AKTORKI NA BIELANACH: EWA BŁASZCZYK, 19 czerwca 2017

W cyklu spotkań prowadzonych przez Łukasza Maciejewskiego w warszawskiej Bibliotece na Bielanach przy ulicy Duracza 19 – już w poniedziałek, 19 czerwca o godzinie 17.00 rozpoczyna się elektryzujący wieczór z Ewą Błaszczyk. Po projekcji filmu „Mistyfikacja” rozmowa z artystką. Spotkaniom patruje polska sekcja AICT. Serdecznie zapraszamy.

EWA BŁASZCZYK

(ur. 15 października 1955 roku w Warszawie) – polska aktorka teatralna, filmowa, pieśniarka.

Absolwentka XI Liceum Ogólnokształcącego im. M. Reja w Warszawie.

W 1978 roku ukończyła z wyróżnieniem Warszawską PWST.

Zadebiutowała jako studentka w 1977 na scenie Teatru Współczesnego w Warszawie.

Po dwóch latach otrzymała nagrodę Rektora PWST za pierwsze osiągnięcia sceniczne.

Film Wiesława Saniewskiego „Nadzór”(Nagroda Fipresci na festiwalu w Manheim) przyniósł jej główną nagrodę aktorską na Festiwalu Filmów w Gdańsku. Szeroką popularność zdobyła dzięki podwójnej roli Kasi i Mariana w serialu „Zmiennicy” Stanisława Barei i stała się laureatką telewizyjnego Wiktora – nagrody publiczności. Inne seriale („Dom”, „Crimen”, „Adam i Ewa”, „Boża podszewka”, „Na dobre i na złe”, „Samo życie”). Ma na swoim koncie liczne teatry telewizji, filmy telewizyjne, programy muzyczne, rozrywkowe, poetyckie, teledyski.

Dużo i chętnie śpiewa głównie literackie i pełne nastrojów piosenki Osieckiej, Kleyffa, Kofty, Czupkiewicz, Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, ks. Twardowskiego, swego męża Jacka Janczarskiego, piosenki z repertuaru Iwanowej, Piaf, Dietrich i Wysockiego. Przez długie lata występowała w kabarecie J. Pietrzaka „Pod Egidą”; śpiewała na przeglądach poezji śpiewanej, przeglądach Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, festiwalach w Opolu, Sopocie i innych.

Aktualnie związana z Teatrem Studio w Warszawie („Więź”, „Hollyday”, „Nienasycenie”, „Rok magicznego myślenia”, recital „Nawet, gdy wichura”, „Sierpień”).

Książka autorstwa Krysi Strączek pt. „Wejść tam nie można” oraz album „Wszystko jest takie kruche” opowiada więcej o jej pracy, życiu i fundacji „Akogo?”.

Fundacja

2002 – założyciel, fundator (z ks. Wojciechem Drozdowiczem, twórcą „Ziarna” w TVP, obecnie proboszczem pokamedulskiego kościoła na Bielanach) i prezes organizacji pożytku publicznego „Akogo?” mającej na celu pomoc dzieciom po ciężkich urazach mózgu, często przebywających w śpiączce i stworzenie od podstaw systemowego rozwiązania na kraj w leczeniu takiej jednostki chorobowej (wzorzec organizacyjno-prawny i medyczno-neurorehabilitacyjny). Fundacja „Akogo?” wybudowała pierwszą w Polsce klinikę „BUDZIK” – klinikę wzorzec przy Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Oficjalne otwarcie Kliniki „Budzik” miało miejsce 7 grudnia 2012 roku. Pierwsi pacjenci zostali przyjęci do kliniki w lipcu 2013 roku.

MISTYFIKACJA

Mistyfikacja. Polska 2010.

Reżyseria i scenariusz: Jacek Koprowicz; zdjęcia: Arkadiusz Tomiak; muzyka: Włodzimierz Pawlik; scenografia: Anna Jagna Janicka; kostiumy: Katarzyna Lewińska, Julia Jarża-Brataniec; montaż: Jarosław Kamiński; dźwięk: Marek Wronko.

Występują m.in.: Jerzy Stuhr (Witkacy), Maciej Stuhr (Łazowski), Ewa Błaszczyk (Czesława Oknińska), Krzysztof Stroiński (dozorca), Katarzyna Gniewkowska (ekspedientka w „Desie”), Ewa Dałkowska (Jadwiga Witkiewicz)

Czas trwania: 120 min.

