Szkoła gustu: Telepatie
Kilka w(y)padków telewizyjnych pokazuje, jak teatr służy do okrasy i mało kogo obchodzi
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Telepatie

Kilka w(y)padków telewizyjnych pokazuje, jak teatr służy do okrasy i mało kogo obchodzi
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Telepatie
W numerze kwietniowym, 2/2008 (17): Po 24. Kongresie IACT/AICT w Sofii Przemoc i teatr Międzynarodowe kolokwium w Sofii (15-16 kwietnia 2008): „Speaking… Dowiedz się więcej »Nr 17 (kwiecień 2008)
W kwietniu obradował w Sofii 24 Kongres Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (14-19 kwietnia 2008), który obradował w Sofii. W pracach Kongresu wzięło ponad 100 krytyków z 31 krajów Europy, Ameryki, Azji i Afryki. Temu właśnie wydarzeniu poświęcamy znaczną część tego wydania Yoricka (nr 17). Publikujemy m.in. (w wersji angielskiej i polskim tłumaczeniu) wystąpienia Alvisa Hermanisa, Davida Edgara, Tomasza Miłkowskiego oraz relację z bułgarskiego Showcase.
Dowiedz się więcej »Po 24. Kongresie IACT/AICT: Przemoc i teatr
Speech on conference in Sofia.
Dowiedz się więcej »Speaking about Violence
Wystąpienie na konferencji "Teatr i humanizm w świecie przemocy", Sofia, 15 kwietnia 2008.
Dowiedz się więcej »Mówiąc o przemocy
David Edgar`s speech on Critics' Conference , Sofia 16.4.08.
W Przeglądzie nr 22 recenzja (?) Jerzego Błaszczyka po premierze „W nocy na starym rynku” Icchaka Lejba Pereca. Autor przyjmuje postawę klęcząc i popada w zachwyt.
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Uwaga na epitety
Stale narzekam, jak na starca przystało, na upadek krytyki teatralnej, a zwłaszcza sztuki recenzji, coraz częściej przypominającej reklamę lub donos. I oto jawią się jaskółki.
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Jaskólki
Iwanow Antona Czechowa na deskach Teatru Narodowego w reżyserii Jana Englerta.
Dowiedz się więcej »Iwanow, czyli jak tu żyć?
16 portretów znanych (w większości) twórców polskiej kultury, od Konopnickiej do Mycielskiego, których życie erotyczne pozostawało w ukryciu. To hipokryzja obyczajowa sprawiała, że musieli ukrywać swoje potrzeby homoerotyczne – ocenia Krzysztof Tomasik w swojej książce "Homobiografie", wydanej przez Krytykę Polityczną.
Lecture in Sophia during the Congress of IACT (16th April 2008).
Dowiedz się więcej »Violence? Nothing special.
Wystąpienie na konferencji „Teatr i humanizm w dzisiejszym świecie przemocy”, wygłoszone podczas Kongresu w Sofii 16 kwietnia 2008
(tłum. na polski Stanisław Tomaszewski).
Dowiedz się więcej »Przemoc? Nic szczególnego
„Bliżej” Patricka Marbera w warszawskim Teatrze Ateneum.
Dowiedz się więcej »Znacznie bliżej
"Miłość ci wszystko wybaczy" w Teatrze Polonia.
Dowiedz się więcej »Fastryga
Jeśli ktoś potrzebuje dowodu, że teatr dramatyczny trzyma się mocno, niech idzie do Teatru Małego na „Wędrowca” Conora McPhersona. Irlandczycy od lat pokazują, jak się powinno pisać się dla teatru, nie oglądając się na ideowych zwolenników śmierci teatru dramatycznego czy piewców teatru postdramatycznego. Talenty nierówno natura rozdaje, a Irlandczyków obdarza hojnie.
O spektaklu "Ostatni Żyd w Europie" w Teatrze na Woli.
Dowiedz się więcej »Długiego życia, Europo!
O inscenizacji Procesu Franza Kafki w Teatrze Współczesnym w Warszawie.
Dowiedz się więcej »Kafka, Szyc, czyli Józefa K. wyjście z cienia
Emilia Krakowska. Jej aktorstwo nieustannie ewoluuje, rozwija się dynamicznie i twórczo. I, gdy przy kolejnej roli wydaje się, że artystka osiągnęła już jakieś apogeum swoich możliwości aktorskich – myślę tu m.in. o częstochowskiej Dulskiej, białostockim „Klanie wdów”, wrocławskim Aniele Stróżu z „Przyjaznych dusz”, Cioci w Teatrze Druga Strefa, by poprzestać na ostatnich latach – zaskakuje nas kreacją na znowu wyższym diapazonie sztuki teatralnej. Klara Zachanassian w radomskiej „Wizycie starszej pani” to już sama maestria, artyzm najczystszy błyszczący niczym najszlachetniejszy brylant.
Dowiedz się więcej »Emilia Krakowska i jej Wizyta starszej pani
Krasnale są tematem teatralnym. Każdy z nas obejrzał kiedyś w teatrze adaptacje „Sierotki Marysi i krasnoludków” według Marii Konopnickiej. Grano je tak często, że Jan Wilkowski w przedstawieniu „My, i nasze krasnoludk” postawił sobie pytanie czy można eksploatować krasnoludki. Oczywiście, można. Okaże się to poniżej. Wcześniej jednak powiedzmy, że krasnoludki są też tematem politycznym. Przypomniał o tym Stanisław Tym w „Polityce” (26 IV 2008). Pisał o pomarańczowej alternatywie i z wielką sympatią wspominał majora Waldemara Fydrycha.