Tuwim wiecznie młody?
„Tuwim dla dorosłych” w reż. Jerzego Satanowskiego w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
„Tuwim dla dorosłych” w reż. Jerzego Satanowskiego w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
Niezamierzona parodia klasycznego dramatu. Spektakl przypomina przedstawienie zrealizowane przez grupę alkoholików na odwyku w ramach zajęć terapeutycznych. Nasze miasto Thorntona Wildera, reż. Szymon Kaczmarek… Dowiedz się więcej »NASZE MIASTO
Marzec 2011 31 marcaTeatr Rampa zaprasza na premierę amerykańskiego musicalu o małżeństwie I do! I do! w reż. Karoliny Szymczak-Majchrzak. 27 marcaZ okazji Międzynarodowego Dnia… Dowiedz się więcej »2011 III

O Amazonii Michała Walczaka w reżyserii Agnieszki Glińskiej w Teatrze na Woli.
Taka książka, jak „Tajemnice teatru lalek” Honoraty Sych zdarza się w dzisiejszych czasach wyjątkowo.

O spektaklu „Fredro dla dorosłych” w Teatrze 6 piętro.
Zbłądziłam – przyznaję… jakaś nieopatrzna i zuchwała dość myśl zawiodła mnie na 6 piętro. I otwarły się bramy piekielne, i udrękom nie było końca… Spazmatyczne drgawki fredrowskich bohaterów nie pozostawiały nic z ich frywolnych papierowych pierwowzorów. Wyobraźnia została zabita już w pierwszych minutach pierwszego aktu. Dosłowność nie pozostawiła nań miejsca. W tym wszystkim XIX wieczny tekst Fredry wydawał się najbardziej witalny i świeży, choć kuriozalnie wypowiadany przez aktorów z niezrozumiałą emfazą.
Projekt Théâtre BE> jest oparty na współpracy polskich i belgijskich młodych dramatopisarzy. Jego zadaniem jest przybliżenie twórczości dramaturgicznej zarówno profesjonalistom teatralnym jak i widzom poprzez współpracę profesjonalistów oraz prezentację wybranych dramatów szerszej publiczności. Oryginalność projektu polega na tym, że przekładu dokonują dramatopisarze pracując ze wstępnie przetłumaczonym tekstem. W ten sposób zostały przetłumaczone cztery dramaty belgijskie, które zaprezentowano pod koniec 2010 roku w Gdańsku, Opolu, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie w formie czytań performatywnych. Czytania performatywne były poprzedzane czterema dniami prób z pełną obsadą i obsługą techniczną. W październiku 2011 odbędzie się etap belgijski, gdzie swoich sił w „wyginaniu” i dopasowywaniu słów spróbują autorzy belgijscy.
Rozmawiam z kuratorem projektu po stronie polskiej: Szymonem Wróblewskim.
Ten spektakl jest wyznaniem sztukmistrza i poety. Jan Englert rozmawia z nami za pośrednictwem Calderona, który podniósł do rangi filozofii fenomen teatru, bo wszystko wiedział o życiu. „Księżniczka na opak wywrócona” jest tańcem na linie paradoksów utkanych przez Jarosława Rymkiewicza, poetę głęboko czującego podwójność życia, badacza ludzi podwójnych Calderona i Słowackiego, autora tej imitacji, a to więcej niż przekład, bo daje możliwość osobistej paraboli literackiej.
6 marca w Teatrze im. Stefana Jaracza odbędzie się wyjątkowe na skalę ogólnopolską wydarzenie: Bronisław Wrocławski po raz 1000 wystąpi w monodramie Erica Bogosiana! Jubileuszowym spektaklem będzie „Seks, prochy i rock and roll”.
To nie międzymiastowa, to międzyludzka… Charakterystyczny, liryczny, zmysłowy głos wciąż brzmi w uszach, przed oczami słynny dekolt i wielkie przymrużone oczy…
Kalina Jędrusik. Jeszcze jeden, zmarnowany w dużej mierze przez polskie piekło, głównie warszawkę, talent. Za mało jej było w teatrze, za mało w telewizji, za mało w filmie.

