Pajace w Operze na Zamku

W najbliższy weekend na scenę Opery na Zamku w Szczecinie wraca spektakl „Pajace/Gianni Schicchi” w reżyserii Michała Znanieckiego. Spektakl ten jest finalistą corocznego konkursu „Bursztynowy Pierścień”.

„Pajace” R. Leoncavalla to jedna z najbardziej poruszających oper. Napisana została pod koniec XIX wieku. To opowieść o wielkich namiętnościach: zawiedzionej miłości, zdradzie, zazdrości. W obecnej realizacji widzowie stają się uczestnikami podwójnego teatru –  tego, który przyszli obejrzeć, i tego, który za chwilę odegra wędrowna trupa aktorska. Ujrzymy zakulisowy świat sceny z ciągłą zmianą dekoracji i kostiumów oraz aktorów wychodzących z ról i obnażających prawdziwe oblicza skrywane pod maską.

W powstałej na początku XX wieku operze „Gianni Schicchi” G. Pucciniego odnajdziemy ludzkie wady oraz przywary przerysowane i wyolbrzymione jak w krzywym zwierciadle. Przedstawiona historia wydarzyła się naprawdę w średniowiecznej Florencji. Libretto opisuje relacje rodzinne w obliczu śmierci zamożnego mieszczanina i próbę przejęcia spadku przez chciwych krewnych. Zręczny fortel  pociągnie lawinę komicznych zdarzeń, które poprzez satyrę i groteskę zdemaskują obłudę, fałsz i pazerność skupionych wokół umierającego bliskich. W tej operze śmiech będzie najlepszym nauczycielem. „Pajace” i „Gianni Schicchi” łączą wielkie namiętności kierujące życiem i postępowaniem ludzi. Łączy je także żywioł teatru, w którym widzowie są nie tylko obserwatorami, ale również uczestnikami zdarzeń. W szczecińskiej inscenizacji w jednej z ról wystąpi… widz wybrany spośród publiczności.

Michał Znaniecki o spektaklu: „Dla mnie najważniejsze było, żeby stworzyć kontekst całości, żebyśmy nie robili dwóch małych niezależnych oper, oddzielonych antraktem, jako że muzycznie i treściowo to dwie różne formy. Pokazanie takiej błahej, śmiesznej historii, która stawia na komizm postaci i sytuacji, to w kontekście „teatru w teatrze” „Pajaców” jest niesamowicie ciekawe dla wykonawców i publiczności. Pokazujemy bowiem cały czas wychodzenie z roli, wchodzenie w rolę. W „Pajacach” już te role są podwójne, ale w „Giannim Schicchim” musiałem to dodać. Na przykład tę część, gdy aktor gra idiotę czy oszusta, a potem idzie do garderoby i jest w depresji. Tutaj jeszcze bardziej widoczna będzie zabawa „teatru w teatrze” i masek. To, co w „Pajacach” jest już wpisane w libretto konsekwentnie musiałem umieścić w „Giannim Schicchim”.

Terminy:

2019-11-16 19:00
2019-11-17 18:00

  • Miejsce: Sala główna
  • Czas trwania: ok. 2 godz. 50 min (w tym jedna przerwa)

Dyrygent V. Kiradjiev

[Fot. M. Grotowski©Opera na Zamku]

Leave a Reply