Przejdź do treści

Loża


Autorski przegląd teatralny, nieoficjalny dodatek Yoricka.
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

To hańba wstydzić się lalek

 

Wrocławski Teatr Lalek, gdy tylko lokalni radni to przyklepią, będzie niebawem Teatrem Miejskim. Owa zmiana jest zapowiadana jako zmiana kosmetyczna. Ponoć jest to pomysł samego naszego najwyższego i najlepszego w Polsce prezydenta miasta z ambicjami metropolitalnymi. To ma być pragnienie najwyższej władzy, której nikt się nie odważy sprzeciwić. Tak sobie myślę niepotrzebnie, czy nazwa Wrocławski Teatr Lalek jest nazwą wstydliwą dla takiego dużego miasta ze wspomnianymi ambicjami?

Dowiedz się więcej »To hańba wstydzić się lalek

Zemsta słodka jak piołun

Niczym włoski Konrad Wallenrod – wkrada się w łaski księcia, uprzedza jego wyuzdane zachcianki, aby w najmniej spodziewanym momencie zadać mu śmiertelny cios. Samotny spiskowiec jednak, udając rozpustnika, sam się nim staje. Kąsek dla teatru niebywały.

O  Lorenzaccio Musseta w Teatrze Narodowym pisze Tomasz Miłkowski w „Przeglądzie”

Dowiedz się więcej »Zemsta słodka jak piołun

Andrzej Rozhin – 50 lat z teatrem

 

Piękny jubileusz półwiecza pracy artystycznej obchodzi Andrzej Rozhin premierą „Brata naszego Boga” Karola Wojtyły w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Z tej okazji ukazała się książka „Andrzej Rozhin: Wybrałem teatr”, z której pochodzi publikowany szkic Tomasza Miłkowskiego o pamiętnym spektaklu „Kartoteki” w Teatrze Wybrzeże (1971).

 

Dowiedz się więcej »Andrzej Rozhin – 50 lat z teatrem

Po raz 44 we Wrocławiu

 

Wszyscyśmy z piaskownicy

To był zaskakujący pomysł. Po ubiegłorocznym festiwalu, kiedy nagrodzono niebanalny monodram Krzysztofa Grabowskiego na podstawie Piaskownicy Michała Walczaka, dyrektorzy Wrocławskich Spotkań Teatru Jednego Aktora wpadli na pomysł wyprodukowania monodramatycznej wersji Piaskownicy po rosyjsku, a do tej idei przekonali Wsiewołoda Czubenkę, ulubieńca publiczności WROSTJA, zdobywcy nagród na niejednym festiwalu monodramów.

——

W spektaklu Belfer Marka Cichuckiego (obok) „wystąpił” gościnnie Tomasz Miłkowski, wyciągnięty na scenę spośród widzów. Ale nie spał, tylko udawał. Fot. Maciej Szwed

Dowiedz się więcej »Po raz 44 we Wrocławiu

Historia Marcela… i nasza

  • Loża

 

Spektakl „Historia Marcela, samotnego clowna” Compagnie Les Bleus de Travail z Francji otworzył w warszawskim Teatrze Lalka 14 Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży – Korczak. Otworzył w sposób dosłowny, bo podjął temat być może najistotniejszy. Kim my ludzie jesteśmy.

 

Dowiedz się więcej »Historia Marcela… i nasza

Wojciech Siemion, czyli Prometeusz

To było za jego STS-owskich czasów. Namawiał Jerzego Andrzejewskiego, aby napisał dla STS-u coś o Prometeuszu. Andrzejewski się wzbraniał, ale kiedy Wojciech Siemion przywiózł mu ze Stanów cały pakiet materiałów od Jana Kotta o mitycznym herosie, uległ. Wyszedł z tego poemat sceniczny, którego bohatera miał zagrać… Siemion. Prometeusza? Nie inaczej.

Wojciech Siemion w STS-ie, 1959

 

Dowiedz się więcej »Wojciech Siemion, czyli Prometeusz

Płatonow mnie boli

Tak mówi o sobie samym główny bohater „Sztuki bez tytułu” (wystawianej najczęściej pod tytułem „Płatonow”). Mimo że to dramat młodego Czechowa, jeszcze z usterkami dramaturgicznymi, jest w nim już cały – znany z późniejszych utworów – świat pogruchotanej rosyjskiej duszy, zawiedzionej inteligencji i zmarnowanej młodości. Bystry obserwator umiał sugestywnie odmalować prowincjonalne rozczarowanie i daremną tęsknotę za lepszym światem.

Dowiedz się więcej »Płatonow mnie boli

Balladyna bez malin

Długo trwało, nim Teatr Narodowy zdecydował się na ponowne wystawienie „Balladyny” po głośnym przedstawieniu Adama Hanuszkiewicza, które ściągało do teatru tłumy. Przedstawieniu Artura Tyszkiewicza takich wyników nie wróżę, nie tylko dlatego, że czasy inne, mniej romantyczne.
Dowiedz się więcej »Balladyna bez malin

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.