Hamlet wg braci Presniakow
Tomasz Miłkowski o spektaklu „Udając ofiarę” w reżyserii Krystyny Jandy w Och-teatrze:
Minęło 10 lat od polskiej prapremiery tej sztuki, która już wcześniej triumfalnie obiegła wiele scen europejskich. Rosyjski Hamlet, bo tak pisano o dramacie barci Presniakow, ukazywał świat pogruchotanych wartości, jakie pozostały po pierestrojce. Odwrót od komunizmu otwierał drogę w nieznane. I o tych czasach, kiedy dokonano mordu na starym porządku (jak na Hamlecie czy ojcu Wali), opowiadają autorzy, strwożeni światem, który wypadł z formy. Jak u Szekspira. Wszystko to, rzecz jasna, w tonacji groteskowej, ale z przymieszką rosyjskiego liryzmu.
Po 10 latach Krystyna Janda wraca do tej sztuki, ale zaciera bezpośrednie związki z epoką bolszewicką. Rezygnując z odniesień do tamtego poukładanego (choćby na opak) świata odnajduje w utworze braci Presniakow opowieść o zderzeniu pokoleń, o pustce, jaka wyziera z ideałów neokapitalizmu. Nasz bohater, Hamlet-Wala (Adam Serowaniec) nie może się w tym zmieścić i dlatego musi ten świat unicestwić.

O ukochanej sztuce Williama Shakespeare’a, doścignięciu krytyczki przez inscenizację, wyrastaniu z nadmiaru rzeczy i dojrzewaniu do szczerych uczuć. „Poskromienie złośnicy” w reżyserii Katarzyny Deszcz na scenie kieleckiego teatru im. Stefana Żeromskiego okiem, duszą i piórem Anny Rzepa Wertmann.
POWIEDZ SWÓJ TEKST w reż. Glena Cullena w Teatrze Bez Rzędów
O spektaklu Agnieszki Przepiórskiej „Wojna to tylko kwiat” pisze Tomasz Miłkowski:
Katastrofa wisi w powietrzu. Wiemy, że za chwilę Hitler dojdzie do władzy. Ale w Kabarecie Kit Kat jeszcze nie widać nadciągającej klęski. Świat się kręci!
Nova Scena Teatru Roma pozwala na coś, czego dotychczas w musicalach rzadko doświadczaliśmy. Na intymność. To już nie wielkie show odbywające się gdzieś poza nami, które oglądamy z perspektywy widza, ale bliska historia dziejąca się obok nas. Pozwalająca znaleźć się w środku wydarzeń, otulić muzyką (w tym miejscu specjalny ukłon w stronę świetnej orkiestry pod dyrekcją Jakuba Lubowicza) i przeżyć ją nieco inaczej niż w sposób, do jakiego przywykliśmy.
Jeszcze o spektaklu KRZYCZCIE, CHINY! w Teatrze Powszechnym:
Rzadko się zdarza, aby w tym samym czasie w dwóch teatrach warszawskich można było zobaczyć różne inscenizacje tego samego dramatu z kanonu polskiej klasyki. Dla teatromanów to gratka.
Peryferyjny spektakl TR Warszawa, nieoczekiwanie stał się najciekawszą artystycznie propozycją „Rozmaitości” od lat.
„Lilka, cud miłości”, wg scenar. i w reż. Waldemara Śmigasiewicza w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
MOJA PIERWSZA ŚMIERĆ W WENECJI
Przez wiele lat przed świętami Zygmunt Broniarek pisał opowieść wigilijną i rozsyłał ją do licznych znajomych i przyjaciół.
Nie mamy nic do stracenia, Bal wszystkich świętych to przeboje Koncertu Sylwestrowego w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Dwudziestoletnia tradycja zobowiązuje. Publiczność lubi się bawić przy znanych przebojach musicalowych. Koncert będzie powtarzany przez kilka dni. Ale równocześnie w repertuarze styczniowym wszystkie spektakle, które cieszą się popularnością.