Wystawa prac wybitnego niemieckiego fotografika Wolfganga Tillmansa podsumowała blisko pięćdziesięcioletnią działalność Narodowego Centrum Sztuki i Kultury im. Georges’a Pompidou, które za chwilę schowa się za rusztowaniami.
Centrum Kultury i Sztuki Pompidou, zaprojektowane przez Renzo Piano i Richarda Rogersa, składa się z metalowych rur i szkła. Od 1977 roku jest stałym postmodernistycznym elementem krajobrazu Paryża. Budynek już za chwilę czeka gruntowny remont, który potrwa przez najbliższych pięć lat. Zatem poniedziałek 22 września 2025 roku był ostatnim dniem, aby poczuć artystyczną atmosferę Pompidou i zapamiętać to miejsce na kolejne lata. Pamięć zbiorowa zdaje się być istotą twórczości Wolfganga Tillmans’a, dlatego też nie przypadkowo zaaranżowano to pożegnanie w pomieszczeniach po Biblitheque publique d’information (Bpi przeniesiono do budynku Lumiére w 12. Dzielnicy Paryża w pobliżu Parc de Bercy), która jeszcze z końcem ubiegłego roku zajmowała znaczną powierzchnię kilkupoziomowego Centrum.
Wystawa Tillmansa to przekrój jego czterdziestoletniej twórczości. Na początku lat dziewięćdziesiątych fotografie artysty ukazywały się głównie w magazynach poświęconych modzie i na okładkach płyt. W tamtym czasie Tillmans dokumentował też codzienne życie swoich przyjaciół i współlokatorów: Alexandry Bricken i Lutza Hülsena. W 1992 roku wykonał swoim przyjaciołom serię kolorowych zdjęć nadając im tytuły: „Lutz and Alex sitting in the trees” (siedzą na drzewie odziani tylko w płaszcze przeciwdeszczowe); „Lutz and Alex holding cock”; „Lutz and Alex holding each other”. Fotografie zaprezentował po raz pierwszy na targach sztuki w Kolonii, co przyniosło mu europejską sławę. W Bpi Pompidou zdjęcia powróciły z nostalgią i zatrzymaną w czasie beztroską młodością.
W twórczości Tillmansa przewija się motyw człowiek, jako świadka przemian społecznych i wydarzeń politycznych, które utożsamiały świat końca lat osiemdziesiątych (zwłaszcza ruchy wyzwoleńcze ponownie dzisiaj kwestionowane). Polskim akcentem na wystawie była fotografia zatytułowana „Rynek” wykonana przez niemieckiego artystę tuż przed upadkiem muru berlińskiego (listopad 1989r). Wolfgang Tillmans wyjechał z Berlina do Hamburga zaledwie dzień przed historycznym wydarzeniem, ale zdążył uchwycić na zdjęciu widok polskiego targu przy granicy z Berlinem Wschodnim. W doskonałym kompozycyjnie kadrze wyłania się mglisty poranek, zaraz po zniesieniu wiz dla Berlina Zachodniego. Na zdjęciu widać mizerne, zmęczone twarze początkujących przedsiębiorców, którzy mogli już swobodnie przekraczać granicę, aby uczestniczyć w korzystnych dla obu stron wymianach handlowych, oferując mieszkańcom Berlina Zachodniego szeroką gamę niedrogich towarów.
Pozostałe zdjęcia, wycinki z czasopism i okładki książek zamknięte w szklanych witrynach, ukazują znanych piosenkarzy lat 80-90, takich jak: Annie Lennox, Boy George, George Michael czy Klaus Nomi.
Ciekawą częścią wystawy jest „Autoformacja”. Ta część Bpi była przeznaczona do samodzielnej nauki i miała charakter(gr. charakter = wizerunek), postać literacka o wyraźnie i... More publiczny, co umożliwiało dostęp między innymi do: urządzeń z taśmami magnetycznymi, kserokopiarek, po stanowiska komputerowe. Jej zasoby z czasem ewoluowały, oferując czytelnikom możliwość samodzielnej nauki z różnych dziedzin. Nieuchronny termin przeniesienia biblioteki z Centrum Pompidou zainspirował Wolfganga Tillmansa do realizacji artystycznego eksperymentu. W listopadzie 2024 roku, jeszcze przed zamknięciem Bpi, zaprosił czytelników do udziału w swoim projekcie pt. „19 portretów Bpi, 2024”. Projekt polegał na zarejestrowaniu kamerą użytkowników podczas wykonywania codziennych czynności w bibliotece. Otwarty nabór do projektu głosił: „niezależnie od tego, czy się uczysz, piszesz, czytasz, czy zajmujesz się swoimi sprawami (…) najważniejsze to zachowywać się dokładnie tak, jak w zwykły dzień w Bpi, przynosząc swoje zwykłe rzeczy i ubierając się jak zwykle”.
