Płatonow mnie boli
Tak mówi o sobie samym główny bohater „Sztuki bez tytułu” (wystawianej najczęściej pod tytułem „Płatonow”). Mimo że to dramat młodego Czechowa, jeszcze z usterkami dramaturgicznymi, jest w nim już cały – znany z późniejszych utworów – świat pogruchotanej rosyjskiej duszy, zawiedzionej inteligencji i zmarnowanej młodości. Bystry obserwator umiał sugestywnie odmalować prowincjonalne rozczarowanie i daremną tęsknotę za lepszym światem.







