Przejdź do treści

szefyorick

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Nestorzy i debiutanci

 

Z pewnego punktu widzenia to numer niezwykły – spotykają się w nim debiutanci i nestorzy w zawodzie krytyka, a rdzeniem tego wydania są wystąpienia wygłoszone podczas Forum Krytyków w Instytucie Teatralnym, zwołanym przez Klub Krytyki Teatralnej, z udziałem szefów IATC/AICT, prof. Yun-Cheol Kima i dr. Michela Vaisa. Ich pobyt w Warszawie wiązał się z przygotowaniami do Kongresu Krytyków, który obradować będzie w Warszawie w marcu przyszłego roku – gospodarzem tego wydarzenia będzie Oddział Warszawski Stowarzyszenia Dziennikarzy RP i KKT.

 

Dowiedz się więcej »Nestorzy i debiutanci

LAUREACI BOYA Elżbieta Kępińska: Pełne lęków przed życiem, dziwne postaci

Artystka odbiera nagrodę Boya

 

Jest takie zdjęcie: grupa ludzi stoi na tle wejścia do tunelu prowadzącego na murawę Stadionu Dziesięciolecia (dziś już nie istnieje). Nad nimi widać fragment stadionowych trybun. Ci ludzie, na czele z Zygmuntem Hübnerem, kierownikiem artystycznym, to zespół aktorski Teatru Powszechnego sfotografowany tuż przed otwarciem tej placówki w styczniu 1975 roku. W drugim rzędzie między Janem Jeruzalem a Wojciechem Pszoniakiem stoi Elżbieta Kępińska. Tak oto jej życie artystyczne zatoczyło koło. Znów znalazła się w zespole teatru prowadzonym przez Zygmunta Hübnera, u którego debiutowała przed 16 laty.

 

Dowiedz się więcej »LAUREACI BOYA Elżbieta Kępińska: Pełne lęków przed życiem, dziwne postaci

Forum Krytyków

 

5 października, podczas pobytu w Warszawie przewodniczącego Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych Yun Cheol Kima (Korea) i sekretarza generalnego Michela Vaisa (Kanada) odbyło się Forum Krytyków poświęcone zasadom postępowania krytyka teatralnego. Publikujemy wystąpienie Henryka Talara i „kodeks autorski”, Dobre Obyczaje Krytyka Magdy Raszewskiej, który został przedstawiony na tym Forum.

Dowiedz się więcej »Forum Krytyków

Dobre obyczaje

 

Szanowni Państwo! Już długo pracuję w teatrze i wokół teatru, w różnym charakterze. Byłam recenzentem, publicystą, pracowałam w teatrach, byłam „człowiekiem do wynajęcia”, który redagował druki teatralne, prowadził biura festiwalowe, w końcu zostałam porządnym historykiem teatru, jestem profesorem Akademii Sztuk Pięknych, wykładam w Katedrze Scenografii. I cały czas maniacko chodzę do teatru, oglądam wszystko, co tylko wpadnie mi pod rękę. Czytam. Piszę. Oto, przygotowana na zamówienie red. Tomasza Miłkowskiego garść refleksji o zawodzie krytyka teatralnego, wynikająca z moich różnorodnych teatralnych doświadczeń – choć niektóre brzmią absurdalnie, zaręczam Państwu, że albo doświadczyłam ich na własnej skórze albo spotkałam się z nim „w realu”.

Dowiedz się więcej »Dobre obyczaje

AKTOR – KRYTYK. NAWOŁYWANIE DO DIALOGU

 

Ludzie teatru, artyści, muszą być dziś szczególnie przygotowani – intelektualnie i emocjonalnie – na najdrażliwsze pytania i zastrzeżenia krytyków, z bardzo moim osobistym zastrzeżeniem: usunięcia z arsenału środków krytyków niszczenia, poniewierania, tworzenia przez krytyka (czy grupę), poza teatralnym placem własnych, oddzielnych kategorii i reguł.

Dowiedz się więcej »AKTOR – KRYTYK. NAWOŁYWANIE DO DIALOGU

Ulice donikąd

Najgorszy w getcie, jak zaświadcza Władysław Szpilman, był pozór normalnego życia, iluzja przypominająca smak utraconej wolności. Spacerowano, spotykano się w kawiarniach, na koncertach, w prywatnych mieszkaniach. Początkowo jeszcze nie głodowano, nie trapiły mieszkańców wszy i epidemie. Tak było potem. Na początku życie wyglądało na pierwszy rzut oka normalnie, tyle że wszyscy chodzili w opaskach z gwiazdą Dawida. Nawet w snach, nawet tych snach, które dotyczyły czasów przedwojennych. „Jednak ulice getta – pisze Szpilman – prowadziły donikąd. Kończyły się zawsze murem”.

 

Dowiedz się więcej »Ulice donikąd

Teatr dziś

 

…I nastało Metro. Jaskółka zmian na polskiej scenie teatralnej, która szukała adekwatnego do czasu i rynku modelu funkcjonowania. Uwolnienie teatru od narodowych posług zmusiło go do poszukiwania tożsamości i racji bytu. Odnalezienia nowej roli dla istnienia dramatu romantycznego oraz nagle jedynego kryterium – wartości artystycznej. I zmieniło się wiele…

Dowiedz się więcej »Teatr dziś

Awagarda z liberalno rynkowego nadania

 

Lata przełomu dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku przywracają aktualność prognozom głoszonym w epoce kapitalizmu dziewiętnastowiecznego. Socjologiczno-filozoficzna refleksja na temat rugującej feudalne porządki nowej formacji, zawierała podówczas uwagi, że choć rzeczona formacja przynosi niewątpliwy postęp ekonomiczny w sferze literatury, sztuki, otwiera perspektywę mniej obiecującą, że choć zapładnia kulturę nową problematyką, jednocześnie zagraża kulturze wysokiej.

Dowiedz się więcej »Awagarda z liberalno rynkowego nadania

Rozprawa Polaków pod krzyżem

 

Jerzy Trela w Wyzwoleniu
Premiera Wyzwolenia mogłaby uchodzić za próbę złamania ciszy wyborczej, gdyby nie fakt, że odbywała się w ostatnim dniu kampanii. Tak żartowano w kuluarach po premierze, tekst Stanisława Wyspiańskiego bowiem brzmiał nad podziw współcześnie, opisując konflikty, ideowe zawieruchy i walkę o rząd dusz w Polsce posmoleńskiej. Tak bywa z Wyzwoleniem, jeśli reżyser potrafi wyłuskać z tego dramatu uniwersalne przesłanie – obowiązek znalezienia nowoczesnej formuły patriotyzmu, odległej od wszelkich form ksenofobii, autorytaryzmu czy górnolotności, osłaniającej jałową myśl.

 

Dowiedz się więcej »Rozprawa Polaków pod krzyżem

Czy demoludy stać na autoironię?

 

Katona József Szinhaz
Panel pod hasłem „Demoludy śmieją się z demoludów” towarzyszył 5. edycji festiwalu DEMOLUDY w Olsztynie. Pretekstem do rozmowy były spektakle (i dramaty) autorów węgierskich i rumuńskich. Rozmówcy, Krzysztof Varga i Kazimierz Jurczak, przyznali, że Węgrzy i Rumuni śmiać się z siebie potrafią, ale gorzej znoszą, kiedy śmieją się z nich inni. Zdaje się – jak wszędzie, jak wszyscy, chociaż w skłonności do pokpiwania z siebie przodują bodaj Czesi.

 

Dowiedz się więcej »Czy demoludy stać na autoironię?

Wielki powrót Teatru TV?

Jakie przedstawienia powinny zostać zaprezentowane w ramach Teatru Telewizji?

Poniedziałkowy (24.10.2011 r.) spektakl Teatru Telewizji „Boska”, transmitowany na żywo z warszawskiego Teatru Polonia z udziałem Krystyny Jandy w roli tytułowej, był głośnym wydarzeniem i dużym sukcesem frekwencyjnym – oglądał go co czwarty telewidz (2,7 mln). Trzeba zdyskontować powrót po 50 latach bezpośrednich transmisji z sal teatralnych. Jakie przedstawienia powinny zostać zaprezentowane w ramach Teatru Telewizji? Takie pytanie zadał ekspertom tygodnik „Przegląd” (nr 44/2011).

 

Dowiedz się więcej »Wielki powrót Teatru TV?

…narodził się z zachwytu nad słowem

 

Pod tym tytułem 30 października, w 70. rocznicę powstania Teatru Rapsodycznego, w Teatrze Polskim w Warszawie odbył się koncert poetycki z udziałem wybitnych artystów scen polskich. Mieliśmy okazję obcować z mistrzowskimi wykonaniami poezji Norwida, Mickiewicza, Słowackiego, Wyspiańskiego, Gałczyńskiego, Wojtyły, Miłosza i Herberta w interpretacji Ireny Jun, Mai Komorowskiej, Teresy Budzisz – Krzyżanowskiej, Haliny Winiarskiej, Jarosława Gajewskiego, Krzysztofa Globisza, Ogierda Łukaszewicza, Andrzeja Seweryna i Jerzego Treli. Gośćmi specjalnymi koncertu byli artyści Teatru Rapsodycznego: Halina Kwiatkowska i Tadeusz Malak. U boku luminarzy teatru wystąpiła utalentowana Marta Kurzak i Laureat Ogólnopolskiego Konkursy Recytatorskiego Janusz Kamiński.

N/z: Irena Jun podbiła serca widzów interpretacją Niobe Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego (fot, z archiwum WROSTJA)

Dowiedz się więcej »…narodził się z zachwytu nad słowem

Pokojówki i Hamlet Spotkania Teatrów Narodowych. Odsłona pierwsza.

  • Loża

 

Mamy już za sobą pierwsze wieczory Spotkań Teatrów Narodowych, które po raz drugi organizuje Teatr Narodowy. Na początek zobaczyliśmy kameralne Pokojówki Geneta w realizacji Duńskiego Teatru Królewskiego z Kopenhagi i monumentalnego Hamleta Teatru Aleksandryjskiego z Sankt Petersburga. Przykłady niemal skrajnie odmiennych inscenizacji, choć w obu przypadkach reinterpretacje arcydzieł literatury dramatycznej.

Dowiedz się więcej »Pokojówki i Hamlet Spotkania Teatrów Narodowych. Odsłona pierwsza.

Piętnastka Montowni

Ani się obejrzeliśmy, a Montowni stuknęło 15 lat (gratulacje!). Aktorzy dziś „młodszośredniego” pokolenia: Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki swój jubileusz uczcili (28 października) – jakże by inaczej – premierą Aaa, zatrudnimy clowna na podstawie Zatrudnimy starego clowna Matei Visnieca na gościnnej scenie Och-teatru, od dwóch lat owocnie współpracującej z Montownią.

(fot. Robert Jaworski)

Dowiedz się więcej »Piętnastka Montowni

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.