Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Świątynia zapomnień

Tak Wiera Gran nazwała Café Sztuka, która mieściła się przy ulicy Leszno 2 (dziś jezdnia u zbiegu Solidarności i Andersa), o rzut beretu od Teatru Kamienica. Toteż opowieść o Wierze Gran, gwieździe kabaretu za murami getta, na scenie tego właśnie teatru wspomaga magia miejsca. Justyna Sieńczyłło z dramatyczną siłą oddaje przeżycia artystki, która pogrzebana została za życia. Mimo trzech wyroków uniewinniających ją od zarzutu kolaboracji tzw. żydowskim gestapo, nie mogła uwolnić się od pomówień, ponawianych donosów i anatem. Bezradna wobec siły złowrogiej plotki i atmosfery odrzucenia, pozbawiona możliwości wykonywania zawodu, wyjechała z Polski do Izraela, ale i tam doznała podobnych upokorzeń. Pod koniec życia w swoim paryskim mieszkaniu rozpamiętuje dawne dni chwały i poniżenia.

 

W opowieść o Wierze Gran autorka scenariusza Anna Burzyńska umiejętnie wplotła wielkie przeboje artystki, które śpiewała cała Warszawa, Bądź zdrów, wszystko wiem i chyba najsłynniejszy Jej pierwszy bal ze słowami Władysława Szlengla do muzyki Władysława Szpilmana. Ciemny głos Justyny Sieńczyłło idealnie harmonizuje z ciemnym głosem Wiery Gran, na maleńkiej scence w Piwnicy Warsza Teatru Kamienica staje przed nami Wiera Gran jak żywa, w rozkwicie swego talentu. Interpretacje aktorki, siła i prawda intensywnego przeżycia oddziałują na widzów, poddających się jej opowieści i śpiewaniu.

Justynie Sieńczyłło towarzyszy Paweł Burczyk, występujący w kilkunastu starannie wycieniowanych wcieleniach jako jej prześladowca i prezenter, narrator i donosiciel, gestapowiec i ubek – wreszcie polski dziennikarz, który pod koniec życia skłania Wierę Gran do bolesnych wspomnień. Burczyk jako konferansjer w kabarecie opowiada kilka dramatycznych szmoncesów, ilustrujących położenie uwięzionych w getcie Żydów, śpiewa też sławny kuplet Szlengla Resumé z wpadającymi w ucho słowami: Motyka, piłka, spodnie w rzucik/ przeminęło i nie wróci…To dość, aby stworzyć tło, atmosferę towarzyszącą występom Wiery Gran.

Kolejne przedstawienie Kamienicy, która demonstruje swoją wrażliwość na miejsce, gdzie się znajduje, wracając do pogrzebanych w pobliżu ludzi i wspomnień.

Tomasz Miłkowski

WIERA GRAN Anny Burzyńskiej. Reż. Barbara Sass, muz. I aranżacje Mariusz Dubrawski, reż. światła Wiesław Zdort, scenografia Wojciech Stefaniak, kostiumy Ewa Krauze, Teatr Kamienica, premiera 24 listopada 2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.