Jest rok 1969. Wydalony z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej Jakub Łazowski, wpada na sensacyjny trop, który może zmienić oblicze historii. Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy nie popełnił samobójstwa w 1939 roku. Rzeczywistość podsuwa kolejne dowody zadziwiającej mistyfikacji. Kochanka Witkacego przynosi do Desy swoje nieznane portrety, jedna z jego dawnych kobiet przechowuje kartki, które dostała od artysty już po jego rzekomej śmierci. Wszystko wskazuje na to, że wielki mistrz, prowokator i skandalista wciąż żyje. Z lubością pije swoje ukochane piwo, podgląda młode dziewczęta, wydaje kobietom perwersyjne rozkazy i uprawia najpiękniejszą ze sztuk – kłamstwo i wszelkie jego odmiany – na dudka-wystrychizm, kłamizm, neo-naciągizm, fałszyzm, nabieryzm i w pole-wyprowadzizm…

Kanwą stworzonej przez Jacka Koprowicza nieprawdopodobnej historii są prawdziwe, udowodnione wątki. Swoją opowieść oparł on na sprawie, która ma swoje odzwierciedlenie w końcówce lat sześćdziesiątych. Wówczas to SB przekonane, że Witkacy żyje, prowadziło śledztwo mające na celu jego odnalezienie.

Powody tych działań była dwa. Po pierwsze chodziło o odwrócenie uwagi od śmierci w roku 1969 pisarza, posła na Sejm, Jerzego Zawieyskiego. Oficjalnie wyskoczył on z okna warszawskiego szpitala, ale nie brakuje również opinii, że ktoś mu w tym pomógł. Druga kwestia dotyczyła już samego Witkiewicza i jego słynnej korespondencji. Artysta wielokrotnie opatrywał listy lub karty pocztowe datami daleko wybiegającymi w przyszłość. Swoich przyjaciół prosił potem, aby wysyłali je zgodnie z określonym tam terminem. Stąd między innymi Czesława Oknińska otrzymywała od niego korespondencję jeszcze w roku 1957, 1959, a nawet 1963. Tymczasem IV Departament Służby Bezpieczeństwa, zajmujący się inwigilacją środowisk twórczych, w ten właśnie sposób został przekonany, że śmierć Stanisława Ignacego Witkiewicza musiała być mistyfikacją, a on sam na pewno się gdzieś ukrywa.

– Relacje Oknińskiej są tak mgliste i za każdym razem różniące się od siebie, że łatwo sobie wyobrazić sytuację, że on naprawdę tego samobójstwa jednak nie popełnił. Zdarzyć się mogło przecież wszystko. Zwłaszcza że sam Witkacy był wielkim skandalistą. Dlaczego więc nie miałaby to być jego największa mistyfikacja..? – tłumaczy Jacek Koprowicz.

Formalnie film nawiązuje do kryminału z elementami thrillera. To opowieść o pojedynku między funkcjonariuszem SB, który z czasem staje się zresztą największym znawcą życia i twórczości artysty, a teoretycznie żyjącym Witkiewiczem.

Źródło: CULTURE.PL

EWA BŁASZCZYK

(fragment książki Łukasza Maciejewskiego „Aktorki. Spotkania”)

(…) Ostatnią znaczącą rolą filmową z jej udziałem była kochanka Witkacego w „Mistyfikacji” Jacka Koprowicza.

Chwała reżyserowi że przypomniał polskiemu kinu o fenomenie Ewy Błaszczyk. „Mistyfikacja” to w zasadzie jej film. Zafascynowana Witkacym Czesława Oknińska ma desperację ludzi zakochanych, determinację osób chorych, i smutek kobiet opuszczonych. Wspaniała, przemyślana kreacja.

„Cieszę się, że przywołał pan ten tytuł. Lubię „Mistyfikację”, pomimo wielu krytycznych recenzji.

Najpierw byłam pod wrażeniem scenariusza. Wydawało się, że to materiał niemal na arcydzieło. A kiedy obejrzałam wcześniejszy, świetny film Jacka Koprowicza – „Medium”, zrozumiałam że chodzi o twórcze rozwinięcie zawartych tam wątków. Byłam tą pracą podniecona i uszczęśliwiona. A chociaż efekt nie był może aż tak świetny, mam wrażenie, że film oceniono zbyt surowo.

To zresztą kolejny stały mechanizm obowiązujący w kinie. Nie wystarczy dobry tytuł, mocne nazwisko reżysera, świetna obsada itd. Trzeba jeszcze wpasować się w odpowiednią modę, w swój czas.

Oglądałam niedawno „Rozstanie”, oscarowy film z Iranu. Niewątpliwie to znakomite kino, pod względem warsztatowym i intelektualnym. Ale odcinając bardzo ważny kontekst religijny, ten kameralny tytuł jest w gruncie rzeczy bardzo podobny do wielu rodzimych tytułów na podobny temat które powstawały w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych ubiegłego wieku. „Rozstanie” ma Oscara, a o tamtych tytułach nikt nie pamięta. ”

Leave a Reply