Grzegorz Wiśniewski o pierwszej komedii Fredry na scenach rosyjskich:
W przyszłym roku Aleksander Fredro świętować będzie 175-lecie swej obecności na scenach Rosji. Ów rosyjski debiut(fr. début), pierwszy występ na scenie, estradzie bądź w... More naszego najpierwszego komediopisarza dokonał się stosunkowo późno, bo wyprzedzony przez inscenizacje jego sztuk w teatrach Niemiec, Austrii, Szwecji, Węgier, Francji i Czech; za to miejsce tej intrady było nad wyraz godne – bo dokonała się ona na najważniejszej wtedy scenie państwa, czyli w cesarskim Teatrze Aleksandryjskim w Petersburgu. Wprowadzały Fredrę do Rosji Damy i huzary, które zresztą są tam najpopularniejszą jego sztuką po dziś dzień; do tej petersburskiej premiery Dam… (a właściwie ich przeróbki) doszło 19/31 grudnia 1847 roku. W sezonie 1847/1848 w repertuarze Teatru Aleksandryjskiego Damy i huzary znalazły się w towarzystwie 154 innych tytułów – 11 nowych i 17 granych już wcześniej dramatów i komedii rodzimych, 9 nowych i 19 granych już wcześniej dramatów i komedii obcych, 20 nowych i 20 granych już wcześniej wodewilów rodzimych, 20 nowych i 39 granych już wcześniej wodewilów obcych. Repertuar ten wypełnił 275 teatralnych wieczorów; 21 z nich stanowiły benefisy. Pośród wcześniej już pokazywanych dramatów i komedii rodzimych najczęściej w tym sezonie grano Mądremu biada Gribojedowa – 9 razy, wśród wcześniej już pokazywanych dramatów i komedii obcych najczęściej szedł Hamlet Szekspira w przekładzie Polewoja – sześciokrotnie.
Przeróbki Dam i huzarów dla Teatru Aleksandryjskiego dokonał duet opisany na afiszu jako „Aksel i komp.”, pod którym to określeniem kryli się dwaj znani literaci – Nikołaj Fiodorowicz Lindfors (1812-1848) i Nikołaj Iwanowicz Kulikow (1812-1891). Używający pseudonimu „Aksel” Lindfors był synem generała, uczestnika m.in. interwencji w Polsce w 1792 roku i wojen z Napoleonem; działalność literacką uprawiał od 1831 roku, rozpoczynając od poezji, a następnie przede wszystkim pisząc, tłumacząc i przerabiając komedie i wodewile; przeróbka Dam… uchodziła za jedną z jego najudatniejszych prac. Używający niekiedy pseudonimu „N. Kriestowski” Kulikow z kolei – aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... More, reżyser, dramatopisarz – należał do znanej rodziny artystów dramatycznych; dwie jego młodsze siostry – ceniona zwłaszcza za kreacje w dramacie Praskowia Orłowa (1815-1900), na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych „jedyna na pierwsze role” aktorka moskiewskiego Teatru Małego oraz specjalizująca się w repertuarze komediowym i wodewilowym Aleksandra Szubert (1827- 1909) – zaliczane były do najwybitniejszych aktorek swej epoki. Sam Nikołaj Kulikow grał jako wiolonczelista w orkiestrach, potem do 1852 roku występował w rolach pierwszych amantów i pracował na funkcji reżysera w Teatrze Aleksandryjskim; pisał dramaty, bardzo popularne wodewile (Skandał w błagorodnom siemiejstwie/Skandal w dobrej rodzinie, Worona w pawlinich pierjach/Wrona w pawich piórach), libretta operowe i operetkowe, przygotowywał adaptacje klasyki. Do historii kultury polskiej Kulikow wszedł też jako tłumacz na rosyjski libretta Włodzimiera Wolskiego do Halki Stanisława Moniuszki, po raz pierwszy pokazanej w Rosji na scenie moskiewskiego Teatru Wielkiego 20 lutego/4 marca 1869 roku; co ciekawe, petersburska premiera dokonanej przez Kulikowa przeróbki Dam i huzarów odbyła się literalnie w przeddzień koncertowego prawykonania pierwszej, 2-aktowej wersji Halki 20 grudnia 1847/1 stycznia 1848 roku w Wilnie, skądinąd gdy Moniuszko – dodajmy – był już autorem muzyki do Fredrowskich Noclegu w Apeninach i Nowego Don Kiszota.
