Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Wieczna farsa

Martyna Szoja pisze po premierze „Wiecznej komedii” w Teatrze Gdynia Główna:

Nieważne, czy wieszasz pranie, czy bawisz się na imprezie.

Pamiętaj, kobieto: zawsze zachowuj się, jak na kobietę przystoi.

Choć i tak będziemy komentować.

Premiera „Wiecznej komedii” odbyła się w Teatrze Gdynia Główna 17 lutego 2024 r. Zespół TGG z wielką wprawą wykorzystał antyczny dramat i przełamując jego formę, przedstawił w nim aktualne zmagania kobiet.

Sześćdziesięciopięciominutowe przedstawienie – którego scenariusz jest dziełem aktorek grających w spektaklu i reżysera, Grzegorza Kujawińskiego – oparte jest na kanwie dwóch komedii Arystofanesa z V wieku przed naszą erą: „Lizystraty” i „Sejmu Kobiet” oraz wykorzystuje fragmenty esejów amerykańskiej pisarki i działaczki feministycznej Rebekki Solnit (ur. 1961), autorki głośnych książek „Mężczyźni objaśniają mi świat” (2014) i „Matka wszystkich pytań“ (2017).

Słowo „komedia” w tytule spektaklu nawiązuje do Arystofanesa – jednego z najwybitniejszych twórców staroattyckiej komedii. Przedstawiony przez niego motyw – żart z kobiet u władzy – jest ponadczasowy, przewijający się w kulturze od tysiącleci, stąd „wieczny”. Był obecny także w literaturze polskiej, np. w „Sejmie niewieścim” (1565) Marcina Bielskiego (1495-1575) – renesansowego pisarza i poety satyrycznego. Jego satyrę można uznać za swego rodzaju inspirację dla filmu „Seksmisja” Juliusza Machulskiego z 1983.

Sceny „Wiecznej komedii” ewoluują i wychodzą daleko poza ramy teatru antycznego, kiedy nagle, wręcz brutalnie, „Lizystrata” Arystofanesa się kończy, a głos przejmują zbuntowane aktorki: Anna Bochnak-Fryc, Krzysztofa Gomółka-Pawlicka, Marta Jaszewska i Małgorzata Polakowska, mówiące już we własnym imieniu. Mają dość odgrywania farsy i naśmiewania się z kobiet, które przecież nie byłyby w stanie rządzić. Ich improwizacja przeprowadza widzów ze starożytnej Grecji do Polski.

Spektakl łączy antyczną komedię z esejami Solnit i przeplata je z archiwalnymi nagraniami-cytatami, wśród których nie brakuje i osławionej frazy „prokreacja jest najważniejsza i nawet dziki to wiedzą”, nadając mu stempel aktualności.

Daje gorzki komentarz: historia człowieka to historia wykluczania kobiet. Ukazuje patriarchat i zakorzenione stereotypy – silne, choć nieosiągalne tak dla kobiet, jak dla mężczyzn. Dużym plusem spektaklu jest właśnie to, że nie zatrzymuje się na jednej, upraszczającej perspektywie. Pokazuje przede wszystkim to, że „ludzie” to mężczyźni oraz kobiety, że mężczyźni sami całej odpowiedzialności nie uniosą. Uwypukla też, jak wielką przeszkodą dla zmiany jest brak solidarności między samymi kobietami. Fantastycznie pokazała to scena „gdakania”, podczas której trzy aktorki rozsiadły się na swoich grzędach (dodatkowym podium na scenie) i obgadywały za plecami „tę, co jak mogła się tak ubrać!”.

Dyskryminację kobiet – obecną w czasach tak antycznych, jak współczesnych – celnie przedstawia każdy rekwizyt: styropianowe głowy symbolizujące całą Starożytność, albo mikrofon między nogami manekina – symbol czasów współczesnych. Spektakl mocno podkreśla seksualizację i uprzedmiotowienie kobiet. Nie bez przyczyny z manekina kobiecego zostały tylko gołe nogi. Wytyka „prace kobiece” symbolizowane przez przedmioty obecne przez cały czas na scenie: wiadra, miski, prane i suszące się prześcieradła. Przypomina czarne marsze, strajki aborcyjne, głośno zadając pytanie „I co to zmieniło?”.
Czy kobiety znów muszą – tak jak na początku spektaklu – spotykać się po nocach i przywdziewać męskie stroje i brody, aby je wysłuchiwano z szacunkiem?

Spektakl ma klamry kompozycyjne – zaczyna się i kończy kwestiami z Arystofanesa. Na sam koniec, po odegraniu scen własnych, aktorki wracają do „oryginalnego scenariusza”, napisanego przez kogoś innego, mężczyznę rzecz jasna. Staje się to po nagłym wejściu na widownię Grzegorza Kujawińskiego.

Czy to on, bez słowa a samą obecnością sprawia, że kobiety kończą improwizację? Czy też jest to własna decyzja aktorek i ani starożytny dramatopisarz, ani obecny na widowni reżyser nie mają na nią wpływu?

Jest jeszcze trzecia możliwość: wspólne działanie reżysera i aktorek, które są współautorkami scenariusza spektaklu. I właśnie ta perspektywa daje nadzieję na koniec tzw. wojny płci oraz pokazuje, że wolność twórcza i współpraca mogą dać fantastyczne efekty.

Zarówno część pierwsza – „antyczna”, jak i druga – „współczesna” pokazała świetny warsztat każdej z aktorek. Harmonijnie współtworzyły one spektakl, świadcząc o dobrze wykonanej pracy między zespołem i reżyserem. Dźwięk (Marzena Chojnowska) był dopasowany do scen, zmuszał do zastanowienia. Udało się nawet wpleść W aucie (2007) – singel polskiego duetu hip-hopowo-pop-rapowego TPWC z albumu Teraz pieniądz w cenie. I – o dziwo – pasowało. Pod względem muzycznym jednak najbardziej zapadł mi w pamięć śpiew Anny Bochnak-Fryc. Żałuję, że był tak krótki i tylko na samym początku spektaklu.

„My chcemy zmienić coś, co jest bardzo stare” – padają słowa Krzysztofy. Czy to walka z wiatrakami? „Wieczna komedia” nie daje jednoznacznej odpowiedzi, ale celnie punktuje przeszkody na tej drodze. I precyzyjnie lokalizuje je w polskim społeczeństwie.

Martyna Szoja

Scenariusz: Grzegorz Kujawiński oraz Anna Bochnak-Fryc, Krzysztofa Gomółka-Pawlicka, Marta Jaszewska, Małgorzata Polakowska.

Reżyseria: Grzegorz Kujawiński.

Obsada: Anna Bochnak-Fryc, Krzysztofa Gomółka-Pawlicka, Marta Jaszewska, Małgorzata Polakowska.

Premiera: Teatr Gdynia Główna, 17 lutego 2024 r., recenzowany pokaz: 18 lutego 2024 r.

Czas trwania: 65 min. (bez przerwy).

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.