W Białymstoku klasyka

17 grudnia Teatr Dramatyczny w Białymstoku miał premierę sztuki Witolda Gombrowicza TRANS-ATLANTYK [na zdjęciu]. Reżyseria i adaptacja: Jacek Jabrzyk, scenografia i kostiumy: Bartholomäus Martin Kleppek, muzyka: Jakub Orłowski, choreografia: Mikołaj Mikołajczyk.

Od teatru:Trans-Atlantyk jest (jak Gombrowicz sam go nazywa) swoistym ‘pamiętnikiem’ autora z początku jego pobytu na emigracji w Argentynie, „w obliczu ówczesnej polskiej katastrofy”. Gombrowicz wielokrotnie wypowiadając się na temat tego utworu, podkreślał osobistą perspektywę patrzenia na sprawy w nim opisane. Nie dziwi to wcale, gdyż sam „Trans-Atlantyk” w pierwszym rzędzie traktuje o indywidualności artysty, szerzej – jednostki, uwikłanej w rozmaite społeczne relacje. Jest próbą wyzwolenia się od ‘presji życia zbiorowego’, od wszelkich powinności, jakie zbiorowość jednostce narzuca. Czy to w ogóle możliwe? To główne pytanie „Trans-Atlantyku”. Ową zbiorowością są w „Trans-Atlantyku” Polacy. Choć, jak sam autor sugeruje, można, czytając ten utwór, ‘Polaków’ zastąpić każdą inną narodowością, bardziej go bowiem interesuje sam mechanizm uwikłania. Jednak będąc Polakiem nie może pisać o nikim innym. Zatem stosunek człowieka-Polaka do formy narodowej – polskiej – jest kolejnym tematem „Trans-Atlantyku”. W tym kontekście staje się próbą odmitologizowania historii, zdjęcia narodowego jarzma z jednostki, uczynienia jej wolną i w pełni odpowiedzialną za swoje działania. Odpowiadając na jedną z polemik z utworem, Gombrowicz zatytułował swój artykuł hasłem, które streszcza nadrzędną ideę całego tekstu: „Bronię Polaków przed Polską”. Nad tym paradoksem warto się głębiej zastanowić.

Obsada:
Justyna Godlewska-Kruczkowska, Ewa Palińska, Katarzyna Siergiej,Monika Zaborska-Wróblewska,
Andrzej Kłak (gościnnie) – Gombrowicz, Miłosz Pietruski (gościnnie), Bernard Bania, Krzysztof Ławniczak, Rafał Olszewski/Karol Smaczny, Patryk Ołdziejewski, Sławomir Popławski, Piotr Półtorak, Piotr Szekowski, Marek Tyszkiewicz, Franciszek Utko.

Tymczasem 25 lutego odbędzie się premiera BALLADYNy Juliusza Słowackiego. Reżyseria, adaptacja i opracowanie muzyczne – Katarzyna Deszcz, scenografia – Andrzej Sadowski, kostiumy – Andrzej Sadowski i Elżbieta Wysocka,wizualizacje – Krzysztof Kiziewicz.
„Będę, czym dawno byłabym, zrodzona pod inną gwiazdą”… oświadcza Balladyna, kiedy dociera na szczyt. Zostaje królową polską („wbrew rozwadze i historii” jak mówi autor). Jej kariera to pasmo zbrodni i kłamstw, ale też piekło wyrzutów sumienia i przerażenia. Cały czas towarzyszy jej przekonanie, że ktoś inny steruje jej życiem. To oszalała z zazdrości Goplana, złośliwa siostra, zaborcza, prymitywna matka, a w tle mężczyźni ogarnięci obsesją władzy. I choć utwór Słowackiego ma prawie 200 lat, pytanie, czy da się zatrzymać machinę zła i żyć uczciwie po osiągnięciu wymarzonego celu, pozostaje jak najbardziej aktualne. Zmienia się świat: zamiast legend mamy wirtualną rzeczywistość, zamiast mieczy wyrafinowane narzędzia zbrodni, ale uczucia ludzkie, ambicje, nienawiść i zazdrość pozostają takie same.

Obsada: Urszula Mazur (gościnnie), Danuta Bach, Justyna Godlewska-Kruczkowska, Arleta Godziszewska, Krystyna Kacprowicz-Sokołowska, Agnieszka Możejko-Szekowska, Jolanta Skorochodzka, Monika Zaborska-Wróblewska, Leszek Żukowski (gościnnie), Bernard Bania, Krzysztof Ławniczak, Patryk Ołdziejewski, Sławomir Popławski, Piotr Szekowski, Marek Tyszkiewicz, Franciszek Utko.

Opr. Ewa Sośnicka-Wojciechowska

Opera i Filharmonia Podlaska

13 stycznia wystąpi Narodowy Balet Gruzji „Sukhishvili”, liczący 100 tancerzy wraz z własną orkiestrą. Balet jest dobrze znany na świecie (odbył 250 tournée).
Gruziński Balet Narodowy „Sukhishvili” powstał 70 lat temu i bazuje na tradycyjnych tańcach narodowych, ale pokazuje też nowe układy, będące połączeniem folkloru i kroków współczesnych, elementów sztuki walki i akrobacji.

Więcej – http://www.oifp.eu/pl/

Opr. Anna Leszkowska

Leave a Reply