Robert Walenciak – laureat Nagrody Prusa

Szanowni Państwo,

przypadł mi zaszczyt wygłoszenia laudacji na cześć laureata tegorocznej edycji Nagrody Prusa red. ROBERTA WALENCIAKA, dziennikarza od lat związanego z tygodnikiem „Przegląd”. Jego zainteresowania publicystyczne wiążą się z historią najnowszą Polski i współczesnym uprawianiem polityki. Zajmuje się w szczególności wyświetlaniem historii Polski Ludowej, którą dzisiaj – jak mawia – „trzeba na nowo odkrywać, odkopywać, bo przysypały je lata propagandy”.

Oto jak zwięźle, a trafnie portretuje autora Wydawnictwo „Iskry” na swoim portalu:

„Robert Walenciak – publicysta, dziennikarz. Związany z tygodnikiem „Przegląd”, choć pisywał również w „Polityce” i „Gazecie Wyborczej”. Autor programów TVP Za kulisami PRL-u i Tajemnice III RP. Kierował „Dziennikiem Trybuna”, prowadził rozmowy w Polskim Radiu. Śledzi polską politykę i lubi szperać w historii najnowszej, zwłaszcza tej z czasów Polski Ludowej. Laureat dziennikarskiej Nagrody im. Aleksandra Małachowskiego”.

Od razu warto dodać, że ta ostatnia nagroda przyznana mu została „za niezależność dziennikarską, dużą wrażliwość na problemy społeczne, promowanie postaw obywatelskich oraz wierność ideałom lewicy”. To uzasadnienie dowodzi, że twórczość publicystyczna Roberta Walenciaka cieszy się znacznym uznaniem.

Laureat opublikował wiele wywiadów, komentarzy i analiz poświęconych sytuacji politycznej, prognozom jej zmian i wizjom społecznego rozwoju kraju i Europy. Jego teksty odznaczają się rzeczowością, dogłębnym przygotowaniem materiałowym i klarownością przewodu myślowego. Ich nieskrywanym celem jest wspieranie pozytywnych przemian, prowadzących do budowy społeczeństwa otwartego, zdolnego do budowania swojej przyszłości na fundamentach wartości europejskich, zasad sprawiedliwości społecznej i racjonalnego gospodarowania.

Oryginalność przemyśleń, ponadpartyjna wizja lewicowego projektu Polski, gotowość do dialogu wyróżniają jego pełne pasji dziennikarstwo, z gruntu obce zacietrzewieniu i językowi pomówień.

W dorobku Laureata liczą się jego cenione publikacje książkowe:

Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa (2017, Wydawnictwo Iskry)

Modzelewski: Buntownik (2019, Fundacja „Oratio Recta”)

Chciałbym na chwilę zatrzymać się – na prawach „pars pro toto” – nad wielką księgą rozmów Karola Modzelewskiego i Andrzeja Werblana o Polsce Ludowej, o najważniejszych wydarzeniach i ważnych aktorach tamtego okresu. Nie bez powodu nie używam określenia „zapis rozmów”, bo książka ta jest czymś o wiele więcej niż zapisem, raczej można ją nazwać kompozycją, przemyślaną strukturą, którą wprawdzie kształtuje obiektywny bieg zdarzeń historycznych, ale dociekliwość autora sprawia, że mamy do czynienia często z drążeniem poszczególnych drobnych z pozoru zdarzeń czy opinii, które wyznaczały rytm następujących zmian politycznych i społecznych.

Jak trafnie zauważano, Walenciakowi udało się nakłonić do rozmowy dawnych przeciwników, tych, jak pisano, którzy „Niemal przez cały okres PRL stali nie tylko po dwóch stronach barykady – jeden jako dygnitarz, drugi jako buntownik – ale też byli w swych środowiskach ważnymi postaciami”. To Werblan był autorem sztandarowego hasła epoki Gierka „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”, a Modzelewski znalazł niezależnemu, samorządnemu związkowi zawodowemu nazwę „Solidarność”.

Z krótkiego, a niezwykle wymownego wstępu do tej rozmowy warto przytoczyć choć kilka końcowych zdań oddających unikatowy klimat tej książki i tego spotkania, które zaprojektował Robert Walenciak:

„Trzynastego grudnia 1981. Modzelewski jest zatrzymany w hotelu Grand w Sopocie i internowany, a potem do sierpnia 1984 trzymany w więzieniu bez jakiegokolwiek wyroku.

Werblan ma inne wspomnienia – z powodu stanu wojennego nie pojechał na umówione polowanie na zające.

Dziś rozmawiają razem. Historycy, uczestnicy najważniejszych wydarzeń w PRL, zawsze w oku cyklonu, zawsze tam, gdzie podejmowano najważniejsze decyzje. Świadkowie historii, którzy patrzyli na nią z dwóch różnych stron. Z dwóch stron lustra.

Rozmawiają o Polsce, której już nie ma, ale która głęboko tkwi w każdym z nas”.

O tej książce tak napisał jeden z recenzentów: „Byli tacy, którzy oburzali się na tę rozmowę, nie rozumiejąc jak człowiek demokratycznej opozycji usiadł do rozmowy o dziejach Polski z osobą, która niejednokrotnie kierowała represjami. Ale lektura tamtej publikacji nie pozostawała wątpliwości: spotkanie dwóch ludzi o tak różnych życiorysach to nie tylko okazja do przedstawienia unikalnych wspomnień. To jednocześnie prawdziwa intelektualna uczta”.

Wartość tej i innych publikacji książkowych Roberta Walenciaka polega m.in. na przełamywaniu barier, budowaniu solidnych mostów dialogu. To nie tylko oświetlanie z różnych stron znanych, ale nie do końca rozumnie wyjaśnianych faktów, czy procesów, ale świadectwo, że można i trzeba w duchu dociekliwości intelektualnej i woli poznania prawdy, rozmawiać i szukać języka porozumienia i zrozumienia naszej wspólnej przeszłości. Już to samo jest wielką zasługą autora, który nie tylko skłonił swoich rozmówców, należących przecież do przeciwnych obozów kształtowania świata realnego, ale sprawił, że to rozmowa wzorcowa, pouczająca także swoim poziomem i formą, jak warto i trzeba rozmawiać, jeśli chce się dochodzić prawdy bez zacietrzewienia i ideologicznych zahamowań. W wywiadzie udzielonym „Interii” Robert Walenciak wyraźnie powterdza, że na tym właśnie polega wartość podjętego przez rozmówców dialogu: „To nie były emocje ludzi, którzy chcieliby ze sobą walczyć. To były emocje ludzi, którzy chcą siebie zrozumieć. Pytali siebie nawzajem: co wy wówczas myśleliście?”.

Szanowni Państwo, Bolesław Prus w dziennikarstwie cenił przede wszystkim prawdę i jego owoce społeczne miał na widoku. Jestem przekonany, że Patron Nagrody byłby zadowolony z dokonań naszego Laureata, któremu szczerze gratulując, życzę wytrwania w pasji zgłębiania przeszłości i stawiania ważnych pytań o przyszłość.

Tomasz Miłkowski

Członek Kapituły Nagrody Prusa

Warszawa, 10 stycznia 2023

[Laudacja wygłoszona podczas gali finałowej w Domu Dziennikarza, 10 stycznia 2023].

[Na zdj. Robert Walenciak i Tomasz Miłkowski, fot. Krzysztof Żuczkowski]

Leave a Reply