Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Na 5. Festiwalu Arcydzieł – „Hamlet” z Gniezna

Osadzony w świecie odczłowieczonym „Hamlet” Szekspira, z Teatru Fredry w Gnieźnie, nie serwuje Hamleta w czarnym aksamicie z czaszką Yoricka i pytaniem „Być, albo nie być…” zawieszonym w próżni – pisze Andrzej Piątekw relacji z 5. Festiwalu Arcydzieł – 64. Rzeszowskich Spotkań Teatralnych w Teatrze Siemaszkowej w Rzeszowie.

Jan Marek Kamiński widzi „Hamleta” w świecie zmaterializowanym i zagrożonym. Taką rzeczywistość Hamlet próbuje poskładać. Ale pęknięcia są rozległe i spowodowane przez sprzeczne systemy.

Kamiński – reżyser, opracował tekst i warstwę dźwiękową. To zespojenie jest dobre: Adaptacja odważna, zachowuje filozofię Szekspira i zyskuje na dźwiękowym podkładzie, którego niskie, mocne brzmienia na przemian z ciszą stwarzają atmosferę skądinąd znaną zagrożenia wojną albo przywołują klimaty komputerowej serwerowni.

Elsynor Kamińskiego, to nie szekspirowski zamek, ale korporacja, biurokratyczna machina: Hamlet Dominika Rubaja, młody człowiek poza układem – nieporadny i przeraźliwie samotny – ma chwilami tłumioną wściekłość dziecka, z pokolenia, które dostało w spadku klimatyczny kryzys, sieciową dezinformację i inne „prezenty” od cywilizacji.

Wizualnie dominują szare przestrzenie – wnętrza pałacowe przypominają czasem schron. Kostiumy w kolorach betonu i spranej czerni, na tylnej ścianie sceny powielone twarze. Światło ostre, dzieli scenę na kody kreskowe i niekiedy pulsuje, jakby system zarządzający miał zwarcie.

Kamiński pyta, czy warto cokolwiek robić ze światem skoro systemy zarządzające i potężne niwelują działania? Żyjemy w rzeczywistości, która wyjaławia się z humanizmu, lecz nie z potrzeby sensu jakiegokolwiek działania. Ta myśl budzi skromną nadzieję.

Konkursowo na 5. Festiwalu Arcydzieł na werdykty czekają jeszcze „Faust” Goethego, „Dziedzictwo” Singera, „Dżuma” Camusa, „Betlejem polskie” Rydla i „Iwona, księżniczka Burgunda” Gombrowicza – z Teatrów: Siemaszkowej w Rzeszowie, Żydowskiego w Warszawie, Kameralnego w Bydgoszczy, Osterwy w Lublinie i Polskiego w Bielsku – Białej.

Andrzej Piątek

N/z Dominik Rubaj – Hamlet.

Fot. Archiwum Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.