Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Stara kobieta szuka ratunku

W Teatrze Studio wielkie święto. W przestrzeni foyer przed główną sceną Irena Jun wspomagana oryginalną muzyką Tadeusza Wieleckiego wraca do swego spektaklu sprzed 36 lat, którego premiera miała miejsce w tym samym teatrze. Nie jest to jednak rekonstrukcja tamtego spektaklu ani nawet nowa wersja monodramu prezentowana przedpremierowo w Toruniu, Lublinie i Gdańsku, ale przetworzona, na nowo przemyślana „Stara kobieta wysiaduje” Tadeusza Różewicza, przefiltrowana przez doświadczenia i poszukiwania artystki.

Powstał spektakl wybitny, formą uciekający od weryzmu albo groteski, sytuujący się w przestrzeni metafizycznej z metaforą ocalenia świata w samym jądrze. Irena Jun portretuje kobietę-pramatkę świata, ale też Starą kobietę zrzędliwą, jędzę niemal, aby po chwili czarować czułością i erotycznym powabem, a potem przerażać niemal na biało mówionymi didaskaliami, w których Różewicz odmalowuje apokaliptyczną zagładę świata.

W tym wieloznacznym przekazie nie ginie jednak tęsknota za pełnią życia, za przetrwaniem, choć centralne pytanie, jak to osiągnąć pozostaje bez odpowiedzi.

Aktorka rezygnuje z rekwizytów, pozostaje jej do dyspozycji tylko krzesło i stolik, grający w ważnej sekwencji spektaklu rolę mapy kobiecego brzucha – metafory istnienia. Zamiast rekwizytów i dekoracji świat maluje dźwiękami Tadeusz Wielecki, artysta otwarty na poszukiwania, tworzący w spektaklu Ireny Jun symfonię kuchenną na garnki, miski, ociekacze i inne przybory używane w kuchni. Taka była ich wspólna idea: zderzyć metaforę zagłady z codziennością dźwięków kuchennej krzątaniny. Powstała dzięki temu scenografia dźwiękowa, dodatkowy wymiar spektaklu, który spotykając się ze słowem, melodią i wirtuozerskim panowaniem nad modulacją, jaką demonstruje aktorka, tworzy nowe pole znaczeń, aluzji, skojarzeń, zastępując banał dosłowności. Paradoks jest przy tym niebywały: kompozytor, posługując się banalnymi sprzętami kuchennymi nasyca opowieść Ireny Jun wzniosłą poezją. Sacrum i profanum w zadziwiającym splocie.

Stara kobieta Ireny Jun szuka ratunku dla świata, przywołując wybitne wersy Różewicza o starych kobietach, ale przede wszystkim nieci trwogę, jaką budzą zagrożenia współczesności. Te, o których mówił Poeta, wcale nie ustąpiły. Przeciwnie, nasiliły się, sprawiając, że jego dramat nabrał charakteru profetycznej przepowiedni.

Dodatkowy smak tej przepowiedni, ale też swego rodzaju autoironiczny dystans do spektaklu nadaje cytowany na początku spektaklu filmowy zapis spotkania-próby „Starej kobiety”, podczas której Irena Jun oczekiwała od Tadeusza Różewicza podpowiedzi i akceptacji. Godny podziwu przykład współpracy Poety i Aktorki.

Tomasz Miłkowski

„Stara kobieta wysiaduje” