Bette i Joan

„Bette & Joan” Antona Burge’a w reż. Sylwestra Biragi w Teatrze Druga Strefa w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Sztuka Antona Burge’a „Bette & Joan” odsłania kulisy jednego dnia z życia gwiazd na planie filmu Boba Aldricha „Co się zdarzyło Baby Jane?”. Rzecz miała miejsce prawie 60 lat temu (1962), przynajmniej ich wspólna praca, bo dialogi, kąśliwe uwagi, drobne intrygi obu wiecznie rywalizujących aktorek to już sprawa wyobraźni autora. Spętanej jednak albo uwiązanej do źródeł biograficznych, wspomnień, anegdot, a więc dość bliskiej prawdziwym wydarzeniom.

Marzena Trybała i Halina Chrobak stworzyły na scenie wiarygodne portrety niegdysiejszych ikon amerykańskiego kina. Chrobak jako Joan Crawford gwiazdowała, nosiła się z królewska. Trybała nie kryła plebejskich korzeni Bette Davis. Na malutkiej scenie teatru Druga Strefa Sylwester Biraga wybudował dwie garderoby artystek niczym rozłożoną księgę. Po lewej stronie usytuował królestwo Davis, po prawej Crawford. Komizm przedstawienia oparł na kontraście osobowości i wynikających z tego zachowań obu artystek. Nie zapomniał przy tym o odrobinie liryzmu, kiedy gwiazdy wspominają swoje największe role albo wracają myślami do życia osobistego, które nie szczędziło im rozczarowań. Powstał spektakl wsparty na solidnym rzemiośle aktorskim, błyskotliwych ripostach i monologach przesyconych tęsknotą za minionymi czasami. Zmienny w nastrojach wieczór do smakowania w teatrze.

„Bette i Joan”
Tomasz Miłkowski
Przegląd nr 3
15-01-2019

Leave a Reply