Przejdź do treści

Loża


Autorski przegląd teatralny, nieoficjalny dodatek Yoricka.
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Gorąco w stolicy kultury

  • Loża

Gorąco w stolicy kultury

Prawdziwie tropikalny upal panował w ostatni weekend we Wrocławiu. W europejskiej stolicy kultury jest na to sposób – pisze Tomasz Miłkowski w Dzienniku Trybuna.

Wystarczy zanurzyć się w Afrykarium wrocławskiego ZOO, a zwłaszcza w jego części zwanej „dżunglą”, gdzie nieruchomo polegują krokodyle i leniwie przetaczają się z boku na bok hipopotamy, aby po wyjściu na zewnątrz mimo trzydziestostopniowego upału odczuć przyjemny chłód. Nie jest to jednak takie proste. Afrykarium jest oblegane i trzeba o wizycie pomyśleć zawczasu. Dowiedz się więcej »Gorąco w stolicy kultury

Trzecia część tryptyku w Teatrze Lubuskim

 

2 września 2016 r. o godz. 19.00, na Dużej Scenie Lubuskiego Teatru premiera spektaklu Czasami księżyc świeci od spodu autorstwa i w reżyserii Pawła Wolaka i Katarzyny Dworak (PiK)

Czasami księżyc świeci od spodu to ostatnia już część tryptyku „opowieści wiejskich”, zrealizowanych na scenach teatrów w Legnicy i Zielonej Górze przez twórczy tandem PiK. Chociaż każda z części jest odrębnym, samodzielnym bytem dramatyczno-teatralnym, łączy je wiele zabiegów tematycznych i formalnych. Przede wszystkim miejsce zdarzeń – wieś: mała, odległa geograficznie i mentalnie od współczesnego świata, będąca sama dla siebie kosmosem, w którym, jak w soczewce, ogniskują się i powiększają ważne zagadnienia ludzkiej egzystencji, tragiczne dylematy wyborów moralnych, w którym natężenie emocji sięga klasycznych greckich tragedii. Dowiedz się więcej »Trzecia część tryptyku w Teatrze Lubuskim

Cierpienia Chamleta

O CHAMLECIE w Och-teatrze, czyli potędze monologu:

Michał Zieliński przez godzinę bawi publiczność z ogromnym talentem wcielając się w dziesiątki postaci, ujawniając ich śmiesznostki, charakterystyczne sposoby argumentacji, miny, gesty i przyzwyczajenia. Są wśród tych przez Zielińskiego podglądanych i parodiowanych artyści (Fronczewski, Olbrychski), politycy (Tusk, Kaczyński), dziennikarze (Terentiew) i bohaterowie z you-tube i ludzie przypadkiem napotkani. Zieliński po prostu, jak wyznaje, nie potrafi się powstrzymać, i niemal natychmiast ulega pokusie, aby innych naśladować (nawet drób zagrodowy). Ma ogromny dar podpatrywania innych, ich parodiowanie stało się jego drugim zawodem, dzięki któremu za pośrednictwem TVN-owskiemu „Szymon Majewski show” dał się poznać milionom widzów.

Dowiedz się więcej »Cierpienia Chamleta

Z fotela Łukasza Maciejewskiego: DOBRA ZMIANA

MADAME DE SADE w reżyserii Macieja Prusa na Scenie Studio Teatru Narodowego.

W skomponowanym przez Philipa Glassa kwartecie smyczkowym Mishima dźwięki układają się w kakofoniczne pasaże. Słuchanie tej kompozycji sprawia osobliwy ból. Przyjazna melodia skomplikowanej muzycznej struktury wyłaniająca się mniej więcej w połowie utworu jest zaskoczeniem. Nagrodą za cierpliwość. Glass oddający hołd japońskiemu artyście trafił w sedno. Na tym przecież polega wielkość prozy Mishimy. Okrucieństwo nie do przyjęcia, perwersja, niefrasobliwe poglądy, a wewnątrz tego świata tunel ze światłem. Z nadzieją i zgodą na los. Od harakiri do kabuki.

Yukio Mishima wciąż fascynuje. Czterdzieści powieści, większość nieprzetłumaczonych na język polski, wiersze, eseje, manifesty, również dramaty z Madame de Sade na czele.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: DOBRA ZMIANA

DEMON

6 czerwca tego roku Bogusław Schaeffer obchodził 87. urodziny. Kompozytor, muzyk, grafik, wykładowca akademicki, pisarz, dramaturg. Wigoru mogą mu zazdrościć zastępy o wiele młodszych. Talentu – wszyscy. Geniusz? Na to pytanie niech odpowiedzą ci, którzy poznają całą twórczość Jubilata.

