reż. Data Tavadze | Royal District Theatre [Tbilisi], Teatr Dramatyczny, 19 maja 2025
Jacy jesteśmy? Jaka jest rewolucja i jaka polityka? Kim jest człowiek przywiązany do swojej roli, spętany tradycją, religią, powinnościami? Czym jest tytułowa wolność, a czym wymieniony w podtytule „cyngiel”, czyli w przenośni: ostrzeżenie.
Gościnny spektakl z Tbilisi niesie ze sobą charakterystyczny rys teatru gruzińskiego, zawsze pełnego energii, ze skłonnością do wykorzystywania kiczu, tworzenia ryzykownych montaży, wybuchowych mieszanek, które mają na scenie eksplodować. Tyle że tu nawet sceny nie ma. To znaczy jest: cała przestrzeń teatru jest sceną, przestrzeń usytuowana na scenie w wydzielonej zastawkami części z niewielką estradką, schodami, ekranem, czerwonymi jarzeniówkami. Aktorzy w kostiumach z wieku świateł przedzierają się między widzami, wiercą się niepokojąco, a to pokrzykują, a to pohukują, a to wydają odgłosy perlistego śmiechu albo zadziwienia, wspinają się po schodach, biegają naokoło, padają na podłogę, siadają na krzesłach, po prostu wiercipięty, wszędobylscy. Jest ich zaledwie czworo, a stwarzają wrażenie ogromnego stłoczenia, zamieszania, wiecznej walki na racje i przewrotne dowcipy.
To nader sensualne przedstawienie, choć nagość jest tu limitowana, niestroniące od cytatów z „Sodomy” markiza de Sade. Szczegółowo przytacza się relację z widowiskowej męki sprawcy nieudanego zamachu na Ludwika XV, żywcem obdzieranego ze skóry, pozbawianego członków, zakatowanego na oczach tysięcy gapiów, a także opisy ryzykownej gry erotycznej ze sprośnymi opisami. Wszystko to skomponowane zostało jak sceniczny poemat. Podzielony na trzy części: Język, Wstyd i Propagandę, w każdej ukazujący przemoc, przewagę władzy nad jednostką i daremną ucieczkę od wolności, która staje się kolejną pułapką.
Tak, to wielkie ostrzeżenie dla zuchwałej i lekkomyślnej ludzkości, ryzykowne jak ukazywane sceny i teksty, a przecież dotykające bolących miejsc, niezabliźnionych ran i tlących się coraz silniej obaw o przyszłość, która staje pod znakiem zapytania.
Tym spektaklem Tavadze i jego aktorzy sprzeciwiali się reżimowi w Gruzji, który odwrócił się plecami do Europy. W Warszawie artyści z Tbilisi pokazali swoje tajone lęki. Ale finałowa scena, w której widzowie i aktorzy zatrzymywali się w objęciach, iskrzyła nadzieją. Trochę w duchu naiwnych dzieci-kwiatów.
Tomasz Miłkowski
tekst i reżyseria: Data Tavadze
scenografia: Ketevan Nadibaidze
kostiumy: Simon Machabeli
charakteryzacjanadawanie twarzy aktora wyglądu zgodnego z założeniami in... More i fryzury: Anuka Murvanidze, Mariko Maisuradze
muzyka: Nika Pasuri
obsada: Natuka Kakhidze, Magda Lebanidze, Sandro Samkharadze, Gaga Shishinashvili
projekt graficzny: Iva Kimeridze
[Fot. D. Kolbaia/ mat. organizatora]