Krotochwila Fredry przygotowana w stylu opery buffo, obramowana konwencją teatru w teatrze, swego rodzaju egzamin możliwości i ćwiczenia techniczne młodego zespołu Polskiego. Spektakl będzie jeszcze… Dowiedz się więcej »NOWY DON KISZOT
Kiedy 21 lat temu Komediant Thomasa Bernharda pojawił się na afiszu Teatru Współczesnego w Warszawie okoliczności czasu były inne – Tadeusz Łomnicki w roli tytułowej portretował katastrofę teatru-misji, nie tylko tragiczny upadek domowego tyrana. Koniec pewnej epoki, kiedy teatr sprawował rządy dusz i pełnił liczne funkcje zastępcze, symbolizował finał dopisany przez Erwina Axera: na oczach publiczności scena teatralna obracała się w zgliszcza. Mimo wszystko Łomnicki mógł całkiem serio głosić credo swego bohatera, dzisiaj zabrzmiałoby to niewiarygodnie. Toteż Waldemar Śmigasiewicz w dzisiejszej wersji Komedianta, bodaj bliższej intencjom Bernharda, a na pewno austriackim kontekstom, z jakimi się wiązała, wydobył przede wszystkim wątek tragikomiczny.
Impresje po przedstawieniu „Naszej klasy” Tadeusza Słobodzianka w Teatrze na Woli.
Janosik. Naprawdę prawdziwa historia Michała Walczaka w warszawskim Teatrze „Lalka” w reżyserii Łukasza Kosa to przedstawienie, które niesie nadzieję. Pokazuje, że można robić teatr dla dzieci starszych niż sześcioletnie i że taki teatr może być fascynujący i mądry. I że może zachwycać formą, choć wykorzystuje jedynie najprostsze środki teatralne.
Dowiedz się więcej »JANOSIK, CZYLI PO CO CZŁOWIEKOWI RODZINA
Czy pingwiny mają płeć? Jeśli tak, to czy na Arce były również samice? Czy gołębica, która zgodnie z biblijnym przekazem przyniosła Noemu liść z drzewa oliwnego, kiedy przestał padać deszcz, była jednak samcem? Takie pytania cisną się na usta w trakcie przedstawienia Na Arce o ósmej w warszawskim Teatrze Lalka.
I co teraz?

Na pozór jak zwykle u Becketta: klasyczny układ o znanych, zdefiniowanych składnikach (postaciach), które w jego laboratorium dramatu przechodzą próbę zakłócenia układu. To nie jest świat, który naśladuje rzeczywistość, ale inny wykreowany model świata, który sprowadza do elementów podstawowych napięcia, jakie powstają między ludźmi pozostającymi ze sobą w z góry określonym związku (żona-mąż, podwładny-zwierzchnik, syn-rodzice). Jak by nie próbować tego uniknąć, układ zawsze zmierza w jednym kierunku – osiągnięcia stanu równowagi, czyli dramatycznego samounicestwienia. Tak też jest w Szczęśliwych dniach i w Końcówce, dramatach odchodzenia, pierwszym, który rozgrywa się w bezkresnej przestrzeni, wyludnionym pustkowiu, drugi w klaustrofobicznym wnętrzu, gdzie wegetują być może już ostatni rozbitkowie ze zdegenerowanego świata. W pierwszym gangrena toczy naturę, w drugim umiera kultura. Dwie przestrzenie, po raz pierwszy w takim zestawieniu w jednym spektaklu, a wynik jednakowy.

Rozmowa z Renatą Jasińską, aktorką, reżyserem, autorką scenariuszy, dyrektorem Teatru „Arka” i prezesem Stowarzyszenia Przyjaciół Teatru „Arka” we Wrocławiu.
Dowiedz się więcej »TEATR MÓJ WIDZĘ OGROMNY, WIELKIE POWIETRZNE PRZESTRZENIE…