Tuwim wiecznie młody?
„Tuwim dla dorosłych” w reż. Jerzego Satanowskiego w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

„Tuwim dla dorosłych” w reż. Jerzego Satanowskiego w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
Wszyscyśmy z piaskownicy

To był zaskakujący pomysł. Po ubiegłorocznym festiwalu, kiedy nagrodzono niebanalny monodram Krzysztofa Grabowskiego na podstawie Piaskownicy Michała Walczaka, dyrektorzy Wrocławskich Spotkań Teatru Jednego Aktora wpadli na pomysł wyprodukowania monodramatycznej wersji Piaskownicy po rosyjsku, a do tej idei przekonali Wsiewołoda Czubenkę, ulubieńca publiczności WROSTJA, zdobywcy nagród na niejednym festiwalu monodramów.
——
W spektaklu Belfer Marka Cichuckiego (obok) „wystąpił” gościnnie Tomasz Miłkowski, wyciągnięty na scenę spośród widzów. Ale nie spał, tylko udawał. Fot. Maciej Szwed
„Czy tym właśnie jesteśmy, wszyscy bez wyjątku – petentami oczekującymi werdyktu?”
John Maxwell Coetzee, „Elizabeth Costello”
To się musiało zdarzyć wcześniej czy później. Artysta serio myślący o świecie musi zderzyć się z zagadką śmierci, z pułapką przemijania i cielesnej egzystencji.

Dowiedz się więcej »Koniec/początek albo Ukąszenie Kafkowskie
Spektakl „Historia Marcela, samotnego clowna” Compagnie Les Bleus de Travail z Francji otworzył w warszawskim Teatrze Lalka 14 Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży – Korczak. Otworzył w sposób dosłowny, bo podjął temat być może najistotniejszy. Kim my ludzie jesteśmy.
O Księżniczce na opak wywróconej w Narodowym.
„Elektryczny parkiet” Endy Walsha w reż. Andrzeja Domalika w Teatrze Narodowym, Scena przy Wierzbowej.
Tomasz Karolak dopiął swego i założył teatr. W Ymce już dawno po premierze „Opisu obyczajów”, a za chwilę już następna premiera wedle Hanocha Levina. Na razie recenzja z premiery otwarcia.

To było za jego STS-owskich czasów. Namawiał Jerzego Andrzejewskiego, aby napisał dla STS-u coś o Prometeuszu. Andrzejewski się wzbraniał, ale kiedy Wojciech Siemion przywiózł mu ze Stanów cały pakiet materiałów od Jana Kotta o mitycznym herosie, uległ. Wyszedł z tego poemat sceniczny, którego bohatera miał zagrać… Siemion. Prometeusza? Nie inaczej.

Stare i nowe w jednym stoi domu
To było otwarcie z rozmachem. Pomysł, aby początek sprawowania dyrekcji w warszawskim Teatrze Studio przez Grzegorza Brala, twórcę Teatru Pieśń Kozła, wesprzeć dniami „Studia otwartego”, świętem teatru i publiczności, okazał się wyśmienity.

O „Chopinie w Ameryce”, dyplomowym spektaklu IV roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej.
Cały miesiąc w cieniu Joanny Szczepkowskiej, a ściślej jej „performansu” podczas premiery najnowszego przedstawienia Krystiana Lupy w Teatrze Dramatycznym „Persona. Ciało Simone”. W pewnym momencie aktorka wypięła obnażone pośladki w stronę czuwającego na widowni reżysera ze słowami „Tu jeszcze dalej możesz iść” (to z tekstu scenariusza).
Tak mówi o sobie samym główny bohater „Sztuki bez tytułu” (wystawianej najczęściej pod tytułem „Płatonow”). Mimo że to dramat młodego Czechowa, jeszcze z usterkami dramaturgicznymi, jest w nim już cały – znany z późniejszych utworów – świat pogruchotanej rosyjskiej duszy, zawiedzionej inteligencji i zmarnowanej młodości. Bystry obserwator umiał sugestywnie odmalować prowincjonalne rozczarowanie i daremną tęsknotę za lepszym światem.
"Statek błaznów" w reż. Piotra Tomaszuka we Wrocławskim Teatrze Lalek. Pisze Krzysztof Kucharski w Polsce Gazecie Wrocławskiej.
Długo trwało, nim Teatr Narodowy zdecydował się na ponowne wystawienie „Balladyny” po głośnym przedstawieniu Adama Hanuszkiewicza, które ściągało do teatru tłumy. Przedstawieniu Artura Tyszkiewicza takich wyników nie wróżę, nie tylko dlatego, że czasy inne, mniej romantyczne.
Dowiedz się więcej »Balladyna bez malin
„Z niewytłumaczalnych przyczyn wszystkie recenzje teatralne w „Gazecie Wyborczej” wyglądają tak samo – drętwo i odstręczająco”.
O spektaklu „Rock’n’roll” w Teatrze im. J. Osterwy w Lublinie
Dowiedz się więcej »Muzyka na poprawę ustroju, czy historia przeterminowana?
O inscenizacji "Opowieści zimowej" w warszawskim Teatrze Polskim.

Dowiedz się więcej »Przepaść czasu
Skowyt miłości
„Lipiec” Iwana Wyrypajewa to skowyt rosyjskiej duszy, uwięzionej w odwiecznej walce miłości i nienawiści, tkliwości i okrucieństwa, delikatności i grubiaństwa.

Dowiedz się więcej »Wielka kreacja Karoliny Gruszki w Teatrze na Woli
Michèle Nguyen, „Amadouce”, spektakl w Instytucie Teatralnym w Warszawie podczas zorganizowanego przez Stowarzyszenie Grupa Studnia O. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Opowiadania.

Dowiedz się więcej »Amadouce, czyli miłość