Kilka dni później, 11 czerwca, stołeczny Teatr Ateneum wystawił prapremierę sztuki Demon teatru, czyli mniejsza o to pióra Jubilata. Przyjemny upominek. Także dla publiczności, która bez wątpienia będzie się dobrze bawić na tym spektaklu.

Dowiedz się więcej »DEMON

Anty-Sienkiewicz albo wróg publiczny

Prawdziwa literatura, nazywana też literaturą wysoką, stroni od popularności, a więc i czytelników. Popularny może być kryminał albo romans. Ale powieść o wyższych aspiracjach?

Przegnano precz ku zadowoleniu subtelnych znawców fabułę, wszechwiedzącego narratora, przyczynowo-skutkowe następstwo akcji i wiele innych atrybutów powieści realistycznej, zastępując to zabawami formalnymi, zachwytem nad własnym prestidigitatorstwem literackim. Oczywiście, takie gry i zabawy literackie mają swoich zwolenników i czytelników. Ale nielicznych. Takich, którym smakuje ucieczka od opowieści i krwistych postaci.

Dowiedz się więcej »Anty-Sienkiewicz albo wróg publiczny

Długi cień DDR

Przed premierą monodramu „DDR” podczas festiwalu Teatr w Remizie w Helu Grażyna Marzec zastrzegała się, że to będzie tylko czytanie. Nic bardziej mylnego.

Nawet w wydrukowanym programie nad datą 13 lipca zostało napisane: „Monolog czyta Grażyna Marzec”. To mi przypomina notkę w programie „Wieży malowanej”, legendarnego spektaklu warszawskiego STS-u (1959), który inaugurował współczesne dzieje teatru jednego aktora w Polsce: „recytuje Wojciech Siemion”. Wtedy także twórcy unikali deklaracji, że to jest pełen spektakl. A jednak był. Teraz także to był pełen spektakl, a fakt, że prawie cały tekst monologu był przez aktorkę naprawdę czytany – wyjąwszy ostatnie parę zdań – idealne wpisywał się w fakturę tego monologu, skonstruowanego z listów, pisanych przez bohaterkę i potajemnie przekazywanych ukochanemu.

Dowiedz się więcej »Długi cień DDR

Dwie lekcje niemieckiego

Mocnym akordem zakończył się sezon w warszawskim Teatrze Powszechnym. Spektakle zaproszonego do Warszawy berlińskiego Maxim Gorki Theater ukazały gorący problem konfliktów kulturowych i politycznych, tak silnie widocznych w czasach wezbranej fali uchodźców.

Pod prąd oficjalnie lansowanej tezie o zagrożeniu, jakie niosą Europie uchodźcy i różnice kulturowe dzielące rdzennych mieszkańców i przybyszów, artyści z Berlina odważnie podejmują palące pytanie: jak żyć wspólnie, jak układać wzajemne relacje, jak uchronić się przed następstwami głębokich podziałów religijnych, obyczajowych, kulturowych. Nie podają gotowych recept, bo nikt ich nie zna, ale podpowiadają, jaki obrać kierunek. Upatrują go w niezłomnej próbie wzajemnego zrozumienia. Czynią to z uwagą i powagą, ale również poczuciem humoru. Ich polityczne spektakle nie przypominają nudnych wstępniaków, ale składają się z sytuacji i scenek o rozmaitej wadzie i nastroju.

Dowiedz się więcej »Dwie lekcje niemieckiego

SAMOTNY BIAŁY ŻAGIEL. Wspomnienie Marcina Kuźmińskiego

„Twój ojciec leży w głębi mórz / Gdzie oczy były – perły już”. Ten cytat z „Burzy” Szekspira od kilku dni kojarzy mi się wyłącznie z Marcinem Kuźmińskim. Gdzie te perły?

Okres wakacyjny, wiadomo, prawie wszyscy gdzieś się porozjeżdżali. Akurat byłem w Sopocie, na festiwalu filmowym, kiedy od obecnej na festiwalu Magdy Łazarkiewicz usłyszałem tę tragiczną wiadomość. A przecież dopiero co się widzieliśmy, wysłałem Marcinowi entuzjastycznego esemesa po zobaczeniu świetnych „Dziejów upadków” w Małopolskim Ogrodzie Sztuki z jego udziałem. Odpisał mi: „Do zobaczenia”. Do zobaczenia na zawsze. Był Marcin, nie ma Marcina.

