Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Rękopisy nie płoną?

Kto choć raz obejrzał film Wojciecha Hasa wg „Pamiętnika znalezionego w Saragossie” Jana Potockiego, nigdy nie opuści już Alfonsa van Wordena podróżującego przez góry Sierra Morena do Madrytu. Hipnotyczna aura tej wyprawy, sugestywność obrazów, wyrazistość malowanych postaci, mieszanka grozy, mroku i paradoksu sprawiają, że nie sposób uwolnić się spod władzy tej opowieści. Toteż każdy potencjalny adaptator tej powieści, chcąc nie chcąc mierzy się z wizją Hasa. Może jednak uniknąć frontalnej konfrontacji, uciekając się do uniku, czyli dobierając inny klucz interpretacji. W spektaklu Grzegorza Jarzyny w Teatrze Polskim miejsce potomka Don Kichota z filmu Hasa zajmuje się młodzieniec poddawany próbom inicjacyjnym (Wojciech Siwek), a szkatułkowa opowieść zmienia się w celowo zorganizowaną grę, z którą może się zmierzyć każdy, kto ma jakie takie obycie z grami komputerowymi. Wprawdzie i u Potockiego na koniec okaże się, że Alfonso był obiektem manipulacji i zabawy Gomelezów, ale u Jarzyny to droga do zajęcia miejsca Mistrza gry, organizatora przygód młodzieńca, czyli swego rodzaju egzamin kwalifikacyjny, a jednocześnie dramat inicjacyjny, który pozwala bohaterowi odkryć samego siebie.

Jarzynie udało się coś niezwykle rzadkiego: połączyć olśniewające widowisko z zastosowaniem nowoczesnych środków wideo i środków charakterystycznych dla dawnego teatru (efekt deus ex machina, dzięki któremu pojawia się Anioł Stróż) z wartką narracją i komentarzem filozoficznym. Jądrem całości jest konfrontacja racjonalności z mistyką i magią, tląca się nadzieja, że świat można poznać i objaśnić jego reguły. Powstało przedstawienie trwające niemal cztery godziny, które wciąga, intryguje i zaskakuje nie tylko formą, ale i treścią, co więcej, błyszczy paradą aktorskich kreacji, by tylko wspomnieć o budzącym zachwyt monologu córki Montezumy w mistrzowskim wykonaniu Danuty Stenki, czy postaci głównego manipulatora, Mistrza gry, któremu Andrzej Seweryn nadaje wieloznaczne odcienie.

Scenariusz odwołujący się do wielu epizodów szkatułkowej opowieści Potockiego wzbogaca sekwencja z początku drugiego aktu ukazująca w zawrotnym tempie dzieje ludzkiego gatunku, wywiedzione z biblijnej Księgi Rodzaju. Mimo piękna widowiska i nierzadko wyrafinowanego dowcipu skrzącego się w tej inscenizacji, całość nie tchnie optymizmem, bo co by nie powiedzieć, Jarzyna jak Potocki postrzega, że świat się Wielkiemu Demiurgowi raczej nie udał.

Tomasz Miłkowski

„Rękopis znaleziony w Saragossie. Dziedzictwo Gomelezów” na motywach powieści Jana Potockiego, scenariusz Grzegorz Jarzyna i Roman Pawłowski-Felberg, reżyseria Grzegorz Jarzyna, Teatr Polski w Warszawie, premiera 26 września 2025.

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.