Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

SALON WOLNOŚCI: JACEK KLEYFF I WIELKIE NIE WIEM

Choć pieśni Jacka Kleyffa znam głównie z zupełnie innej stodoły, a sama nie wyrosłam na Orkiestrze Na Zdrowie – w moim liceum królował Kaczmarski i Stachura – to nie miałam żadnych wątpliwości, że na moich oczach we wtorek w Stodole odbywał się niezwykły spektakl. Bo i rozpoczęcie obchodów 70-lecia Stodoły i nowa płyta Jacka Kleyffa, Czas podsumowań i powrotów.

Sala była wypełniona po brzegi 800-osobową rodziną – tak o publiczności, i nie tylko o niej, mówił w telewizji śniadaniowej główny bohater koncertu, który tego wieczoru wraz z muzykami składał hołd Grzesiukowi. Był to hołd rozumiany jako uhonorowanie jego niezwykłej zdolności obserwacji, swobody opisywania zwyczajnego, zastanego świata oraz oswajania języka gwary.

W pierwszej części koncertu Salon Wolności słuchaliśmy utworów z nowej płyty objętych klamrami czasowymi pod tytułami PRL i III RP. Wspomnienia o PRL opisane ze swadą i humorem dla tych, co nie przeżyli – odrobinę zagadkowe, ale to dobrze, młodzież poszuka! W tej części pojawiła się też piosenka inspirowana twórczością Mirona Białoszewskiego. I wydaje się to zupełnie naturalnym połączeniem: Jacek Kleyff, Stanisław Grzesiuk i Miron Białoszewski.

A potem artyści przeprowadzili publiczność przez czasy III RP, dotykając najczulszych punktów naszej wspólnej rzeczywistości i nie unikając komentarza wobec jej najbardziej wrażliwych procesów. Dla mnie niezwykle cenna była pieśń o zwykłym, szarym człowieku.

Podróż przez refleksje, wzruszenia i głębokie oddechy publiczność przeżywała nie tylko dzięki znakomitym tekstom, przede wszystkim autorstwa Jacka Kleyffa, ale także za sprawą muzyków obecnych na scenie tego dnia. Oprócz Jacka Kleyffa i Wielkiego Nie Wiem wystąpili również zaproszeni do scenicznego stołu w Klubie Stodoła muzyczni przyjaciele artysty. Było rodzinnie na scenie również za sprawą synów Jacka Kleyffa oraz Staszka Soyki, czy dzieci Kuby Sienkiewicza.

I faktycznie była to rodzina, wrażliwa, czuła i wspierająca. Szczególnie w momencie, kiedy syn Staszka Sojki, który gdyby nie jego przedwczesna śmierć, byłby również na scenie tego koncertu, zaśpiewał pieśń Na miły Bóg. Zapomniał tekstu. Zapomniał, opowiedział o tym i cała widownia klaskała wdzięczna za ten wzruszający moment. Powstała historia.

Zresztą koncerty Jacka Kleyffa znane są z historii, jak przy stole rodzinnym, opowieści i niezmiennych gitarowych strojeń. Na koncercie też tego nie zabrakło, choć tym razem więcej anegdot padało z ust legendarnego Tomasza Tłuczkiewicza.

Perfekcyjnie niezwyczajny, niezwyczajnie czuły koncert i podróż przez historię i zwyczaje PRL, obrazy III RP, pieśni z wcześniejszych płyt w aranżacjach Leszka Możdżera, a także subtelne wspomnienie Staszka Soyki.

Wielu cwaniaków znalazło swoje miejsce przy rodzinnym stole suto zastawionym przez Jacka Kleyffa. Wielu się zachwyciło, wielu wychowało, wielu wraca, niektórzy się zapoznają i to oni wszyscy właśnie przybyli na koncert do Klubu Stodoła 3 marca.

Można powiedzieć, że Stanisław Grzesiuk byłby zadowolony. Można oddychać, bo przecież “Na Czerniakowie każdy chłopak był trochę łobuz, ale swój”. Łobuzów na scenie co prawda nie było, no, może tylko czasem i tylko odrobinę, za to było bardzo dużo wyśmienitej muzyki, refleksji, śmiechu i wzruszeń.

Anna Kędziorek

Zespół Wielkie Nie Wiem:

Jacek Kleyff – wokal, gitara, drumle
Karol Gadzało – kontrabas, piła, wokal
Małgorzata Makowska – harmonia pedałowa, ukulele, wokal
Kuba Sojka – perkusjonalia, wokal
Antoni Sojka – kreatywna oprawa dźwięku

Goście specjalni:


Jolanta Majchrzak-Woźniak – wokal
Mariusz Jagoda – skrzypce
Kasia Sienkiewicz – klawisze, wokal
Jacek Sienkiewicz – mandolina, wokal
Kuba Sienkiewicz – gitara, wokal
Leszek Możdżer – instrumenty klawiszowe
Antoni „Ziut” Gralak – trąbka
Aleksander Korecki – saksofon

Konferansjerka – Tomasz Tłuczkiewicz
Scenografia – Jarosław Koziara
Światło – Krzysiek „Elo” Niewiadomski
Dźwięk – Antoni Sojka

[Fot. Joanna Barchetto-Sojka]

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.