Rękopiśmienne egzemplarze przeróbki Lindforsa i Kulikowa znajdują się w Sanktpetersburskiej Państwowej Bibliotece Teatralnej oraz w Państwowym Centralnym Muzeum Teatralnym im. Bachruszyna w Moskwie. W bibliotece petersburskiej są aż dwa: jeden zawierający się na dwustronnie zapisanych 62 kartkach, drugi – na podobnie zapisanych 37 kartkach1. Ten pierwszy na karcie tytułowej ma napis: „Dla bieniefisa G.[ospodina] Sosnickogo. Damy i gusary. Komiedija w dwuch diejstwijach” (Na benefis(fr. bénéfice = zysk, pożytek) dawniej: spektakl, z któr... More P.[ana] Sosnickiego. Damy i huzary. Komedia w dwóch aktach), zaś na stronie drugiej zawiera wykaz osób dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... More z dopisanymi z boku ołówkiem nazwiskami aktorów (choć niekoniecznie tych, którzy ostatecznie wystąpili na premierze) – zapewne więc służył za egzemplarztekst dramatu opracowany na użytek konkretnego wystawienia;... More reżyserski. W wykazie postaci Lindfors i Kulikow zachowując oficerom ich stopnie wojskowe Majorowi przydali nazwisko Jegor Kononowicz Saburow, Rotmistrzowi – nazwisko Piotr Iwanowicz Burcew, a Edmundowi – nazwisko Wasilij Wasiljewicz Swicki. Siostry Majora – Pani Orgonowa, Pani Dyndalska i Panna Aniela – u Lindforsa i Kulikowa miały tylko imiona i patronimika: Arina Kononowna, Akulina Kononowna i Katierina Kononowna; ich służące Józia, Zuzia i Fruzia tu stały się Maszą, Saszą i Daszą. Zofia, zachowując imię, pod piórem adaptatorów zmieniła swój status z córki Pani Orgonowej na Ariny Kononownej wychowanicę. „Stare huzary” Grzegorz i Rembo zlali się w jedną postać o imieniu Grisza. Cenzura w owym okresie zazwyczaj nie dopuszczała na scenę postaci i szat duchowieństwa, dlatego Kapelan został zastąpiony przez wiejskiego dzwonnika Tichonowicza. Następujące po wykazie osób dramatu oznaczenie miejsca akcji pozostawało takim jak u Fredry – „na wsi w domu Majora”. W rękopiśmiennym egzemplarzu przeróbki Lindforsa i Kulikowa znajdującym się w Moskwie na liście postaci w kilku wypadkach występują w stosunku do rękopisu petersburskiego nieznaczne różnice w brzmieniu imion czy nazwisk (np. Rotmistrz jest tu Iwanem Pietrowiczem Gurcewem, zaś dzwonnik – Miłonowiczem); dodatkowo wśród postaci sztuki pojawia się ordynans Gawriło.
