Z fotela Łukasza Maciejewskiego: DOBRA ZMIANA
MADAME DE SADE w reżyserii Macieja Prusa na Scenie Studio Teatru Narodowego.
W skomponowanym przez Philipa Glassa kwartecie smyczkowym Mishima dźwięki układają się w kakofoniczne pasaże. Słuchanie tej kompozycji sprawia osobliwy ból. Przyjazna melodia skomplikowanej muzycznej struktury wyłaniająca się mniej więcej w połowie utworu jest zaskoczeniem. Nagrodą za cierpliwość. Glass oddający hołd japońskiemu artyście trafił w sedno. Na tym przecież polega wielkość prozy Mishimy. Okrucieństwo nie do przyjęcia, perwersja, niefrasobliwe poglądy, a wewnątrz tego świata tunel ze światłem. Z nadzieją i zgodą na los. Od harakiri do kabuki.
Yukio Mishima wciąż fascynuje. Czterdzieści powieści, większość nieprzetłumaczonych na język polski, wiersze, eseje, manifesty, również dramaty z Madame de Sade na czele.
Dowiedz się więcej »Z fotela Łukasza Maciejewskiego: DOBRA ZMIANA



„Artyści takiej miary jak Bach czy Beethowen wysoko wznosili swe kościoły i świątynie. Ja pragnąłbym tylko… zbudować dla ludzi dom, w którym mogliby być szczęśliwi…”
Prawdziwa literatura, nazywana też literaturą wysoką, stroni od popularności, a więc i czytelników. Popularny może być kryminał albo romans. Ale powieść o wyższych aspiracjach?







W TEATRZE „BAJ POMORSKI” NA PREMIERZE (19 VI 2016) DRAMATU „A MORZE NIE”:
O umieraniu, strachu, o miłości. Ważko, odważnie, siłą głosu i mądrze o życiu, świecie i nas samych
O minionym KRAKOWSKIM SEZONIE TEATRALNYM 2015 / 2016


