Iwanow, czyli jak tu żyć?
Iwanow Antona Czechowa na deskach Teatru Narodowego w reżyserii Jana Englerta.
Dowiedz się więcej »Iwanow, czyli jak tu żyć?

Iwanow Antona Czechowa na deskach Teatru Narodowego w reżyserii Jana Englerta.
Dowiedz się więcej »Iwanow, czyli jak tu żyć?
„Bliżej” Patricka Marbera w warszawskim Teatrze Ateneum.
Dowiedz się więcej »Znacznie bliżej
"Miłość ci wszystko wybaczy" w Teatrze Polonia.
Dowiedz się więcej »Fastryga
Jeśli ktoś potrzebuje dowodu, że teatr dramatyczny trzyma się mocno, niech idzie do Teatru Małego na „Wędrowca” Conora McPhersona. Irlandczycy od lat pokazują, jak się powinno pisać się dla teatru, nie oglądając się na ideowych zwolenników śmierci teatru dramatycznego czy piewców teatru postdramatycznego. Talenty nierówno natura rozdaje, a Irlandczyków obdarza hojnie.
O spektaklu "Ostatni Żyd w Europie" w Teatrze na Woli.
Dowiedz się więcej »Długiego życia, Europo!
O inscenizacji Procesu Franza Kafki w Teatrze Współczesnym w Warszawie.
Dowiedz się więcej »Kafka, Szyc, czyli Józefa K. wyjście z cienia
Emilia Krakowska. Jej aktorstwo nieustannie ewoluuje, rozwija się dynamicznie i twórczo. I, gdy przy kolejnej roli wydaje się, że artystka osiągnęła już jakieś apogeum swoich możliwości aktorskich – myślę tu m.in. o częstochowskiej Dulskiej, białostockim „Klanie wdów”, wrocławskim Aniele Stróżu z „Przyjaznych dusz”, Cioci w Teatrze Druga Strefa, by poprzestać na ostatnich latach – zaskakuje nas kreacją na znowu wyższym diapazonie sztuki teatralnej. Klara Zachanassian w radomskiej „Wizycie starszej pani” to już sama maestria, artyzm najczystszy błyszczący niczym najszlachetniejszy brylant.
Dowiedz się więcej »Emilia Krakowska i jej Wizyta starszej pani
Relacja z festiwalu XXXIII Opolskie Konfrontacje Teatralne „Klasyka Polska 2008”
Trudno uwolnić się od obrazów, jaki wdrukował w pamięć film Śniadanie u Tiffany'ego wedle opowiadania Trumana Capote.
Dowiedz się więcej »Hollyday bez złudzeń
Czar kiczu
W Trybunie (14 marca 2008) recenzja „Hollyday".
Dowiedz się więcej »Szkoła gustu: Hollyday
Zapraszamy do teatrów w Lublinie.
Dowiedz się więcej »Afisz Teatrów lubelskich. Kwiecień 2008
Mocnym akcentem rozpoczął się przedtakt głównego nurtu WST – przegląd Zadara.pl otworzył „Ksiądz Marek” wg Juliusza Słowackiego, przełożony na dramat powstańców polskich z biało-czerwonymi opaskami (powstania warszawskiego?), przeciwstawionych niebieskim hełmom (Moskale przebrani za wojska sprzymierzone UN).
Dowiedz się więcej »Ksiądz Marek: Obrazoburczy Zadara
„Kurz” Magdy Fertacz nieuchronnie przywodzi na myśl „Szczęśliwe wydarzenie” Sławomira Mrożka.
Dowiedz się więcej »Kurz: Straszny kurz
Kto lubi nieśmiertelną komedię „Pół żartem pół serio” (a kto nie lubi?), może spokojnie obejrzeć „Lewe interesy” w Komedii w reżyserii Jerzego Bończaka.
Dowiedz się więcej »Bończak w Teatrze Komedia – Lewe interesy: Nikt nie jest doskonały
Korowód z językiem
Trudno powiedzieć, po co to wystawiać: sztuka Andrew Bovell to blady cień „Korowodu” Artura Schnitzlera.
Dowiedz się więcej »Językami mówić będą
Wielu aktorów, i to naprawdę dojrzałych w pracy teatralnej najbardziej ceni próby. Coś z tej magii zachował w swoim scenariuszu Bogusław Schaeffer, choć po swojemu na sposób kpiarski, ironiczny, z dystansem.
Dowiedz się więcej »Schaeffer: Próby, zawsze Próby
Krytyka akademicka sięgnęła bruku. Oto krytyk akademicki (tj. z Akademii Teatralnej), pisujący w Gazecie Stołecznej, swoją recenzję z „Wędrowca” Connora McPhersona w Teatrze Małym zatytułował słodko-kwaśno „Wstydu nie ma, ale tekstu szkoda” (20 marca 2008).
Dowiedz się więcej »Wędrowiec c.d. Szkoła gustu: Kim jest ten Nieznajomy?
„Ostatni Żyd w Europie” w warszawskim Teatrze na Woli to najgorętsza premiera w tym sezonie: w jednym spektaklu widz zbombardowany zostanie potężną dawką stereotypów, fobii, z ksenofobią na czele. Tylko kamień pozostanie obojętny.
Dowiedz się więcej »Ostatni Żyd w Europie. Szkoła gustu: Terapia wstrząsowa
Jeśli ktoś potrzebuje dowodu, że teatr dramatyczny trzyma się mocno, niech idzie do Teatru Małego na „Wędrowca” Conora McPhersona w reżyserii Wojciecha Malajkata.
Dowiedz się więcej »Wędrowiec. Szkoła gustu: Irlandczycy
Od lat słychać lamenty, że brak w polskim teatrze tzw. repertuaru środka, czyli sztuk do grania: publiczność przyjdzie, pośmieje się lub popłacze i nie będzie żałowała, że zapłaciła za bilet.
Dowiedz się więcej »Sztuki do grania