Yorick

Przegląd Teatralny i Literacki
ISSN 2080-9980
Jaskółka przyleciała do Rampy
„Jaskółka” Żanny Gierasimowej wg Turgieniewa w Teatrze Rampa. Oceniają Justyna Hofman Wiśniewska i Tomasz Miłkowski
Traumatyczny „Tramwaj”
Paryskie przedstawienie Krzysztofa Warlikowskiego niepokoi, nuży, a chwilami fascynuje. Nosi cechy przerafinowania i wewnętrznego rozkładu, jest rodzajem bomby podłożonej pod teatr.

Krum, czyli raj utracony
W marcu bieżącego roku TR Warszawa postanowił przypomnieć publiczności spektakl, który wkrótce po premierze (2005) uzyskał miano kultowego. „Krum” izraelskiego dramaturga Hanocha Levina w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego to poetycka, pełna smutku opowieść o świecie pozbawionym wielkich narracji, wypełnionym niemożliwymi do spełnienia pragnieniami i próżnymi dążeniami, opowieść o dramacie codzienności i Raju Utraconym.
Marat/Sade w Teatrze Narodowym
Spektakl Mai Kleczewskiej charakteryzuje się wielością znaczeń. Tak naprawdę nie wiadomo, co nam pokazuje, a co udaje, że pokazuje. Niczego nie można być całkowicie pewnym.
Przegapiony mistrz nie tańczy tanga
O „Tangu” w reż. Jerzego Jarockiego w Teatrze Narodowym w Warszawie pisze Ewa Uniejewska, absolwentka Warsztatów Krytyki AICT. W tym samym numerze Yoricka szkic Tomasza Miłkowskiego „Jak tańczymy Tango?
Niektórzy wolą blondynki
Zenona Żyburtowicza niedyskrecje fotograficzne z planu serialu TVP „Blondynka”, wystawa w Muzeum Karykatury trwa do 6 czerwca. Jednym z patronów prasowych jest „Yorick”.

Postscriptum 2: Co Pan na to, panie Gajos?
„Aktorka Kasia Zielińska zdradziła nam sposób na dobre samopoczucie”. Tak zapowiedział gwiazdę znaną w kołach zbliżonych do kół serialowych TVN-owski arbiter elegantiarum, redaktor Olivier Janiak. Sądzę, iż licznie zebrany przed telewizorem fanklub K.Z. przeżył duchową ucztę.
I co Pan na to, Panie Gajos? Pańskie wybitne role nie zapewniają miejsca wśród cele brytów przepytywanych ze stanu ciała i umysłu. You can’t Dance ani na lodzie, ani z gwiazdami
Dowiedz się więcej »Postscriptum 2: Co Pan na to, panie Gajos?
Teatr ucieka z teatru

Teatr coraz gorzej czuje się w teatrze. To znaczy w budynku teatralnym. Widz tradycyjny, który lubi siedzieć w miękkim fotelu, co gorsza lubi przerwy i cały ten rytuał związany z uroczystym charakterem tzw. pójścia do teatru, może takie warunki spotkać jeszcze w operze (choć też nie zawsze), ale w teatrze dramatycznym czy też „postdramatycznym” powinien się najpierw upewnić, czy jest przerwa, czy to spektakl „chodzony” czy „siedziany” i przede wszystkim, gdzie jest grany.
45 lat Kontrapunktu: Worek z niespodziankami
Jeden z najstarszych festiwali, Przegląd Teatrów Małych Form Kontrapunkt, znalazł się w punkcie zwrotnym. W coraz mniejszym stopniu jest przeglądem małych form, a coraz bardziej rożnych form. Jeśli małych, to tylko w pewnym sensie, bo trwających nie dłużej niż półtorej godziny. Ale nie decyduje już liczba wykonawców. Czy małą formą jest przedstawienie, tzw. work in progress, produkcja berlińskiego Schaubuhne am Lehniner Platz i Teatru Habima z Tel Awiwu „Dritte Generation” [Trzecia generacja] w reżyserii Yael Ronen, w której bierze udział dziesięcioro aktorów? Albo produkcja Rene Polescha j jego Volksbühne am Rosa-Luxemburg-Platz z udziałem jeszcze większej, kilkunastoosobowej grupy artystów?

