31 lat na scenach operowych to epoka. W tym czasie wystąpiła w 52. teatrach operowych na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Australii.
Poznała wielu znakomitych dyrygentów oraz śpiewaczek i śpiewaków światowej klasy podczas występów w spektaklach. W międzyczasie śpiewała w dziesiątkach koncertów rocznie. Dyrektorzy oper chcieli by u nich występowała, stąd otrzymywała wiele zaproszeń. Wysoka ocena widzów, zarówno tych bardzo wyrobionych, jak i tych, którym po prostu występ Zdzisławy Donat podobał się, sprawiły, że również krytycy muzyczni wyrażali pochlebne opinie.
W pierwszych latach kariery krytycy zauważali postępy zarówno w technice śpiewu, emocjach, grze aktorskiej, zapowiadając jej dobrą przyszłość artystyczną. Te przewidywania spełniły się. Pani Zdzisława osiągnęła najwyższy kunszt, stała się godną następczynią Ady Sari w partii Królowej Nocy. Na tej samej scenie mediolańskiej La Scali, w tej samej roli wystąpiła w 1985 r.
Rezultaty nie wzięły się znikąd. Uczyła się cały czas, poczynając od szkoły muzycznej. Cenne były rady Gino Becchiego z Accademii Chigiana w Sienie, by śpiewała oczami, sercem, który mówił, że „lepsza nuta brzydka, lecz zaśpiewana z sercem”. Ale ćwiczyła, przygotowywała się do ról w taki sposób, by nut brzydkich nie było. Korzystała z konsultacji wokalnych u Ady Sari. Uczestniczyła w „Kursie muzyki dawnej” w Bruges w Belgii. Prof. dr Zygmunt Latoszewski, dyrygent, dyrektor i kierownik artystyczny teatrów muzycznych, popierając wniosek o nadanie Zdzisławie Donat tytułu profesora, napisał, że posiada ona „ogromne doświadczenie artystyczne i wielką wiedzę zawodową zdobytą podczas wielu lat pracy wykonywanej w warunkach najwyższej konkurencyjności i najwyższych wymagań.”
Setki występów w operach, amfiteatrach, koncertach, nagrania radiowe, fonograficzne i filmowe często w odległych miastach zmuszały ją do nieustannych podróży a zarazem wyrobiły w niej poczucie odpowiedzialności i dobrą organizację. Była wdzięczna mężowi, śp. Tadeuszowi i synowi Błażejowi za wsparcie, za pozostawianie swobodnej decyzji o występach, co wiązało się z oddaleniem od domu.
Pod koniec sezonu 1922/1923 Arturo Toscanini wystawił, na scenie mediolańskiej La Scali, operę Mozarta Czarodziejski flet. Debiutowała tam Ada Sari w roli Królowej Nocy. To jedna z najtrudniejszych technicznie partii operowych. Po finale, gdy umilkła, publiczność ogarnął entuzjazm. Krytycy chwalili. Tak rozpoczęła się jej światowa kariera. Warto dodać, że z jej doświadczeń skorzystały takie artystki jak Zdzisława Donat, Maria Fołtyn, Barbara Nieman, Bogna Sokorska, Urszula Trawińska.
Początkowo nic nie wskazywało na światową karierę Zdzisławy Donat. Po drugim roku studiów mechanizacji rolnictwa Politechniki Poznańskiej przeniosła się do Warszawy. Na Politechnice wybrała mechanikę precyzyjną. Ukończyła ją w specjalności przyrządy optyczne. Równolegle z podjęciem studiów zapisała się do średniej szkoły muzycznej w klasie śpiewu. Tam otrzymała bazę techniczną i nauczyła się stylowego śpiewu u profesor Zofii Bregy. Równocześnie z dyplomem inżyniera ukończyła szkołę muzyczną. Wiedziała, że będzie śpiewać, lecz nie wiedziała czy zawodowo, czy hobbystycznie. Zatrudniła się w laboratorium spektograficznym Centralnego Instytutu Ochrony Pracy. W 1962 wzięła udział w Międzynarodowym Konkursie Wokalnym w Helsinkach. Zdobyła tam brązowy medal.
