Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Zmarła Mirosława Krajewska (1940-2023)

Była aktorką wybitną i absolutnie niedocenioną. Była pierwszą Małgorzatą w pełnej inscenizacji „Mistrza i Małgorzaty”, którą w 1980 roku wprowadził na sceny polskie Andrzej Maria Marczewski, jej ówczesny mąż. Zagrała tę postać gościnnie w prowadzonym przez niego Teatrze w Wałbrzychu (na zdjęciu).

Była wtedy etatową aktorką Teatru Dramatycznego w Warszawie. Zaproszenie do tego zespołu traktowała jako wyraz uznania za dotychczasowe role w Teatrze Śląskim w Katowicach, gdzie przeniosła się zaraz po ukończeniu warszawskiej PWST. Jej profesorka Zofia Małynicz dostrzegła w niej wielki talent i wrażliwość obsadzając w spektaklach romantycznych. W Katowicach zagrała m.in. Ninę w „Maskaradzie” oraz Ofelię w „Hamlecie”. Hamleta grali na zmianę Stanisław Niwiński i Lech Komarnicki, ona zaś Ofelię w dublurze z Aleksandrą Górską. W Dramatycznym grała wprawdzie dużo, ale jak słusznie twierdził Marczewski miała pecha, bo była w podobnym wieku i o podobnych warunkach co Magda Zawadzka i Małgorzata Niemirska, a w konkurencjach z nimi miała niewielkie szanse. Mimo to zagrała w spektaklach Jarockiego, Świderskiego, Ludwika Rene, Dejmka, czy Zatorskiego. Jej talent wokalny docenił Jan Szurmiej, Jerzy Gruza i Andrzej Rozhin.

Teatrowi Dramatycznego była wierna niemal do końca, ale czasem występowała gościnie np. w Kielcach. Ja będę ją pamiętał przede wszystkim jako Bułhakowowską Małgorzatę (na zdjęciu) oraz Kangurzycę w opowieści o Puchatku, gdzie Krzysia grał jej syn Marcin Marczewski oraz role w Rampie, gdzie występuje jej córka Katarzyna Kozak. Pani Mirosława uświetniła także moją wystawę o Schulzu w Muzeum Narodowym w Kielcach. Tam do rodziny Schulzowskiej wybrałem także Aleksandra Machalicę (Ojciec) Adama Woronowicza (Syn) oraz Joannę Kasperek jako Adelę. Było pięknie.

Jan Bończa Szabłowski

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.