Dowiedz się więcej »SAMOTNY BIAŁY ŻAGIEL. Wspomnienie Marcina Kuźmińskiego

Ta sama procedura

Zamek w Szkocji. Milady (Jadwiga Jankowska-Cieślak) sposobi się do przyjęcia, nad którego przebiegiem ma czuwać Kamerdyner (Jan Peszek). Milady i jej goście (doktor, pastor i notariusz) zasiądą przy długim stole, pod którym spoczywają pamiątki po zmarłym panu domu: jakieś wypchane zwierzęta, przedziwne przedmioty, bibeloty i porcelanowe figury w nie najlepszym guście. Po obu stronach stołu stoją porzucone miednice, o które potykać się będzie usługujący wszystkim Kamerdyner. Wszystkim? Prawdę mówiąc, tylko Milady i sobie, bo goście od dawna już ucztują w zaświatach, a ich obecność przy stole symuluje Kamerdyner, wcielając się w nich z brawurową charakterystycznością.

Dowiedz się więcej »Ta sama procedura

Zapomniana konstytucja

W tę sobotę, 9 lipca, kwadrans przed 21.00 w Parku Agrykola rozpocznie się wielkie widowisko historyczne „Konstytucja dla Europy 1831”. Widowisko z udziałem ok. 150 wykonawców – pisze Tomasz Miłkowski:

Pierwszy projekt konstytucji zjednoczonej Europy, a zarazem śmiała wizja Europy jako przymierza narodów i wiecznego pokoju jest dziełem Polaka, Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego, powstańca listopadowego.

Mało kto o tym wie, że to niezwykłe dzieło wyszło spod pióra kanoniera zaraz po bitwie o Olszynkę Grochowską, która stała się krwawą łaźnią dla powstańców i nacierającej armii Dybicza. Napisane dosłownie po bitwie, a wydane drukiem w rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja, miało pozostać na lata zapoznanym świadectwem zaskakująco dojrzałej myśli politycznej, niezwykłym projektem, który w Europie podjęty został dopiero 150 lat później.

Dowiedz się więcej »Zapomniana konstytucja

ZABAWY PRZYJEMNE I POŻYTECZNE

W TEATRZE „BAJ POMORSKI” NA PREMIERZE (19 VI 2016) DRAMATU „A MORZE NIE”:

Choć w toruńskim „Baju Pomorskim” „zabawy przyjemne i pożyteczne” nie mają nic wspólnego z pismem wydawanym pod tym tytułem w Warszawie wieku Oświecenia (1770-1777) przez Michała Grolla. A są dziełem Maliny Prześlugi, Autorki wystawionego dramatu „A morze nie”, inscenizatora i reżysera Zbigniewa Lisowskiego i wielu wielu współpracowników:

*scenografa – Dariusza Panasa

*kompozytora – Mateusza Jagielskiego (tango i ragtime, opracowanie muzyczne piosenek Maryli Rodowicz – „Wariatka tańczy” i Wojciecha Młynarskiego – „Jeszcze w zielone gramy”)

*aktorów – znanych i utalentowanych: Dominiki Miękus, Edyty Łukaszewicz-Lisowskiej, Edyty Soboczyńskiej, Krzysztofa Grzędy, Andrzeja Korkuza, Krzysztofa Pardy, Jacka Pysiaka

muzyków – grających wspaniale, choć nieco przygłośno i zagłuszająco słowa aktorów: Witolda Pucińskiego i Krzysztofa Zaremby

*animatorów multimedialnych: Sylwestra Siejny i Zbigniewa Lisowskiego

*nauczyciela od posługiwania się lassem – Sebastiana Bugno

* oraz niestrudzonej Hanny Grewling jako inspicjentki, której w Teatrze „Baj Pomorski” dyrektor teatru oraz inscenizatorzy i reżyserzy powierzają zawsze trudne zadania.

Dowiedz się więcej »ZABAWY PRZYJEMNE I POŻYTECZNE

Różne poziomy etosu aktora

O umieraniu, strachu, o miłości. Ważko, odważnie, siłą głosu i mądrze o życiu, świecie i nas samych

3 Prezentacje Form Muzyczno-Teatralnych „DŹWIĘKI Słów” 23-26 czerwca 2016. Dzień Trzeci (Doświadczenia i Wiedzy, Młodości i Pasji, a pomiędzy nimi słusznej kary za aktorską Pychę i brak Pokory).

