LAUREACI BOYA Elżbieta Kępińska: Pełne lęków przed życiem, dziwne postaci

Jest takie zdjęcie: grupa ludzi stoi na tle wejścia do tunelu prowadzącego na murawę Stadionu Dziesięciolecia (dziś już nie istnieje). Nad nimi widać fragment stadionowych trybun. Ci ludzie, na czele z Zygmuntem Hübnerem, kierownikiem artystycznym, to zespół aktorski Teatru Powszechnego sfotografowany tuż przed otwarciem tej placówki w styczniu 1975 roku. W drugim rzędzie między Janem Jeruzalem a Wojciechem Pszoniakiem stoi Elżbieta Kępińska. Tak oto jej życie artystyczne zatoczyło koło. Znów znalazła się w zespole teatru prowadzonym przez Zygmunta Hübnera, u którego debiutowała przed 16 laty.
Dowiedz się więcej »LAUREACI BOYA Elżbieta Kępińska: Pełne lęków przed życiem, dziwne postaci

[fot. Sezon łowiecki w reż. Roberta Sturui]



Mamy już za sobą pierwsze wieczory Spotkań Teatrów Narodowych, które po raz drugi organizuje Teatr Narodowy. Na początek zobaczyliśmy kameralne Pokojówki Geneta w realizacji Duńskiego Teatru Królewskiego z Kopenhagi i monumentalnego Hamleta Teatru Aleksandryjskiego z Sankt Petersburga. Przykłady niemal skrajnie odmiennych inscenizacji, choć w obu przypadkach reinterpretacje arcydzieł literatury dramatycznej.
Ani się obejrzeliśmy, a Montowni stuknęło 15 lat (gratulacje!). Aktorzy dziś „młodszośredniego” pokolenia: Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki swój jubileusz uczcili (28 października) – jakże by inaczej – premierą Aaa, zatrudnimy clowna na podstawie Zatrudnimy starego clowna Matei Visnieca na gościnnej scenie Och-teatru, od dwóch lat owocnie współpracującej z Montownią.