Teatr „Baj Pomorski” w Toruniu ma trzy postaci w jednym – teatr lalek, teatr dla dzieci, teatr żywy i artystyczny dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych. A na te „trzy postaci w jednym” składa się rozmaitość repertuaru, dobry zespół aktorski i sprawne zespoły współpracowników artystycznych i technicznych oraz świadome swoich zadań kierownictwo.
Taki teatr wie, o czym i jak powinien rozmawiać ze swoją widownią. Potrafi dobrać nie tylko odpowiednich wykonawców, ale przede wszystko umie znajdować i wybierać repertuar – poznać się na tekstach dramatycznych i na autorach.
Podczas trzech wizyt w Teatrze „Baj Pomorski”, oprócz klasycznych dramatów adresowanych do dzieci, młodzieży i dorosłych, widziałam na jego scenie współczesne adaptacje dawnej literatury (Podróże Guliwera, Pinokio) i baśni (Kopciuszek, Czerwony Kapturek) oraz wiele sztuk autorów współczesnych, zarówno obcych (Na Arce o ósmej Ulricha Huba), jak polskich. A wśród nich, nie licząc znanych i popularnych, jak Hanna Januszewska, Jerzy Kern, Maria Kownacka, teksty Andrzeja Dołęgowskiego (Zagryziakowie), Maliny Prześlugi (Najmniejszy bal świata, Pręcik ) i Anny Rumianek (Leśny doktor czyli Przypadki Doktora Bonifacego Trąbki).
Dowiedz się więcej »NIEPOKOJĄCE PYTANIA, TRUDNE ODPOWIEDZI W TEATRZE „BAJ POMORSKI” W TORUNIU