Krzysztof Kołbasiuk nie żyje
3 marca nad ranem w Warszawie zmarł Krzysztof Kołbasiuk (54 lata), artysta od lat związany z Teatrem Polskim. 
Dowiedz się więcej »Krzysztof Kołbasiuk nie żyje

3 marca nad ranem w Warszawie zmarł Krzysztof Kołbasiuk (54 lata), artysta od lat związany z Teatrem Polskim. 
Dowiedz się więcej »Krzysztof Kołbasiuk nie żyje
Z ambitnie zakrojonego cyklu prezentacji w Teatrze na Woli Bogdan Augustyniak przedstawił warszawskiej publiczności „Cholonka” Janoscha w wykonaniu aktorów katowickiego Teatru Korez.
Dowiedz się więcej »A to Polska właśnie: Cholonek
Fiodora Dostojewskiego wersja „Świętoszka”, czyli opowiadanie „Wieś Stiepanczykowo i jej mieszkańcy”, od dawna interesowała teatr, także polski – w pamięci zapisała się zwłaszcza adaptacja „Wsi Stiepanczykowo” Jerzego Krasowskiego. Teraz po to opowiadanie sięgnęła Izabella Cywińska w warszawskim Teatrze Współczesnym.
Dowiedz się więcej »Wasza Ekscelencja, czyli Hipokryzja w cenie
Czy "Milczenie" jest dramatem interwencyjnym? O sztuce Shelagh Stephensen w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie (premiera 21 stycznia) pisze Ada Romanowska.
Dowiedz się więcej »Ludzie, pomocy!
Zabawy z "Piaskownicą" w tle
Głośna już sztuka Michała Walczaka „Piaskownica” (m.in. dzięki udanej premierze w Teatrze Narodowym trafiła do Teatru TV. Z powodzeniem.
Dowiedz się więcej »Teatr TV: „Piaskownica” Michała Walczaka
Grzegorz Jarzyna zmieniając nazwę Teatru Rozmaitości na TR Warszawa „wykrakał”. TeRaz Warszawa, po okresie zabłąkania i niepewności, wysunęła się na czoło teatralnej Polski. Kłopoty przeżywają centra tradycyjnie mocne: Kraków, Wrocław, Wybrzeże i Łódź. I choć nadal dzieją się rzeczy ciekawe w mniejszych ośrodkach, takich jak Opole czy Legnica, ich impet wyraźnie osłabł.
Dowiedz się więcej »Teatr polski 2005 – jaki był miniony rok?
Każde wystawienie szekspirowskiego „Króla Leara” w polskim teatrze to wydarzenie, choćby dlatego, że grywany jest nader rzadko, a zarazem wymaga piekielnej dyscypliny zespołu. Zresztą z Lirem – i dramatem, i rolą mierzyli się najwięksi. Teraz Daniel Olbrychski w Teatrze na Woli.
12 grudnia 2005 roku TVP pokazała przeniesienie "Edypa" Sofoklesa z warszawskiego Teatru Ateneum w Teatrze TV. Był to pokaz, że teatr oparty na slowie nie ze szczętem obumarł. Przedstawienie, które przywraca wiarę w moc słowa i sens teatru dramatycznego.

To pierwsza pełna biografia Krzysztofa Kieślowskiego wydana w dziesiątą rocznicę śmierci reżysera. Stanisław Zawiśliński, sięgając po źródła znane i nieznane, przeprowadzając dziesiątki rozmów z bliskimi artysty, jego współpracownikami i znajomymi, dokopał się do wielu wcześniej nie znanych szczegółów, a co ważniejsze złożył je w fascynującą całość.
W numerze grudniowym, 4/2005 (7) m.in.:
Wydarzenie z wielu powodów niezwykłe, do którego trzeba będzie jeszcze powrócić – po 10 latach „bezdomnych”, kiedy to Montownia na dobre „zadomowiła” się w polskim pejzażu teatralnym, teatr pełnych pasji niegdysiejszych studentów PWST w Warszawie, którzy zaczynali „Zabawą”, ma swoją siedzibę. I to niebanalną, bardzo a la mode, bo na terytorium nieczynnego basenu w gmachu YMCA przy Konopnickiej w Warszawie.
