Ewelina Marciniak wystawia KSIĘGI JAKUBOWE Olgi Tokarczuk w Thalia Theater w Hamburgu

19 września odbyła się premiera „Ksiąg Jakubowych” realizowanych przez polską reżyserkę w Niemczech. To kolejna (już druga) okazja, aby zobaczyć powieść noblistki – Olgi Tokarczuk – w adaptacji Eweliny Marciniak – laureatki najważniejszej niemieckiej nagrody teatralnej Der Faust 2020. Pokaz przedpremierowy odbędzie się na dużej scenie Thalia Theater w Hamburgu. Premiera planowana jest na 19 września tego roku.

Przyjęta z ogromnym uznaniem przez krytyków w Niemczech i na świecie powieść Olgi Tokarczuk, choć jej akcja toczy się w XVIII wieku, stanowi celne odniesienie do kondycji dzisiejszego społeczeństwa. Historia Jakuba Franka, który u progu Oświecenia buduje wspólnotę ludzi skupioną wokół duchowych poszukiwań, przekraczających ówczesne normy religijne i społeczne, mocno rezonuje z potrzebami wielu osób żyjących w XXI wieku.

Praca nad Księgami Jakubowymi była fascynującym procesem. Twórcze podejście zespołu aktorskiego Thalia Theater oraz sprawdzone grono artystów współtworzących spektakl sprawiło, że była to podróż wyjątkowa. Praca nad tą książką jest próbą odpowiedzi na fundamentalne pytania, które wciąż sobie zadajemy: dlaczego jesteśmy samotni, dlaczego umieramy, czy istnieje Bóg lub jakikolwiek byt pozarozumowy. „Księgi Jakubowe” to nie tylko powrót do XVIII-wiecznej Europy, ale i współczesna opowieść o problemach z tolerancją, z jakimi zmaga się europejskie społeczeństwo. Myśl Jakuba Franka, w której Szechina, czyli kobieca energia empatii i mądrości, może na nowo zdefiniować relacje międzyludzkie, jest mi bardzo bliska. Mam nadzieję poprzez ten spektakl przybliżyć tę perspektywę widzowi – mówi o swoim najnowszym spektaklu Ewelina Marciniak.

W 2016 roku Ewelina Marciniak wystawiła już „Księgi Jakubowe” w Warszawie w Teatrze Powszechnym. – To była bardzo ciekawa przygoda, jednak pozostał we mnie po niej pewien niedosyt. Tematy skoncentrowane na krytyce kościoła katolickiego oraz nietolerancji w Rzeczypospolitej Obojga Narodów w realizacji warszawskiej świetnie zagrały. Zabrakło mi uniwersalnej perspektywy, bardziej europejskiej, która ma być esencją przedstawienia w Hamburgu.

[fot. Krafft Angerer/ matreriały Teatru]

Leave a Reply