W jesienny wieczór, 6 listopada, gdy Warszawa powoli zanurzała się w chłodnym półmroku, w Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy przy Alejach Ujazdowskich, zapanowała atmosfera skupionego oczekiwania. Pod szyldem „Kryminalnych czwartków” zainaugurowano cykl spotkań, który już od pierwszej chwili zapowiadał się jak podróż w głąb ludzkiej psychiki, historii i najciemniejszych zakamarków spraw, które od lat budzą emocje.
Na kameralnej scenie pojawiła się Urszula Cur – postać nietuzinkowa, jakby stworzona do opowiadania historii trudnych i wielowarstwowych. Była policyjna profilerka, psycholożka, edukatorka. Kobieta, która przez dwie dekady, pracując z Komendzie Głównej Policji i CBŚP, zaglądała w miejsca, w które większość ludzi nie chciałaby nawet spojrzeć. Teraz, uzbrojona w doświadczenie i bogatą wiedzę, podjęła się wyjątkowego zadania: kryminalnej analizy filmów z katalogu klasyki polskiej i światowej kinematografii.
Na pierwszy seans wybrała opowieść szczególnie sobie bliską – „Sprawę Gorgonowej”, film Andrzeja Majewskiego z 1977 roku. Kadr po kadrze powracała historia sprzed niemal wieku, dramat(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... More z sylwestrowej nocy 1931 roku, który do dziś rozpala wyobraźnię i wątpliwości. Widzowie zatopili się w klimat dawnego Lwowa, a z ekranu patrzyła na nich Rita Gorgonowa – oskarżona, potępiona, wciąż zagadkowa. W tę niepokojącą postać wcielała się niezapomniana Ewa Dałkowska, której subtelna i przejmująca gra dodawała tragizmowi sprawy nowych odcieni.
Urszula Cur od lat śledzi tę historię, wertując pożółkłe przedwojenne dokumenty i akta sądowe, które potrafią mówić więcej niż niejedna współczesna dokumentacja. Z tej wieloletniej pracy narodziła się jej najnowsza książka – „Sprawiedliwość dla Gorgonowej”. Publikację tę autorka opisała jako opowieść o tragedii, odpowiedzialności i ludzkich błędach. „To nie jest lektura lekka, łatwa i przyjemna” – mówiła. I rzeczywiście: trudno szukać lekkości w dramacie, w którym splatają się prawo, psychologia i emocje tlące się przez całe stulecie.
Podczas spotkania uczestnicy mogli nie tylko wrócić do odległych w czasie wydarzeń, lecz także spojrzeć na nie oczami współczesnej profilerki. To rzadkie doświadczenie: zobaczyć, jak dawne śledztwo poddane zostaje nowoczesnym narzędziom analizy, jak zmieniają się akcenty i pytania. A najważniejsze z nich – „kto naprawdę zabił?” – nadal wybrzmiewa bez jednoznacznej odpowiedzi. Może dlatego historia Gorgonowej wciąż porusza, może dlatego powraca jak echo jednej z najbardziej wstrząsających i tajemniczych spraw II Rzeczypospolitej.
Urszula Cur na co dzień prowadzi autorską Szkołę Profilowania Psychologicznego, gdzie przekuwa swoje doświadczenie w edukację i popularyzację wiedzy o psychologii kryminalnej. A warszawski cykl dopiero się rozpędza – już w kolejne czwartki słuchacze ponownie zanurzą się w świat filmowej zbrodni, jak za dawnych lat, gdy „Kobra” elektryzowała widzów.
Tekst i zdjęcia: Jan Kot