Na premierze w Teatrze Aleksandryjskim w Damach i huzarach Aleksandra Fredry, Nikołaja Lindforsa i Nikołaja Kulikowa jako major Jegor Saburow wystąpił benefisant wieczoru, znakomity komik Iwan Sosnicki (1794-1871). Ze strony ojca o polskich korzeniach, znajdował się w tych latach Sosnicki u szczytu swej kariery, rozpoczętej jeszcze w 1807 roku. Jego grę cechowała lekkość, elegancja, naturalność, umiejętność wirtuozerskiego wcielania się w każdą odtwarzaną postać (Wissarion Bieliński: „przeistoczenia podobne Proteuszowi”); w jednym z wodewilów Louisa François’a Dorvigny’ego grał osiem bardzo różnych od siebie ról. Do najwybitniejszych jego kreacji należeli Figaro w Weselu Figara Beaumarchais’go, Repetiłow w Mądremu biada Gribojedowa, Poloniusz w Hamlecie Szekspira, Tartufe w Świętoszku Moliera i w szczególności przygotowany w 1836 roku pod okiem samego Gogola i zagrany na prapremierze sztuki Horodniczy w Rewizorze. Boris Asiejew nazywał Sosnickiego „Szczepkinem sceny Aleksandryjskiej” i pisał o nim, że należał do aktorów, którzy „przyswajając sobie z wodewilu użyteczne dla rozwoju sztuki aktorskiej elementy (…) przechodzili do ról o poważniejszym charakterze, tym samym przygotowując rozkwit rosyjskiej aktorskiej sztuki realistycznej”2. Do czołowych aktorów Teatru Aleksandryjskiego należał także kreujący rolę rotmistrza Burcewa Piotr Grigorjew (Grigorjew-I), także wyróżniający się autor wodewilów. Arinę Kononownę zagrała małżonka i stała sceniczna partnerka benefisanta Jelena Sosnicka (1799-1855); córka znakomitego basa Jakowa Worobjowa, artystyczną karierę rozpoczęła jako śpiewaczka w petersburskim Teatrze Wielkim (m. in. Pamina w Czarodziejskim flecie Mozarta), potem zaś poświęciła się scenie dramatycznej, w Teatrze Aleksandryjskim występując zwłaszcza w rolach komediowych; na wspomnianej prapremierze Rewizora u boku męża–Horodniczego grała jego żonę Annę Andriejewnę. Akuliną Kononowną była Julia Linska (1820-1871), aktorka o oryginalnym talencie, zniewalająca swoją naturalnością, później znana zwłaszcza z kreacji w sztukach Aleksandra Ostrowskiego. W roli Katieriny Kononowny wystąpiła Kulikowa – czyli zapewne małżonka adaptatora Warwara Aleksandrowna (?-1888). Dzwonnika zagrał Siemion Markowiecki (1819-1884), też należący do czołówki Teatru, znany specjalista od ról wodewilowych, ceniony również jako artysta operetkowy.
Szczegółowy program wieczoru, złożonego zgodnie z obyczajem z kilku pozycji, znamy zwłaszcza dzięki opublikowanym wkrótce dwom obszernym recenzjom. Pierwsza z nich ukazała się dziesięć dni po premierze, czyli 29 grudnia 1847/10 stycznia 1848 roku w poczytnej gazecie codziennej „Siewiernaja pczeła”, redagowanej przez Faddieja Bułharyna i Nikołaja Griecza, blisko powiązanej z kołami rządowymi i uchodzącej za bastion konserwatyzmu politycznego i literackiego. Podpisana „R. Z.”, owa recenzja była dziełem Rafaiła Michajłowicza Zotowa (1796-1871) – autora i tłumacza ponad stu sztuk, krytyka teatralnego, wcześniej także urzędnika Dyrekcji Teatrów Cesarskich, o poglądach wielce bliskich tym, które reprezentował drukujący go organ. Druga recenzja ujrzała światło dzienne w pierwszym w 1848 roku numerze najgłówniejszego podówczas periodyku teatralnego Rosji – miesięcznika „Pantieon i riepiertuar russkoj sceny” i wyszła spod pióra podpisanego pełnym nazwiskiem wydawcy pisma, wziętego dramatopisarza i czołowego krytyka tej epoki Fiodora Aleksiejewicza Koniego (1809-1879). Prezentację Dam i huzarów okalały premiery trzech innych sztuk, wszystkich od Fredrowej komedii młodszych, bo powstałych w latach trzydziestych bądź czterdziestych, wszystkich też, jak Damy…, obcego pochodzenia. Ten ostatni fakt