Na ostatniej wystawie w Pompidou Tillmans pokazuje efekty eksperymentu. Francuski pisarz Georges Perec opisał te zachowania w bibliotece, jako: „posturologię czytania”: siedzenie, stanie, chodzenie, kucanie, spanie – na krzesłach, przy stołach, między półkami lub w kątach. Każda z tych pozycji reprezentuje możliwy sposób bezpośredniego lub pośredniego zaangażowania w teksty. Razem tworzą one żywy organizm biblioteki, która w przypadku Bpi była miejscem, które odwiedzało 2000 osób dzienne. Odtwarzane na ekranach komputerów nagranie ludzi czytających, notujących, poszukujących w zasobach bibliotecznych to nie tylko aspekt artystyczny, ale też ciekawy zapis do badań socjologicznych. Do ekspozycji tych nagrań pozostawiono oryginalne kabiny, co pozwoliło odbiorcom wystawy poczuć pewien dualizm czasowy – tego, co było w tym miejscu, a tym, co dzieje się tu i teraz. Praca Tillmansa oddaje hołd czytelnikom Bpi, a co za tym idzie, zasadom swobodnego uczenia się.
Część wystawy skupiająca uwagę zwiedzających to ekspozycja(łac. expositio = wyłożenie), wprowadzenie w tematykę ut... More prac zatytułowana „Stan, w którym się znajdujemy”. Otwiera ją „The State We’re in A” z 2015 roku, ukazuje wzburzoną powierzchnię morza, która zdaje się „wybuchnąć w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie”. To odpowiedź Tillmansa na złożoność, napięcie i nieprzewidywalność klimatu politycznego sprzed dekady, ale jakże uniwersalna w obliczu obecnych wydarzeń. Monumentalna praca zawieszona między figuracją a abstrakcją, odzwierciedla też nieustające zainteresowanie Tillmansa stanami płynności, przypadkowości zarówno ludzkich emocji, jak i tego, co przyniesie los.
Falowanie nadaje klimat tej części wystawy. Pojawiają się obrazy pozornie ze sobą niezwiązane, ale podejmujące kwestie „tu i teraz” w różnych obszarach geograficznych, tak jak wielkie formaty zdjęć papieru z recyklingu używanego w biurach do pakowania żywności czy bezpieczna woda pitna w Afryce dostępna wyłącznie w butelkach i plastikowych torbach oraz porzucony pojemnik w mongolskim krajobrazie. Obrazy te zestawione są z obrazami kobiet czytających w bibliotece w Brazylii, pracownika huty w Niemczech oraz infrastruktury centrów danych w USA. Zjawiska te tworzą odmienne, choć współistniejące światy i doświadczenia. Kolaż portretów ludzi różnych profesji: artystów, architektów, aktywistów i inżynierów podkreśla wpływ poszczególnych osób na kształtowanie naszej rzeczywistości. W tej części wystawy zaprezentowano również prace dźwiękowe i wideo. Polifonia rożnych mediów i tematów miała na celu odzwierciedlenie całości doświadczeń niemieckiego artysty, stanowiąc krytyczne świadectwo zarówno zmian technologicznych, jak i przemian społeczno-politycznych.
Zamykająca Centrum Pompidou wystawa prac Wolfganga Tillmansa to swoista coda, która na długo pozostanie w pamięci świadków i odbiorców tego wydarzenia – wrażenie, jakie po sobie pozostawia musi nam wystarczyć na długi czas.
Joanna Biegalska
Członkini KKT/ AICTMiędzynarodowe Stowarzyszenie Krytyków Teatralnych (Associ... More
KALENDARIUM – wydarzenia wybrane
Wolfgang Tillmans – niemiecki fotograf, urodzony 16 sierpnia 1968 r., specjalizujący się w fotografii modowej, ulicznej, przez portrety, pejzaże, martwe natury, po abstrakcje.
W 2000 roku został pierwszym fotografem i pierwszym artystą spoza Wielkiej Brytanii, który zdobył nagrodę Turnera.
W 2001 r. według projektu Tillmans’a w Monachium stanął pomnik upamiętniający ofiary AIDS.
W 2006 r. Tillmans otworzył w Londynie małą galerię Between Bridges, która od 2014 r. została przeniesiona do Berlina. Celem galerii jest stworzenie miejsca, gdzie artyści mają możliwość prezentacji swoich prac zaangażowanych politycznie. Pierwsza wystawa jeszcze w Londynie była poświęcona twórczości Davida Wojnarowicza.
W 2012 r. został członkiem niemieckiej Akademie der Künst.
W 2013 r. został członkiem brytyjskiej Royal Academy of Arts.
W 2014 roku Wolfgang Tillmans podróżował po Rosji, dokumentując życie i sylwetki członków społeczności LGBT, których prawa są ograniczane pod rządami Władimira Putina.
W 2015 r. zdobył prestiżową nagrodą Hasselbalda.
W 2017 r. powołał fundację Beetwen Bridges, która skupia się na wspieraniu sztuki i demokracji, a także praw osób LGBT+ i w walce z rasizmem.
