Szalone Dni Muzyki
3 dni – 60 koncertów – 950 wykonawców! To zapowiedź prawdziwej uczty muzyki klasycznej. A wszystko to w wyjątkowo atrakcyjnych cenach – bilety po 5, 7 i 10 zł.
18 edycja (a 3. odbywająca się również w Polsce) międzynarodowego festiwalu „La Folle Journee” będzie poświęcona muzyce rosyjskiej – od połowy dziewiętnastego wieku po drugą połowę dwudziestego. I doprawdy, jest w czym wybierać. Czajkowski, Rimski-Korsakow, Rachmaninow, Strawiński, Prokofiew, Szostakowicz – prawdziwi giganci w wykonaniu ponad 950 artystów z całego świata.
Monodram Marcina Kwaśnego Rozkwaś Polaka! (tekst Wojtka Miłoszewskiego w reżyserii Marty Ogrodzińskiej-Miłoszewskiej) to nowa propozycja Fundacji Między Słowami i firmy producenckiej Lemmonshot na otwarcie sezonu teatralnego 2012/2013.
Kiedy w Teatrze Kamienica rozbrzmiewa przejmujący kolaż piosenek powstańczych i radosnego finału sławnej rewii w Teatrzyku Morskie Oko Cała Warszawa zobaczyć musi to, wiadomo, że kolejny sezon teatralny naprawdę się skończył. To Pamiętnik z powstania warszawskiego wg Mirona Białoszewskiego w reżyserii Jerzego Bielunasa, wystawiony w 65 rocznicę upadku powstania i co roku wznawiany.
Posezonowy bilans osiągnięć i porażek aktorskich już po raz piętnasty z rzędu prezentowany przez Tomasza Miłkowskiego.
Z punktu widzenia geografii, trudno sobie wyobrazić, żeby cokolwiek takiego czy podobnego mogło łączyć nasze miasto z Helem. Okazuje się jednak, że odległość nie jest przeszkodą, by tak być mogło, szczególnie jeśli do tego połączenia dochodzi na płaszczyźnie teatralnej. Tak więc od tego roku do końca świata i jeden dzień dłużej – jak rzekł burmistrz Helu Mirosław Wądołowski – będzie istnieć silna więź za sprawą osoby Wiesława Gerasa – pomysłodawcy i wieloletniego organizatora Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora oraz Ogólnopolskiego Festiwalu TJA, a także przeglądów w Toruniu i Warszawie, ojca kilku przeglądów mono zagranicą; obecnie również organizatora Spotkań Teatrów Jednego Aktora w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej Helu. Ten nowy wątek w czterdziestopięcioletniej pracy na rzecz rozwoju ruchu teatru jednoosobowego okazał się zaskoczeniem nawet dla samego zainteresowanego.
Z Oskarem Hamerskim rozmawia Grażyna Korzeniowska
12. międzynarodowy festiwal sztuki mimu w Teatrze na Woli przekroczył półmetek, jak zwykle stawiając pytanie, gdzie kończy się pantomima, a gdzie zaczyna teatr ruchu (phisical theatre). Bartłomiej Ostapczuk, dyrektor artystyczny festiwalu, deklaruje swoje przywiązanie do klasycznej pantomimy, ale dzisiaj całkiem zawrócić z drogi się nie da. Chociaż, co ciekawe, większość spektakli w tej edycji festiwalu nawiązuje do znanych dzieł literackich (w duchu Tomaszewskiego), przede wszystkim Kafki i Schulza.
Zobaczymy m.in.: Paolo Naniego, zwanego mistrzem gestu, Nolę Rae, łączącą pantomimę, taniec, komedię i teatr lalek, Bodecker&Neander Company – uczniów i kontynuatorów Marcela Marceau, spektakle inspirowane twórczością Franza Kafki oraz Wieczór Współczesnej Pantomimy złożony z etiud przygotowanych przez artystów z całego świata.