Norweskie spojrzenie na polską klasykę, odważny monodram o młodej kobiecie oraz jej zmaganiach z ludźmi i ze światem, tragedia Holocaustu opowiedziana w ramach lekcji hebrajskiego, jakich po wojnie udziela rabin… byłej esesmance.
W planach Jaracza aż 12 premier, wśród których kulminacyjną będzie szekspirowska „Burza”.
Łódzki Teatr im. Stefana Jaracza to bez wątpienia miejsce z bogatą przeszłością, na stałe wpisaną w historię polskiego teatru.
Jego początki sięgają 1888 roku, kiedy to z inicjatywy Łucjana Kościeleckiego powstała polska stała scena. Od tego czasu nieustannie o Teatrze Jaracza w Łodzi jest głośno. Można śmiało powiedzieć, że w biografiach najwybitniejszych twórców teatru, aktorów, reżyserów,
łatwo znaleźć „jaraczowski epizod(gr. epeisódios = wtrącony), 1. scena w dramacie, niemają... More”. Wśród nich można wymienić chociażby Aleksandra Zelwerowicza, Leona Schillera, obecnego patrona – Stefana Jaracza, Ludwika Solskiego, Andrzeja Łapickiego, Aleksandra Bardiniego, Zofię Mrozowską, Lidię Zamkow czy Jadwigę Hojnacką.
Pomimo upływu lat, Teatr Jaracza nie unika tematów trudnych, podejmuje próby eksperymentu i nadal może poszczycić się współpracą z wybitnymi twórcami. Od zawsze siłą tej sceny jest zespół aktorski, dla którego nie ma zadań niemożliwych do wykonania.
W roku jubileuszowym nie zabraknie więc wyzwań i ciekawych inscenizacji.
– W tym sezonie zaprosiłem do współpracy twórców, którzy będą podejmowali aktualne,
ważne dla nas społecznie, tematy. Mamy w planach realizację 12 premier. W repertuarze
znajdą się zarówno monodramy, jak i sztuki wieloobsadowe. Nie zabraknie także spektakli zaproponowanych i tworzonych przez aktorów naszego teatru w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich ProScenium – zapowiada Michał Chorosiński, dyrektor Teatrudawniej (por.) anterprener, organizator pracy artystycznej z... More.
Pierwszą premierą jubileuszowego sezonu będzie monodram Agnieszki Skrzypczak „Ifigenia ze Splott” Gary’ego Owena, który wyreżyseruje Filip Gieldon. Aktorka współpracowała już wcześniej z tym reżyserem przy okazji swojego debiutanckiego monodramu „Marzenie Nataszy”, który był na afiszu aż dziesięć lat. Bohaterką nowego monodramu Skrzypczak jest młoda dziewczyna – Ifka, niestroniąca od alkoholu, nienawidząca świata i ludzi. Jednak jest w niej pełno strachu i wielkie pragnienie miłości. Chociaż udaje się je zaspokoić, jej los odmienia się drastycznie i doprowadza do konieczności dokonania niełatwego wyboru. Spektakl premierowo można będzie zobaczyć już 23 września o 19.00. Wcześniej, 21 i 22 września, odbędą się pokazy przedpremierowe.
W październiku widzowie zobaczą „Kartotekę” Tadeusza Różewicza. Spektakl będzie rozgrywany w poetyce surrealizmu.
Rolf Alme, norweski reżyser przedstawienia, osadza akcję dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... More Różewicza we śnie Bohatera, w którym wojenna trauma miesza się z młodzieńczą energią, żądzą życia, beztroską i radością. W obsadzie znaleźli się: Aleksandra Posielężna, Maja Polka (gościnnie), Krystian Pesta, Wiktor Piechowski (gościnnie) i Łukasz Stawowczyk. Spektakl bierze udział w festiwalu „3X Różewicz” w Radomsku, na którym zostanie pokazany 9 października. Premiera w siedzibie odbędzie się 14 października na Scenie Kameralnej.