Rafaił Zotow w swojej recenzji postrzegał jako potwierdzenie słabości dramatopisarstwa rodzimego; wybór sztuk na benefis był bowiem dziełem benefisanta, Sosnicki zaś uchodził za osobę nieskłonną w takich wypadkach do kompromisów („jak prawdziwy artysta, nigdy nie żałuje ani trudu, ani wydatków, by dogodzić publiczności nie pstrokatą i długą listą utworów, lecz ich jakością”; tymczasem „w tym roku nie było ani jednej sztuki rodzimej, która stanowiłaby wkład do literatury i pozostała w repertuarze”). Otwierała wieczór jednoaktowa komedia wodewilowa Jacques’a Arsène’a François’a Polycarpe’a Ancelota (1794-1854) i Alexisa Barbe’a Benoit Decoumberousse’a (1793-1862), nosząca tu tytuł Poslednij w rodie ili Jechał, da nie dojechał (Ostatni z rodu czyli Jechał, lecz nie dojechał/Le Dernier de la famille), po raz pierwszy przedstawiona w Théâtre National de Vaudeville w Paryżu w 1834 roku, a dla Teatru Aleksandryjskiego przysposobiona przez Konstantina Awgustowicza Tarnawskiego (1826-1892), jak Zotow urzędnika Dyrekcji Teatrów Cesarskich i zarazem autora, tłumacza i adaptatora łącznie około stu pięćdziesięciu utworów dramatycznych. Obecny na scenie od początku przedstawienia Sosnicki został powitany kilkuminutową owacją. Sztuka opowiadała o młodzieńcu imieniem Paul, który jako młodszy syn w rodzinie został zgodnie z panującymi zwyczajami przeznaczony do stanu duchownego i odesłany do seminarium i który po nagłej śmierci starszego brata musi powrócić do obcego już sobie świata i ożenić się ze swą kuzynką, na dodatek obiektem pożądania swego opiekuna. Owego opiekuna-markiza grał Sosnicki, jego żona wystąpiła w roli ekonomki, zaś młodym Paulem była Jekatierina Żulewa; pod adresem całej trójki obaj recenzenci kierowali słowa uznania. Po utworze Ancelota i Decoumberousse’a dano debiutancką sztukę sławnego później czołowego przedstawiciela francuskiej „szkoły zdrowego rozsądku” Émile’a Augiera (1820-1899) – jednoaktową „grecką” komedię wierszem Cykuta (Cykuta ili Drużba i lubow/La Ciguë), po raz pierwszy pokazaną, i to z dużym sukcesem, w 1844 roku w paryskim Odeonie, a w 1847 roku wydaną też po polsku; w 1846 roku zagrała ją w Petersburgu w Teatrze Michajłowskim trupa francuska, jednak bez specjalnego powodzenia, teraz dla Teatru Aleksandryjskiego przełożył ją, przerobił i skrócił do jednego aktu syn Rafaiła Zotowa, też płodny dramatopisarz, a do tego prozaik i poeta Władimir Rafajłowicz Zotow (1821-1896). Bohaterem osadzonej w czasach starożytnych Cykuty był dwudziestopięcioletni Kliniusz, do tego stopnia znudzony życiem i zdegustowany jego marnością, że sposobiący się do zadania sobie samobójczej śmierci przez otrucie; chęć do życia i nadzieję na szczęście przywracała mu miłość jego wyzwolenicy, szlachetnej Hippolity. Fiodor Koni o sztuce Augiera (a raczej przeróbce Władimira Zotowa) wyrażał się nader ciepło, za to kreującemu główną rolę sławnemu Wasilijowi Andriejewiczowi Karatyginowi (1802-1853) zarzucał zbytnią koturnowość; Rafaił Zotow – jak podkreślał, ze zrozumiałych względów – ograniczał się do oceny gry aktorów. Trzecią z kolei zaprezentowaną sztuką były właśnie Damy i huzary, do czego zaraz wrócimy; po nich pojawiła się na scenie jednoaktowa opera-wodewil klasyka literatury ukraińskiej, Hryhorija Kwitki-Osnowjanenki (1778-1843) – powstała w 1840 roku Boj-żinka (Herod-baba), opowiastka o chwackiej wieśniaczce wydrwiwającej zazdrosnego męża; warstwa fabularna utworu u obu recenzentów zachwytu nie wzbudziła, za to zgodnie chwalili gościnnie występującego w głównej roli męskiej charkowskiego komika Dombrowskiego. Teatralny wieczór już około północy zakończyły dwa krótkie divertissements: pieśniarskie i baletowe.