Kruchość z adamantu, głos ze spiżu, siła serca i wiary

Sobotnie popołudnie, upał, duchota, wszechogarniający szum: „Lewandowski przy piłce, Piszczek w obronie… Coo zaaa dośrodko…” . Wbrew Naturze, sercu, astmie i temperaturze prawie że wbiegam do Centrum Kultury, nie mogąc się doczekać na miejsce, mrok, kroki, smugę światła, pierwszy dźwięk!

Dowiedz się więcej »Różne poziomy etosu aktora

Z fotela Łukasza Maciejewskiego MIĘDZY NAMI DOBRZE JEST

O minionym KRAKOWSKIM SEZONIE TEATRALNYM 2015 / 2016

Jak dobrze po wielu latach móc szczerze napisać takie zdanie: To był ekscytujący teatralny sezon w Krakowie!

Przede wszystkim za sprawą świetnej passy Narodowego Starego Teatru i nowohuckiej Łaźni Nowej, w Krakowie powstało co najmniej kilka przedstawień w stosunku do których najwyższe epitety nie są przejawem egzaltacji ani nonszalancji. Dotychczas wybitne spektakle zdarzały się, owszem, we Wrocławiu, Warszawie, Wałbrzychu czy Gdańsku, ale raczej nie u nas. Ten sezon pokazał, że może być inaczej. Nie chodzi przy tym o żaden eksces, lecz, powiedziałbym, o całoroczną prawidłowość.

Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego MIĘDZY NAMI DOBRZE JEST

Ewa Konstancja Bułhak w Lublinie

Wolność jazzu, siła dynamiki, skala mezzosopranu. Słowa, które ofiarowują refleksję, piękno, szczery śmiech. Które są potrzebne.

 3. Prezentacje Form Muzyczno-Teatralnych „DŹWIĘKI Słów” 23-26 czerwca 2016 Dzień Pierwszy (aktorek śpiewających): „Niestety, to nie ty” recital Ewy Konstancji Bułhak oczami, uszami, wrażeniami i emocjami prze-szczęśliwej lubelskiej krytyczki. Dowiedz się więcej »Ewa Konstancja Bułhak w Lublinie

Adam Kilian nie żyje

25 czerwca zmarł Adam Kilian (93 lata), wybitny scenograf, reżyser, ilustrator, twórca odrębnego stylu scenografii polskiej. Przez ostatnie dziesięć lat zmagał się z chorobą oczu – wycofał się z aktywnego życia artystycznego, kiedy utracił wzrok. Jego energia, optymizm, wiara w ludzi były zaraźliwe. Żegnamy go z wielkim żalem

Polska sekcja AICT

Przypominamy wywiad Adama Kiliana, którego artysta udzielił Tomaszowi Miłkowskiemu w 50-lecie pracy w Teatrze „Lalka” (2001).

Dowiedz się więcej »Adam Kilian nie żyje

Mieszkowski z Jelinek w tle

Mniej więcej pół roku temu Piotr Tomaszuk, szef teatru Wierszalin, człowiek z kulturą bądź co bądź obeznany, pospieszył z odsieczą zaniepokojonym politykom, solidaryzując się z ich oburzeniem w związku z szykowaną wówczas premierą „Śmierci i dziewczyny” we wrocławskim Teatrze Polskim. Przy okazji Tomaszuk uśmiercił Jelinek. Dowiedz się więcej »Mieszkowski z Jelinek w tle

Kontakt.doc

Dokument świata, w jakim żyjemy – tak można byłoby określić tegoroczną, 23. edycję Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Kontakt” w Toruniu. Dokument zjawisk i wydarzeń, które znamy z relacji prasowych, telewizyjnych, o których powstały książki, filmy, na które reagują też artyści teatralni. I jest to reakcja bardzo wyrazista.

Na festiwal zaproszono 11 zespołów teatralnych: zarówno z teatrów klasycznych, repertuarowych, jak i małe kompanie uprawiające teatr eksperymentalny, społecznie zaangażowany, które mając ograniczone możliwości finansowe tworzą spektakle w koprodukcji z innymi teatrami i instytucjami kulturalnymi (i to w bogatych państwach).

Dowiedz się więcej »Kontakt.doc

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.