Czytając Żurowskiego

Pięć lat temu odszedł Andrzej Żurowski. Ten numer „Yoricka”, dedykowany Magdzie Żurowskiej, poświęcamy Mu w całości, a zwłaszcza Jego książkom, które przecież pozostały wśród nas. Dlatego właśnie postanowiliśmy przeczytać je raz jeszcze, poprawić nasze dawne recenzje i uzupełnić, a przede wszystkim napisać nowe.

Udało się w ten sposób przywołać obecność Jego jedenastu tytułów, czyli połowę dorobku książkowego. Szczególną wartością tych powrotów jest spotkanie pokoleń, co najlepiej wykazać przykładem. Otóż wśród opublikowanych w tym „Yoricku” omówień książek Profesora Żurowskiego znalazła recenzja nestorki polskiej krytyki i wielce zasłużonej współtwórczyni sukcesów polskiej sekcji IATC/AICT, profesor Bożeny Frankowskiej (autorka pisze o „Wieczorach popremierowych”, 1982), i jednego z najmłodszych klubowych kolegów, Szymona Spichalskiego, ubiegłorocznego laureata Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzję teatralną, adresowanego do młodych krytyków (omawia „Zza kulis. Szeptem”, 1982). Swoje recenzje publikują także: Agata Iżykowska, Katarzyna Michalik-Jaworska, Grażyna Korzeniowska, Anna Leszkowska, Jagoda Opalińska, Tomasz Miłkowski i… Yorick, dający zamiast recenzji felietony.

Oprócz recenzji przypominamy dwa niegdysiejsze wywiady z Andrzejem Żurowskim, przypominające jego postawę krytyczną (rozmowa Jerzego Niesiobędzkiego) i ostatnią wielką pasję, czyli odkrywanie Heleny Modrzejewskiej.

Znalazły się też osobiste wspomnienia. To specjalne wydanie „Yoricka” otwiera szkic Aliny Kietrys, w którym autorka łączy osobiste wspomnienia (upoważnia do tego niemal pół wieku trwająca znajomość) z głęboką refleksją nad kondycją krytyka i formatem intelektualnym Andrzeja Żurowskiego. Znajduje przy tym warte zapamiętania określenie (nawiązujące do tytułu jednej z jego książek) idei spajającej twórczość Żurowskiego – „krytyk czasu przesilenia”.

Wydanie specjalne zamyka swoisty epilog także utrzymany w tonacji wspomnieniowej, tekst Tomasza Miłkowskiego publikowany już wcześniej w książce „Scenariusze szekspirowskie” i w czasopiśmie „Scena”: „Andrzej Żurowski w podróży”. A na koniec swoiste cymelium: „Ankieta krytyka” opracowana u progu roku 2009 osobiście przez Andrzeja Żurowskiego dla celów dokumentacyjnych polskiej sekcji IATC/AICT. Ankietowany dokonuje w niej autocharakterystyki, formułuje swoje credo i wskazuje na najważniejsze problemy, które stały w centrum Jego uwagi jako krytyka.

Zapraszam do lektury.

Yorick


Leave a Reply