A co do Dam i huzarów, zapewne warto będzie przytoczyć stosowne fragmenty recenzji Zotowa i Koniego w całości. Najpierw zgodnie z chronologią oddamy głos Zotowowi:
„Trzecią sztuką była komedia Damy i huzary, przeróbka sztuki polskiej, utworu znanego pisarza dramatycznego hrabiego Fredry, zagranej po raz pierwszy w Warszawie już ze trzydzieści lat temu [w rzeczy samej dwadzieścia dwa lata – G. W.]. W przeróbce nie zachował się oczywiście nawet ślad polskiego charakteru i obyczaju. Rzecz zasadza się na tym, że dwaj starzy kawalerowie, żołnierze-inwalidzi kochają życie kawalerskie i nie mają ochoty się żenić, a trzy stare siostrzyczki ożenić ich bardzo chcą, przyjeżdżają do nich, osaczają i starają się przekonać do swych planów. Uroda i spryt młodej wychowanicy, którą ze sobą przywożą, omal nie odnosi triumfu nad uparciuchami, lecz na czas swymi logicznymi wywodami przywołuje ich do opamiętania pewien pijany dzwonnik; ponieważ zarazem wychodzi na jaw, że wychowanica już zakochała się w pewnym młodym poruczniku, sztuka kończy się połączeniem młodych. Rzecz jest dobrze napisana, a szczególną żywością odznacza się akt(łac. actus = czyn) część dramatu, będąca względnie s... More pierwszy; jednakowoż zmiana kolorytu rozchwiała konstrukcję i bieg akcji sztuki – Polki nie dadzą się beztrosko przeinaczyć na rosyjskie damy!
Zagrano tę komedię doskonale. Panowie Sosnicki i Grigorjew-I grali starych kawalerów i bardzo udatnie uchwycili ich typowe cechy. Panie Sosnicka, Linska i Kulikowa były, każda w swoim rodzaju, świetne w rolach trzech siostrzyczek, wreszcie pan Markowiecki znakomicie zagrał epizod(gr. epeisódios = wtrącony), 1. scena w dramacie, niemają... More pijanego dzwonnika. Zresztą sztuka wielkiego sukcesu nie odniosła – i nie mogło być inaczej.”3
Opinia Koniego brzmiała zaś jak następuje:
„Hrabia Fredro jest jednym z najlepszych pisarzy komediowych Polski. Główna zaleta jego sztuk tkwi w tym, że zawsze świetnie kreśli i buduje charakterystykę swych postaci. Jego twórczość jest do tego stopnia narodowa, tak głęboko wnika w fizjologię polskiego charakteru i obyczaju, że jego komedie są nieprzetłumaczalne i koniecznie trzeba je przerabiać. Tak właśnie postąpili pp. Aksel i Komp. W ich sztuce, zatytułowanej Damy i huzary, oddział dam znienacka napada na szwadron starych huzarów, zewsząd ich okrąża, obsypuje kartaczami słów, zagarnia i jak pozbawionych jakiejkolwiek możliwości obrony jeńców zamierza przemocą ożenić. W finale z pomocą spieszy im młody huzar, który oddaje się w małżeńską niewolę w ich zastępstwie, oni zaś zostają obdarowani wolnością, za co dziękują Bogu po dziś dzień.
Fabuła owa jest bardzo zabawna, trochę zmierza ku wodewilowej farsie, ale za sprawą rodzaju postaci i kunsztu, z którym napisane są niektóre sceny, przedstawia sobą swawolną komedię, rozumną i pełną trafnych spostrzeżeń. Trzy postacie kobiece sióstr majora Saburowa, a także postacie samego majora i rotmistrza Burcewa nakreślone są po mistrzowsku. Szkoda tylko, że fabuła została w finale cokolwiek skomprymowana; grzech ten bezpośrednio obarcza sumienie Aksela i Komp., którzy, jak widać, z prezentacją sztuki na scenie trochę się spieszyli.
