Janda żartuje
Krystyna Janda chciała przez 2 laty otworzyć dużą scenę swojego teatru żartem Allena, zatytułowanym “Bóg”, ale nie żałuje, że premiera się odwlekła.
Dowiedz się więcej »Janda żartuje

Krystyna Janda chciała przez 2 laty otworzyć dużą scenę swojego teatru żartem Allena, zatytułowanym “Bóg”, ale nie żałuje, że premiera się odwlekła.
Dowiedz się więcej »Janda żartuje
Doktorant PAN, pozostający pod wpływem współczesnej filozofii francuskiej, podejmuje rozważania nad związkami teatru i polityki. Stawia ważne pytania, a wśród nich to kluczowe: „czy sztuka może być zaangażowana politycznie i pozostawać jednocześnie sztuką wysokiej próby?”.
Dowiedz się więcej »Paweł Mościcki: Polityka teatru. Eseje o sztuce angażującej
Aktorzy Komedii Francuskiej najwyraźniej pozazdrościli swym kolegom z branży, nie poddanym rygorom tradycji i zobowiązań wobec wytwornej publiczności, i postanowili swoim widzom spłatać figla. Chroń nas, panie boże teatralny, od takich żartownisiów!
Dzieci, rodzice, sąsiedzi i… polityka
Polityka zapukała do drzwi teatru w tym miesiącu bardzo silnie, a to za sprawą „Odejść” Vaclava Havla [Vaclav Havel, „Odejścia”, tłum. Andrzej S. Jagodziński, reżyseria Izabella Cywińska, scenografia Paweł Dobrzycki, kostiumy Diana Marszałek, muzyka Wojciech Borkowski, premiera 14 listopada 2008, Teatr Ateneum w Warszawie]. Po 20 latach dramaturgicznego milczenia, były prezydent Republiki Czeskiej napisał pierwszy dramat, polityczny oczywiście, a właściwie zjadliwą komedię.
Elementarz dla mieszkańców miasta w reż. Włodzimierza Kaczkowskiego Sceny Współczesnej w Teatrze Stara Prochoffnia w Warszawie.
"Grube ryby" w reż. Krystyny Jandy w Teatrze Polonia w Warszawie. Pisze Grzegorz Konat w Przeglądzie
Dowiedz się więcej »Wiatr od Radomia czyli o ” Grubych rybach” raz jeszcze
"Pantaleon i wizytantki" w reż. Pawła Aignera w Teatrze Studio w Warszawie. Pisze Grzegorz Konat w Przeglądzie.
Nie po to się wystawia "Kram z piosenkami", aby pokazać damską bieliznę w nieładzie.
Semła
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Kram z kramem
Fin Sylwestra Biragi. Czy to już koniec?
Irytuje mnie to przedstawienie. Nawet nie to, i nie to przede wszystkim, że Laodamia jest mężczyzną, przebierającym się za kobietę.
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Laodamia a la camp
VIII już kolei Międzynarodowy Festiwal Mimu rozpoczął się 20 sierpnia w Teatrze na Woli. Dyrektor festiwalu, Bartłomiej Ostapczuk zapowiada, że będzie to najbardziej pantomimiczny festiwal z dotychczasowych.
Dowiedz się więcej »Festiwal mimu: Na dobry początek Japończycy
Spektakl Nic co ludzkie Sceny Prapremier In Vitro w Lublinie, pokazany w drugim dniu Hajdparku, nie budzi wątpliwości na poziomie założeń, czystych intencji i – co w teatrze tak ważne – wyczucia chwili. Mówi o bolących sprawach polsko-żydowsko-niemieckich (Z Rosjanami w tle), o narośli antysemityzmu, i mówi to w czasie, kiedy Strach Grossa wywołał takie poruszenie. Jego autorzy jednak chcieli chyba zbyt wiele zmieścić w jednym przedstawieniu.
Dowiedz się więcej »Hajdpark: Nic co ludzkie
Rozpoczął się III Hajdpark w Teatrze Wytwórnia w Warszawie. Na początek Novalitka Teatru Masarnia. O spektaklu pisze Tomasz Miłkowski.
Dowiedz się więcej »Hajdpark ruszyl
Wydawałoby się, że Bałucki jest już dobity. W nowej Polsce, po roku 1989, prawie się go nie grywa, służy za przykład autora zatruwającego świadomość ciepełkiem domowego ogniska o podejrzanie drobnomieszczańskim zapaszku. Kiedy w Kameralnym, przed 8 laty wystawiał „Grube ryby” Jan Bratkowski, recenzentami wstrząsnął dreszcz obrzydzenia. Mimo że w obsadzie znaleźli się prawdziwi mistrzowie: Bogdan Baer, Wiesław Michnikowski i Wiesław Gołas. Wydawało się, że już po Bałuckim.
O malarstwie Mariana Murawskiego. „Martwa natura pejzażu” – taki tytuł ma wystawa Mariana Murawskiego, otwarta w warszawskiej Galerii „Test”.
Rozmowa z Grażyną Ruszczyc, historykiem sztuki, kierowniczką Galerii TEST w Warszawie.
Dowiedz się więcej »Galeria Test
Otello Szekspira według Olsten na małej scenie w Narodowym to wariacja reżyserki na temat męskich obsesji erotycznych. Cóż, to nie jest Otello, o którym chciałoby się pamiętać.
Dowiedz się więcej »Otello zdemaskowany, czyli Obsesje samców
Na scenie studio Teatru Narodowego „Mrok”. Za tę sztukę Mariusz Bieliński został nagrodzony przez jury konkursu na dramat nawiązujący do spuścizny Jana Pawła II.
Jednym z dzieł Francesco Goi jest "Gdy rozum śpi, budzą się demony". Artysta przedstawia człowieka atakowanego przez groźne stwory przypominające ptaki. Taki tytuł też nosi przedstawienie Marka Fiedora na podstawie tekstu Antonio Buero Vallejo. Jednak na ile rozum może spać i na ile mogą budzić się w człowieku demony? Jak je interpretować?
Jelinek się w Polsce nie gra. Nazbyt uwiera, drażni, krzyczy. Zasługa bydgoskiego Teatru Polskiego i reżysera Łukasza Chotkowskiego już w tym, że się jej krzyczących tekstów ("O zwierzętach") nie ulękli.