Dwie kobiety jednego mężczyzny. Nienawidzą się wzajemnie, a jednak nie potrafią bez siebie żyć.
Łączy je pamięć o zmarłym ukochanym i ich wielka miłość do niego. Tak można w skrócie opisać
„Dzień Walentego” Iwana Wyrypajewa, który w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi wyreżyseruje
Magdalena Piekorz. Będzie to nostalgiczna opowieść o nieszczęśliwej miłości, o przewrotności losu, niespełnionych marzeniach, tęsknotach i samotności. W 2004 roku reżyserka zasłynęła głośnym filmem „Pręgi”, który był polskim kandydatem do Oscara i zdobywcą Złotych Lwów na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.
Jej wnikliwa obserwacja rzeczywistości, wrażliwość i czułość dla bohaterów sprawiają, że trudno przejść obojętnie obok jej realizacji zarówno filmowych jak i teatralnych. Premiera „Dnia Walentego” zaplanowana została na listopad tego roku.
Także na listopad przypadnie uroczysta premiera spektaklu specjalnie przygotowywanego z myślą o jubileuszu 135-lecia.
Po dwudziestu czterech latach widzowie Jaracza ponownie zobaczą „Burzę” Wiliama Szekspira. Reżyserii podjął się Ivan Krejčí, pochodzący z Czech reżyser i dyrektor Teatru Kameralnego Arena w Ostrawie, który od czasu tej dyrektury utrzymuje miano najlepszego teatru.
Spektakl z widowiskową scenografią i efektami będzie podejmował tematykę żądzy władzy i pragnienia zemsty. Historię Prospera, która z tragedii zamienia się w komedię, zobaczymy 4 listopada na Dużej Scenie. W obsadzie znaleźli się: Natalia Klepacka, Joanna Koc (gościnnie), Agnieszka Skrzypczak, Zofia Stafiej (gościnnie), Elżbieta Zajko, Mikołaj Chroboczek,
Hubert Jarczak, Robert Latusek, Mateusz Czwartosz/Paweł Paczesny, Mariusz Siudziński, Mariusz Słupiński, Bogusław Suszka, Krzysztof Wach i Andrzej Wichrowski.
W grudniu widzowie zobaczą brawurową, pełną humoru komedię Aleksandra Fredry, którą można określić jako „Barbie” XIX wieku. „Gwałtu, co się dzieje” w interpretacji niepokornego reżysera Grzegorza Kempinsky’ego przeniesie widzów do miasta rządzonego przez kobiety. Mężczyźni natomiast będą musieli się dostosować i wypełniać obowiązki, które uważane dotychczas były za typowo „dziewczyńskie”: gotowanie, sprzątnie, robienie zakupów czy niańczenie dzieci. Czy taki świat się sprawdzi i obie płcie osiągną w nim spełnienie? Co się wydarzy kiedy na horyzoncie pojawi się miłość? Tego widzowie dowiedzą się pod koniec 2023 roku.
Styczeń wzbogaci repertuar Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi w aż trzy nowe tytuły – „Rodzeństwo” Thomasa Bernharda w reżyserii Artura Urbańskiego, „Dwoje” Rona Elisha w reżyserii Artura Hoffmana (spektakl będzie częścią Dni Pamięci) oraz „Horsztyński” Juliusza Słowackiego w reżyserii Krzysztofa Prusa.
W planach są także realizacje „Kasta la Vista” w reżyserii Jacka Bończyka czy „Nie-boska komedia” w reżyserii Anny Wieczur i „Tańce w Ballybeg” Briana Friela.
Nie zabraknie też nowej propozycji dla młodszych widzów – sztuka „Tylko jeden dzień” Martina Baltscheita.
Jubileuszowy sezon Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi zapowiada się zatem bardzo intensywnie.
Na widzów czeka wiele niespodzianek i zaskoczeń. Warto śledzić repertuar, stronę internetową
oraz social media instytucji by być na bieżąco z realizowanym programem.
[Na zdj: plakat do najbliższej premiery, autorstwa Adrianny Gołębiewskiej].
Materiał nadesłany