Patrząc na Sosnickiego w roli Saburowa, żywo wspominaliśmy wspaniałe lata jego sławy: to ten sam niedościgły artysta, wiarygodny, naturalny w dialogu, nieskrępowany w technice, zręczny i niewymuszony w prowadzeniu trudnych scen, mistrzowsko oddający najdrobniejsze niuanse postaci, do niemożliwości prawdziwy. Oglądać go w tej roli bez najżywszej rozkoszy nie sposób! Pan Grigorjew-I jest w swoim rodzaju doskonały. Damy, panie Sosnicka, Linska i Kulikowa wspierają całość z właściwym sobie talentem. Dawno na naszej scenie nie widzieliśmy sztuki, tak dobrze skrojonej i tak zręcznie zagranej. Można oglądać ją z satysfakcją kilka razy.”4
I Zotow, i zwłaszcza Koni oddawali więc co, należne, kunsztowi pisarskiemu i pozycji literackiej Fredry; podobnych słów uznania ze strony obu recenzentów nie doczekał się żaden z pozostałych granych tego wieczoru autorów, wyjąwszy przytoczoną już opinię Koniego o Cykucie. Zresztą w omówieniach sztuk Ancelota i Decoumberousse’a oraz Augiera nie pojawiły się nawet ich nazwiska – ograniczono się do podania personaliów adaptatorów. W ocenie Dam i huzarów zasadniczo natomiast różnił recenzentów pogląd na sens i rezultat dokonanej przez Lindforsa i Kulikowa adaptacji cechującego się dość wyrazistym narodowym kolorytem utworu – Zotow uważał, że rzecz nie zdobyła szczególnego powodzenia, bo próba przeróbki polskiego obyczaju i polskich cech charakteru na rosyjskie udać się nie mogła, Koni – odwrotnie – ocenił spektakl jako sukces, u którego źródła leżało właśnie niezbędne, a umiejętne przystosowanie sztuki do realiów rosyjskich.
Następne po premierze spektakle Dam i huzarów – w liczbie trzech – pojawiły się na scenie Teatru Aleksandryjskiego w kolejnych dniach: 21 grudnia 1847/2 stycznia 1848 roku, 22 grudnia 1847/3 stycznia 1848 roku oraz 23 grudnia/4 stycznia 1848 roku. Każdorazowo grano Damy… w identycznym, jak na premierze, zestawie, a więc wraz z Ostatnim z rodu Ancelota i Decoumberousse’a, Cykutą Augiera oraz Herod-babą Kwitki-Osnowjanenki, wyjąwszy środkowy z tych spektakli, na którym zabrakło utworu Kwitki. Jeśli dla Cykuty oraz Dam i huzarów petersburskie prezentacje na wspomnianych się zakończyły, Ostatni z rodu i Herod-baba były jeszcze pokazywane tam później – ten pierwszy trzykrotnie, ta druga jeden raz.
Ostatni z tych petersburskich spektakli Dam… miał miejsce osiem dni przed początkiem Wiosny Ludów – wybuchem 12 stycznia 1848 roku powstania ludowego w Palermo; 22 lutego przyniósł początek rewolucji lutowej w Paryżu, 24 lutego w Londynie został opublikowany Manifest partii komunistycznej Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, 13 marca zaczęła się rewolucja w Wiedniu, 15 marca na Węgrzech, 17 marca w Wenecji, 18 marca w Berlinie i Mediolanie. Na ziemiach polskich 17 marca rozpoczęły się wystąpienia w Krakowie, 19 marca we Lwowie, 20 marca w Poznaniu, 23 marca w Toruniu; 14 kwietnia wśród członków-założycieli utworzonej właśnie we Lwowie Rady Narodowej znalazł się Aleksander Fredro, niebawem też wybrany prezesem rady w Rudkach i dowódcą kompanii Gwardii Narodowej; jego jedyny syn, Jan Aleksander, także działał wtedy w Gwardii Narodowej, a późną jesienią wymusiwszy na rodzicach zgodę udał się na Węgry i walczył tam po stronie powstańców aż po lato 1849 roku, kiedy to po przegranej bitwie pod Temesvárem wraz ze sztabem generała Henryka Dembińskiego przekroczył granicę turecką, a potem przedostał się do Francji. Poza częścią Galicji, w tym Lwowem, wystąpienia powstańcze na ziemiach polskich zostały jednak szybko wytłumione: upadek