3 i 4 X 1924
OFICJALNE OTWARCIE TEATRU NARODOWEGO W WARSZAWIE – PO RAZ PIERWSZY POD TĄ NAZWĄ OD XVIII WIEKU
Dnia 3 X 1924 w obecności Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego odbyło się uroczyste otwarcie polskiego Teatr Narodowego. Nazwę Teatr Narodowy nadano oficjalnie odbudowanemu po pożarze (1919) teatrowi „Rozmaitości”, który miał siedzibę na ulicy Wierzbowej obok Teatru Wielkiego na Placu Teatralnym, z inicjatywy Juliusza Osterwy.
Akt(łac. actus = czyn) część dramatu, będąca względnie s... More Inauguracyjny głosił: „Dnia 3 października 1924 roku w obecności Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego otwarto Teatr Narodowy odbudowany staraniem Miasta Stołecznego Warszawy za prezydentury Władysława Jabłońskiego i przewodnictwa w Radzie Miejskiej Ignacego Balińskiego. Uczestnicy tej uroczystości z wdzięcznością wspominają zasługi Teatru „Rozmaitości”, który na tym miejscu przez długie lata niewoli był przybytkiem Polskiej Sztuki Dramatycznej i żywym słowem krzepił Ducha Narodowego”.
Teatr „Rozmaitości” miał tradycję dawną i godną szacunku. Powstał 1829 jako filia teatru Wojciecha Bogusławskiego(1757-1829), aktor, reżyser, dramatopisarz, trzykrotny dyre... More z Placu Komisji (dziś Krasińskich) w Warszawie. Mieścił się w budynku Towarzystwa Dobroczynności na Krakowskim Przedmieściu (Stanisław Wyspiański zlokalizował tam jedną ze scen dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... More „Noc Listopadowa”). Po wybudowaniu w latach 1825-1833 Teatru Wielkiego przeniósł się do Sal Redutowych, gdzie działał w latach 1833-1836 (otwarty 13 IX 1833), zanim otrzymał własną scenę w gmachu przylegającym do Teatru Wielkiego od strony ulicy Wierzbowej. Wraz z Teatrem Wielkim (opera, balet(łac. ballare = tańczyć), 1. widowisko taneczne, którego... More) powinien nosić nazwę Teatr Narodowy. Tak było zapisane w 1825 roku w akcie erekcyjnym teatru polskiego budowanej na Placu Teatralnym w Warszawie: „Theatre National Polonais”. Ale budowę ukończono w 1832 (otwarcie 24 II 1833) po upadku Powstania Listopadowego i nadanie tej nazwy było w zaborze rosyjskim niemożliwe. Stało się możliwe dopiero w Polsce Odrodzonej właśnie w 1924 roku, gdy teatrem „Rozmaitości” należącym do kompleksu Teatrów Miejskich w Warszawie kierował Juliusz Osterwa (od czerwca 1923 do maja 1925; od października 1924 już pod nazwą Teatr Narodowy).
Przed otwarciem Teatru Narodowego Juliusz Osterwa wykonywał szereg prac organizacyjnych. W marcu 1924 roku pisał z Warszawy do Ryszarda Ordyńskiego, proponując mu współpracę i w tym samym celu dopytując się o adres Ryszarda Bolesławskiego: „Przygotowuję się do reorganizacji teatru, który się nazywał Teatrem Rozmaitości, a od września ma nosić napis Teatr Narodowy. Wyobrażam sobie, że to jest teatr nowy, do którego znaczna część artystów Teatru Rozmaitości będzie zaproszona (…). Jeśli Magistrat zaakceptuje mój plan konstrukcji T. Narodowego – co powinno nastąpić w połowie maja (…) nie chcę pominąć żadnej okazji zwrócenia się do każdego, kto by się mógł przyczynić do świetności pierwszego teatru w Polsce. Nie lekceważę żadnego zjawiska, żadnego człowieka, żadnej siły, żadnego działania na ziemi i niebie, co by mogło wzbogacić czar Teatru Narodowego. Nie łudzę się, iż to wszystko się znajdzie natychmiast – objeżdżając prowincję (Wilno, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, Poznań, a wkrótce Lublin, Lwów, Kraków, Katowice), już węszę za silami artystycznymi, które może dopiero za lat pięć czy więcej będą powołane na pierwszą scenę” („Listy Juliusza Osterwy”, Wstęp napisał Jerzy Zawieyski, Warszawa 1968, s. 58-59).