Wzorem Bogny Sokorskiej, Bernarda Ładysza, Bogdana Paprockiego zaczęła od występów w zespole wojskowym, w Centralnym Zespole Artystycznym Wojska Polskiego. Śpiewała tam arie operowe i operetkowe, piosenki wojskowe i ludowe. Tam zdobyła odwagę sceniczną.
Po dwóch latach została zatrudniona na etacie solistki przez Roberta Satanowskiego w poznańskiej operze. Po zaledwie półtora miesiąca, 18 października 1964 r. wystąpiła w roli pazia Janusza w jednoaktowej operze komicznej Paziowie Królowej Marysienki. Akurat był to dzień finałowy II Festiwalu Oper i Baletów Polskich.Zjechali recenzenci. Orzekli, że debiut(fr. début), pierwszy występ na scenie, estradzie bądź w... More Pani Donat był udany. W Operze Poznańskiej występowała przez siedem kolejnych sezonów. Wystąpiła m.in. w roli Agnieszki operze Liebermanna Szkoła żon, Łucji w Łucji z Lammermoor, Gildy w Rigoletcie. Była chwalona za ciągły rozwój.
W 1967 r. w 14. Międzynarodowym konkursie Śpiewaczym w Tuluzie zdobyła Grand Prix, gdzie zaśpiewała arię Królowej Nocy. W tym samym roku wystąpiła w roli Papageny w Teatrze Wielkim w Poznaniu a następnie Królowej Nocy w reżyserii Kurta Pscherera. Zaowocowało to stałą współpracą ze Staatsheater am Gärtnerplatz w Monachium, którą to operą kierował Kurt Pscherer.
Latem 1971 r. Zdzisława Donat wyjechała na kurs interpretacji operowej do Accademia Chigiana w Sienie, gdzie pracowała pod kierownictwem prof. Gino Bechiego. Korzystając z porad Ady Sari prosiła dyrygentów prowadzących Czarodziejski flet o szybsze tempo w arii Królowej Nocy z II aktu. Tak właśnie arię furioso śpiewała Ada Sari u Arturo Toscaniniego.
Pani Zdzisława w 1972 r. przeniosła się do Warszawy. Wystąpiła w spektaklu Opery Kameralnej w Pomarańczarni w Łazienkach. Obecny na widowni dyrygent Jan Krenz, dyrektor Teatrudawniej (por.) anterprener, organizator pracy artystycznej z... More Wielkiego w Warszawie z miejsca dał jej angaż. W Teatrze Wielkim wystąpiła w roli tytułowej w Łucji z Lammermoor. Dostała role w Hrabinie, Strasznym dworze, Cyruliku sewilskim, Rigoletcie, Świecie na księżycu, a w Operetce Warszawskiej była Adelą w Zemście nietoperza.
Wkrótce podpisała kontrakt z operą monachijską. Zaczęła być rozrywana. Śpiewała w Czarodziejskim flecie podczas otwarcia gmachu Badeńskiego Teatru Państwowego w Karlsruhe, w Hadze, San Francisco, w La Scali (debiut w operze Ravela Dziecko i czary), w Mediolanie, Rzymie, Wilnie, Leningradzie, Zurichu, Genewie, Kanadzie. W lutym 1979 r. rozpoczęła współprace z londyńska Covent Garden Opera. Znany krytyk z „Open Welt” napisał, że Zdzisława Donat, dysponując dramatycznym sopranem koloraturowym, należy do czołowych śpiewaczek w Europie.
Przynosiła szczęście debiutantom. Kiedy została zaproszona do Wiednia do wykonania roli Łucji (1978), Edgarem u jej boku był rozpoczynający właśnie karierę Jose Carreras. W Salzburgu Carreras zwrócił się do artystów, w tym do Zdzisławy Donat, z propozycją udziału w koncercie charytatywnym. Spotkali się więc w Arena di Verona w 1985 r. na wielkim sławnym koncercie For Africa dla głodującej Afryki. Wtedy był straszliwy głód, susza w Afryce i artyści zagrali właśnie z inicjatywy Carrerasa. Wszyscy charytatywnie śpiewali na Arena di Verona, która obejmuje 20 tysięcy widzów. Koncert trwał wiele godzin, śpiewało ponad dwudziestu artystów. Wśród nich Gwyneth Jones, Agnes Baltza, Caballé, Domingo, Carreras, di Stefano, Nesterenko, Sherrill Milnes i … Zdzisława Donat. Aby dodatkowo wspomóc Afryce wydano potem płyty charytatywnie. Zebrano fantastyczne fundusze. To była zasługa Carrerasa. Artyści potrafią się razem zebrać i coś zrobić. Większość artystów ma w sobie zwiększoną cechę empatii. Odbierają emocje i dają swoje.