Dowiedz się więcej »45 lat Kontrapunktu: Worek z niespodziankami
Monolist z Kaunas
Zanim napiszę o wrocławiance Ani Skubik, muszę trochę pomędrkować. Każdy dziś chce być najmądrzejszy, choć mocy mędrca ma niewiele więcej niż wasz marny sługa. Mędrkować jest przyjemnie na każdy temat
Wojciech Siemion, czyli Prometeusz
To było za jego STS-owskich czasów. Namawiał Jerzego Andrzejewskiego, aby napisał dla STS-u coś o Prometeuszu. Andrzejewski się wzbraniał, ale kiedy Wojciech Siemion przywiózł mu ze Stanów cały pakiet materiałów od Jana Kotta o mitycznym herosie, uległ. Wyszedł z tego poemat sceniczny, którego bohatera miał zagrać… Siemion. Prometeusza? Nie inaczej.

Odwieczna skarga na matkę i ojczyznę
Marcin Liber kontynuuje współpracę z Teatrem Współczesnym w Szczecinie. Po sukcesie spektaklu „ID”, którym zdobył najwyższe laury XII Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje” w Katowicach, kontrowersyjny reżyser bierze na warsztat tekst Bożeny Keff „Utwór o Matce i Ojczyźnie”.
Mój Pamiętnik Teatralny (marzec 2010)
Stare i nowe w jednym stoi domu
To było otwarcie z rozmachem. Pomysł, aby początek sprawowania dyrekcji w warszawskim Teatrze Studio przez Grzegorza Brala, twórcę Teatru Pieśń Kozła, wesprzeć dniami „Studia otwartego”, świętem teatru i publiczności, okazał się wyśmienity.

Idą młodzi, zdolni
O „Chopinie w Ameryce”, dyplomowym spektaklu IV roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej.
Afisz teatrów lubelskich marzec 2010
Co teatry Lublina proponują w marcu?
Mój pamiętnik teatralny (luty 2010)
Cały miesiąc w cieniu Joanny Szczepkowskiej, a ściślej jej „performansu” podczas premiery najnowszego przedstawienia Krystiana Lupy w Teatrze Dramatycznym „Persona. Ciało Simone”. W pewnym momencie aktorka wypięła obnażone pośladki w stronę czuwającego na widowni reżysera ze słowami „Tu jeszcze dalej możesz iść” (to z tekstu scenariusza).
Awantura – o co?
Istnieje sporo osób, w tym piszący te słowa, które gest Szczepkowskiej z 13 lutego 2010 r., skierowany przeciwko Lupie, a także – co artystka przyznaje – przeciw publiczności, uważają za czyn raczej radosny – Krzysztof Teodor Toeplitz zabiera głos w Przeglądzie na temat incydentu na premierze spektaklu „Persona. Ciało Simone”.
Tomasz Mościcki Teatry Warszawy. 1939. Kronika
Kapitalna książka. Wprawdzie nie pierwsza to próba ujęcia życia teatralnego stolicy tego czasu, o czym lojalnie przypomina autor we wstępie, ale próba nowego typu. Mościcki skonstruował frapujący kolaż, złożony z kronikarskich not metodą dzień po dniu, fragmentów recenzji prasowych i wspomnień luminarzy życia kulturalnego, powiązanych dyskretnym komentarzem.
Dowiedz się więcej »Tomasz Mościcki Teatry Warszawy. 1939. Kronika
Dozorca w Teatrze Narodowym
To jest przedstawienie, które starczyłoby za uzasadnienie przyznanej Pinterowi Nagrody Nobla.
Gajos na straży
Zagracona scena przypomina ring, okalają ją nawet barierki z rurek, oklejone świecącymi kolorowo kablami. Od początku wiadomo, że toczyć się tu będzie walka na śmierć i życie.

Dowiedz się więcej »Dozorca w Teatrze Narodowym
- « Poprzednie
- 1
- …
- 254
- 255
- 256
- 257
- 258
- …
- 292
- Następne »
