Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Lektury Yoricka: Bezmatek Miry Marcinów

Matki nie odchodzą. Nie od córek. Może od synów matki odchodzą? Od autorów? Od Różewicza matka odchodzi. Ode mnie nigdy nie odeszła. Tylko umarła mi. Matka umarła. Matki nieumarłe są trudne. Te martwe nie chcą stać się ani trochę łatwiejsze”.

Ten fragment powieści Miry Marcinów trafia w sedno jej przesłania. Pisarka bowiem zmaga się z odejściem matki w przeświadczeniu, że to rozstanie, pożegnanie nigdy się nie zakończy, że więź powstała między córką a matką trwać będzie za grób.

Czy to na pewno powieść? Może raczej duchowy pamiętnik? Albo proza poetycka. Albo wręcz poemat o odchodzeniu, o umieraniu, tęsknocie i bezradności.

Forma tej prozy poetyckiej – bo to chyba jednak określenie najtrafniejsze – nie przypomina zwyczajnych zapisów. Zdarzają się tu stronice z zapisaną tylko jedną linijką. Z jednym zdaniem. Albo równoważnikiem. Albo dwoma zdaniami. Tych stron oszczędnie zadrukowanych jest w książce Marcinów kilkadziesiąt, a ważą znaczeniowo tyle samo, co gęsto zadrukowane stronice. To strony z długimi pauzami na milczenie, z czasem do namysłu.

Tytuł objaśnia autorka od razu na pierwszej stronie: „Bezmatek – rodzina pszczela pozbawiona matki pszczelej”. A więc to żaden nowotwór językowy, ale naukowy wręcz termin opisujący niebezpieczną dla społeczności pszczelej sytuacji, kiedy matka ginie i rodzina pozostaje zdana na samą siebie. W książce Marcinów znaleźć można bliższy opis straszliwego zamieszania, stanu lękowego (?), w jaki popada rój bez matki. Porównanie z rodziną ludzką – nawet jeśli trochę naciągane, bo rój bez matki ginie, a rodzina ludzka jednak przeżywa – ma unaocznić, jak ogromną stratą jest śmierć matki. Zwłaszcza dla córki. Nawet jeśli matka nie jest ideałem. Portret matki wyłaniający się z prozy Marcinów nie budzi entuzjazmu – na kartach tej książki pojawia się postać skoncentrowanej na sobie kobiety, egocentryczki, przeczulonej na tle swojego wyglądu, oddanej licznym nałogom (namiętnie palone papierosy, nadużywany alkohol), życiowo nieporadnej, lekkomyślnej, uwikłanej w nieudane związki małżeńskie i romanse. Artystka z powołania, bez powodzenia próbująca zdobyć uznanie, wciąż w tarapatach, w które wpędza siebie i swoją córkę. Pisarka nie ukrywa tych bolesnych niedomogów, skaz, niedostosowania do życia, a mimo to potrafi odmalować siłę emocjonalnej więzi, miłości, która cementuje tę rodzinę tak pod wieloma względami kulejącą.

Czyta się tę książkę jednym tchem, z pewnym emocjonalnym uniesieniem, empatią i lękiem, że kiedyś się ta opowieść skończy, Równie nagle, jak zaczyna,

Bo zaczyna się od próby uchwycenia portretu, który w wielokrotnych ujęciach nie pozbywa się pewnej migotliwości, niewyraźnych konturów, jakiejś metafizycznej mgły. Potem, w części 2, jest umieranie. Nagły atak raka i nieuchronnie zbliżająca się śmierć. Potem w 3. części rozstanie, szykownie do pochówku i ostatnia droga. A na koniec w 4. części jeszcze rozpamiętywanie. I pustka. Przeżywanie żałoby: „Wszystko, co wydarzyło się między mną a matką, wydarzyło się na wieczność, teraz już to wiem”. I jeszcze Epilog. Z Bajka o żałobie i gombrowiczowskim finałem: A na koniec powiedziała „Jajko”.

To jest proza tchnąca prawdą, bolesna, brutalna i czuła. „Pozwólcie mi się jeszcze smucić” – prosi pisarka w tej elegii śpiewanej zmarłej i nie sposób jej odmówić. Wywołała nią sporo zamieszania na literackiej giełdzie, nagrodzona m.in. Paszportem Polityki, nominowana do Nagrody Nike. Kilka razy sięgnął po tę powieść teatr.

Yorick

Bezmatek Miry Marcinów, Wydawnictwo Czarne, 2020.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.