Rzecz nieprzypadkowa, że na swoje dziesięciolecie Montowniacy dają piękne przedstawienie o poszukiwaniu własnego domu, o drodze, którą dla bohatera „Peer Gynta” jest całe jego życia. O tym, że dopiero u kresu rozpoznaje prawdę, że dom i jego miejsce, jego raj był zawsze tam, gdzie niegdyś mieszkał, w sercu ukochanej z rodzinnych stron.
Nie wróżę wielkiego powodzenia „Napisowi”, komedii wschodzącej gwiazdy francuskiego dramatopisarstwa, Geralda Silbeyrasa. Zbyt wielu ludzi na widowni może się rozpoznać w jej bohaterach. Dowiedz się więcej »Napis we Współczesnym
14 listopada 2005 r. w pięknej Sali Wójtowskiej Ratusza, Muzeum Miejskiego Wrocławia, odbyła się konferencja na temat "Krytyka i teatr. Czy są sobie potrzebne?", której pomysłodawcą i animatorem był Wiesław Hejno, prezes dolnośląskiego oddziału ZASP, a opiekę merytoryczną sprawował prof. Janusz Degler. Do współorganizatorów spotkania – obok Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu i Muzeum Miejskiego Wrocławia należała sekcja polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IACT)
Dowiedz się więcej »Krytyka i Teatr – czy są sobie potrzebne?
Wystąpienie podczas seminairum "Krytyka i teatr", wygłoszone we Wrocławiu 14 listopada 2005 r. Dowiedz się więcej »Czy krytykowi potrzebny jest teatr?
Pamiętam pewien rysunek Andrzeja Hausbrandta, przedstawiający krytyka: było to zwierzę osobliwe, wielbłąd o skórze hipopotama z sępim dziobem, bo żywi się padliną…
Dowiedz się więcej »O krytyce
Wkrótce na łamach "Yoricka" opublikujemy sztukę Marianny Dembińskiej "Casting" – o jej sukcesie w konkursie dramaturgicznym w Rzymie w rozmowie "Na castingu". Dowiedz się więcej »Casting
Rozmowa z Marianną Dembińską, autorką „Castingu”.
W konkursie teatralnym "Attori in cerca d’autore" ("Aktorzy w poszukiwaniu autorów") na scenie Teatru Quirinio w Rzymie komedia „CASTING” Marianny Dembińskiej zdobyła drugą nagrodę.
Rozmowa z autorem książki "Jest teatr w Olsztynie". Dowiedz się więcej »Reporterska opowieść
Andrzej Molik: 35 lat temu – jak to się elegancko mówi – powołałeś do życia Scenę Plastyczną KUL. A za rok obaj będziemy mieli jubileusz – stuknie nam 40 lat znajomości. Chyba zatem nie będziemy udawać, że rozmawiamy ze sobą per pan?
Leszek Mądzik: Brzmiałoby to sztucznie. Znamy się tyle lat, że aż strach pomyśleć.
Dowiedz się więcej »Teatr, który miał spłonąć – rozmowa z Leszkiem Mądzikiem
Pana teatr, ten teatr, który był dla Pana zawsze najważniejszy powoli zasnuwa mgła. Teatr Powszechny traktuje Pan jak swój dom, miejsce ocalałe. Takie przemijanie wzbudza tylko żal czy aż ból?
Żal. Nie lubię używać wielkich słów, a poza tym jedne formy zamierają czy nawet umierają, inne się rodzą. Poświęciłem się temu zawodowi, teatr wyznaczał – i wyznacza – rytm mojego życia. Próby, przedstawienia – to najważniejsze. A to, co „między” na drugim planie.
Dowiedz się więcej »Życie rytmem teatru – rozmowa ze Zbigniewem Zapasiewiczem