12 stycznia 1981 r. wystąpiła w Metropolitan Opera House w Nowym Jorku. W ten sposób zdobyła czwarty teatr wieńczący koronę scen operowych świata. Wcześniej wystąpiła w wiedeńskiej Staatsoper, mediolańskiej La Scali, londyńskiej Covent Garden. Scenografię opracował Marc Chagall dziesięć lat wcześniej do poprzedniego wystawienia opery. Według jego projektu namalowano 13 kurtyn dużych i 26 częściowych, wykonano 121 kostiumów. „Niesamowita, kredowobiała, z niebieskimi policzkami i wysoko zarysowanymi brwiami twarz Królowej Nocy okolona jest czarnym puklerzem włosów, morskim welonem, spływającym spod korony na fioletowo-niebiesko-zieloną suknię. Wyrysowaną charakterystycznymi dla Chagalla łatkami. Pojawia się na kilkumetrowej górze, by zaśpiewać swoją pierwszą, słynną arię O zitte nicht, mein liebier Sohn. – napisał Wacław Panek w książce „Kariery i legendy”.
Pani Donat szczególnie ceniła sobie występy na otwartych scenach. Amfiteatr(gr. amphi = dookoła), monumentalna budowla oparta na plani... More Odeon Herades Atticus w Atenach pod Akropolem cechuje znakomita akustyka. Śpiewało się jej tam z lekkością. Mikrofon nie był potrzebny. Podobnie było w amfiteatrze rzymskim. W Orange we Francji opóźniono rozpoczęcie spektaklu do momentu, gdy żaby przestawały głośno kumkać. W Atenach czekano aż umilkną cykady. Na Jeziorze Bodeńskim w Bregenz znajduje się scena na wodzie. Otacza ją amfiteatr mogący pomieścić 7000 widzów. W lipcu i sierpniu odbywa się tam festiwal operowy. Zachwyceni widzowie na wstępie obejrzeli inscenizację bitwy morskiej, podczas której została porwana Konstancja. Tak rozpoczęło się przedstawienie „Uprowadzenie z seraju”.
Do legendy przeszły wykonania Zdzisławy Donat w roli Królowej Nocy w Czarodziejskim flecie oraz Łucji w Łucji z Lammermoor. Do wyróżniających się ról zaliczyć należy m.in. role Gildy w Rigoletcie, Rozyny w Cyruliku sewilskim, Anny w Wesołych kumoszkach z Windsoru, Konstancji w Uprowadzeniu z seraju. Jej głos to sopran koloraturowy, a więc najwyższy typ głosu kobiecego, który jest zdolny do wykonywania szybkich i skomplikowanych figur wokalnych, takich jak pasaże, gammy, obiegniki i tryle.
Warto zauważyć jej pracę pedagogiczną. Tytuł profesora sztuk muzycznych uzyskała w 1998 r. Uczyła w Akademii Muzycznej w Krakowie, Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie i w Keimyug Uninersity w Daegu w Korei Południowej. Wśród jest dyplomantek znalazły występujące na Ursynowie Dorota Laskowiecka w dolnym kościele parafii p. w. Wniebowstąpienia Pańskiego i Justyna Stolarska-Reczeniedi, która dała koncert w Domu Kultury Stokłosy i oczywiście wspomniała o swojej profesor.
Jestem dumny z tego, że Pani Zdzisława jest naszą sąsiadką. Od kilkudziesięciu lat.
Andrzej Rogiński
[Materiał został opublikowany w czasopiśmie „Nasze Stokłosy” 18 grudnia
2025 r., na zd.j: Zdzisława Donat i Jose Carreras] ]