powstania w Wielkopolsce, który dokonał się 9 maja 1848 roku, był pierwszym sukcesem przeciwników rewolucji w Europie, stanowiącym wstęp do załamania się Wiosny Ludów. Imperium rosyjskiego fala rewolucyjna nie objęła (Engels: „Rosja stanowiła ostatnią wielką rezerwę całej reakcji europejskiej”); rewolucja uczyniła jednak w Petersburgu spore wrażenie i wywołała szereg prewencyjnych działań represyjnych: już w lutym i marcu 1848 roku utworzono dodatkowe organy cenzury, nakazano powrót wszystkim rosyjskim poddanym przebywającym we Francji oraz zakazano publikowania w prasie doniesień z Europy, w lipcu wojska rosyjskie rozpoczęły interwencję w Mołdawii i Wołoszczyźnie. Na początku 1848 roku zdążyła się jeszcze ukazać Sroka-złodziejka przebywającego już od roku za granicą Aleksandra Hercena; tylko śmierć, 26 maja/7 czerwca 1848 roku, uchroniła przed represjami Bielińskiego. W kwietniu 1849 roku rozgromiono petersburskie rewolucyjno-utopijne kółko Michaiła Butaszewicza-Pietraszewskiego; wśród skazanych na rozstrzelanie 21 jego członków znalazł się Fiodor Dostojewski (który w 1848 roku zdążył opublikować Białe noce, zaś w 1849 – Nietoczkę Niezwanową), ułaskawiony, jak pozostali, dopiero na placu kaźni. W Rosji rozpoczęło się tzw. ponure siedmiolecie (1848-1855), trwające aż do śmierci Mikołaja I. Zdaniem jednak Abrama Wolfa tak dramatyczny rok 1848 – „rok cholery, rok rewolucji na Zachodzie” – w rosyjskim teatrze szczególnych nieszczęść nie przysporzył: „Cholera nie pozbawiła życia żadnego z teatralnych artystów. Srogie działania cenzury, którym były poddawane czasopisma i zwłaszcza beletrystyka, nie dotknęły literatury dramatycznej, gdyż najsurowszy cenzor nie mógłby znaleźć w sztukach ówczesnego repertuaru szkodliwych tendencji. Skądinąd uznano za potrzebne zakazać przedstawień Zbójców oraz Intrygi i miłości Schillera (…) tym sposobem pośród ogólnego wrzenia w Teatrze Aleksandryjskim panowały cisza i spokój.”5
14/26 maja 1848 roku, w dniu, kiedy zasiadająca z udziałem Aleksandra Fredry w Teatrze Skarbkowskim lwowska Rada Narodowa zmieniała nazwę na Centralną Radę Narodową, dokonaną przez spółkę Lindfors-Kulikow przeróbkę Dam i huzarów po raz pierwszy zaprezentowano na drugiej w hierarchii scenie Rosji, czyli w cesarskim Teatrze Małym w Moskwie; następne na tej scenie przedstawienia sztuki, a było ich cztery, odbyły się w ciągu najbliższych kilku miesięcy – 8/20 czerwca, 26 lipca/7sierpnia, 17/29 sierpnia oraz 14/26 października. Po kolejnych kilku miesiącach spektakl dany 20 lipca/1 sierpnia 1849 roku żywot tej inscenizacji zakończył; łącznie więc – w Petersburgu i w Moskwie – w ciągu ponad półtorarocza zawartego między grudniem roku 1847 a sierpniem roku 1849 wspólne dzieło Fredry, Lindforsa i Kulikowa pokazano dziesięć razy.
I tak Aleksander Fredro wkroczył na sceny rosyjskie….
Grzegorz Wiśniewski
[Na zdj.: Karta tytułowa rękopisu przeróbki „Dam i huzarów”, dokonanej dla Teatru Aleksandryjskiego przez Nikołaja Lindforsa i Nikołaja Kulikowa. Ze zbiorów Sanktpetersburskiej Państwowej Biblioteki Teatralnej]
1 Odpowiednie numery katalogowe: 1.2.2.46 Ф 86 oraz 1.2.3.6 Ф 86.
2 B. Asiejew, Istorija russkogo dramaticzeskogo tieatra pierwoj połowiny XIX wieka, Moskwa 1987, s. 179.
3 R. Zotow, Feljeton. Tieatralnaja chronika, „Siewiernaja pczeła” 1847, nr 2, 29 grudnia, s. 1166.
4 F. Koni, Russkij tieatr, „Pantieon i riepiertuar russkoj sceny” 1848, t. 1, kn. 1, s. 42-43.
5 A. Wolf, Chronika pietierburskich tieatrow s końca 1826 do naczała 1855 goda, Sankt-Pietierburg 1877, cz. 1, s. 131.