W dniu inauguracji Teatru Narodowego (3 X 1924) po odegraniu Hymnu „Jeszcze Polska nie zginęła” w wykonaniu orkiestry pod dyrekcją Emila Młynarskiego, po poświęceniu teatru i po przemówieniach (Prezydent Miasta – Władysław Jabłoński, prezes Rady Miejskiej – Ignacy Baliński, delegat Ministra Oświaty – Stanisław Miklaszewski, Juliusz Osterwa i Józef Kotarbiński), Mieczysław Frenkiel wykonał „Prolog” Or-Ota [Artura Oppmana] napisany specjalnie na otwarcie Teatru Narodowego (druk: „Kurier Warszawski” 1924 nr 277; przedruk: „Teatr Narodowy w Warszawie”, Warszawa 1924, s. 9-11), a następnie zagrano I akt „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Mieczysława Frenkla.
Następnego dnia (4 X 1924) odbyła się inauguracyjna premiera „Mazepy” Juliusza Słowackiego w reżyserii Kazimierza Kamińskiego (z udziałem Juliusza Osterwy w roli Mazepy, Honoraty Leszczyńskiej w roli Kasztelanowej, Janiny Romanówny – Amelii, Mieczysława Frenkla jako Wojewody, Kazimierza Kamińskiego – Króla, Józefa Węgrzyna – Zbigniewa) rozpoczynająca pierwszy sezon Teatru Narodowego 1924/1925 pod kierownictwem Juliusza Osterwy.
Otwarcie Teatru Narodowego zostało szeroko omówione w prasie. Dziennikarze, krytycy i historycy teatru, nawet pisarze wypowiadali się o tym fakcie z entuzjazmem.
Wiktor Brumer, krytyk, historyk i teoretyk teatru, autor wydanych później wielu książek w tego zakresu („Służba narodowa Wojciecha Bogusławskiego”, Warszawa 1929; „Niedomagania polskiej teatrologii”, Warszawa 1935; „Scena i widownia”, Warszawa 1935; „Dwie inscenizacje „Dziadów”, Warszawa 1937), a także w latach 1927-1928 dyrektor Teatrudawniej (por.) anterprener, organizator pracy artystycznej z... More Praskiego w Warszawie (później co warto przypomnieć) podczas II wojny światowej zastępca kierownika Referatu Propagandy i Oświaty w emigracyjnym Rządzie Polskim 1940-1941), pisał w artykule „Wskrzeszenie Teatru Narodowego” („Dzień Polski”, 1924 nr 226) i w recenzji „Mazepy” („Życie Teatru” 1924 nr 41) o znaczeniu Teatru Narodowego dla polskiej kultury w ciągu minionych 160 lat, zwłaszcza podczas zaborów oraz o zadaniach ciążących na odtworzonym Teatrze Narodowym.
„I gdy dzisiaj, na zgliszczach dawnego teatru „Rozmaitości”, powstaje odrodzony Teatr Narodowy, kierownicy jego muszą zdawać sobie sprawę z tego, czym był dawny Teatr Narodowy, czym były Rozmaitości, co nowego wniósł Teatr Polski [Arnolda Szyfmana w Warszawie] i Reduta. Bo Teatr Narodowy powinien być przodownikiem życia teatralnego w Polsce. Jeżeli starać się będzie tylko o to, by z zastosowaniem nowych zdobyczy, a unikaniem dawnych błędów, wystawiano w nim wzorowo wartościowe sztuki, to Teatr Narodowy zadania swego nie spełni (…).
Zadaniem Teatru Narodowego będzie stworzyć podstawy rozwojowe polskiej twórczości dramatycznej. Powtarzam: twórczości (…).
Jaką formę ten teatr polski mieć może – wskazali Norwid i Wyspiański, pozostawiając zresztą swym następcom pole do samodzielności twórczej. Toteż Teatr Narodowy musi tej formie teatralnej nadać rumieniec życia. Przed reżyserem, aktorem, malarzem polskim odkrywa się tutaj pole nieograniczonych możliwości.
Ale tylko pod jednym warunkiem, jeżeli artyści odnajdą w sobie to, co np. dał Wyspiański w swym dramacie: polski styl. Otóż reżyser, aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... More, malarz muszą odnaleźć w sobie i zastosować scenicznie styl polskiego przedstawienia teatralnego, które nie może być naśladownictwem obcych wzorów (…). My tego stylu nie mamy. Mamy znakomitych aktorów, ale niewielu z nich ma w sobie to poczucie stylu polskiego. Wzorem pod tym względem jest Frenkiel. Z malarzy scenicznych nikt chyba nie czuje tak stylu polskiego jak Drabik (…). Ale to są jednostki. Styl ten musi być w zespole, i to nie tylko zespole aktorskim, ale w zespole teatralnym, w którym reżyser, aktor, malarz równorzędnie nad charakterem przedstawienia powinni pracować.
Obowiązkiem Teatru Narodowego jest stworzyć polskie przedstawienie w myśl tego, co stworzyła nasza twórczość dramatyczna, którą scena musi dogonić”.
Bożena Frankowska
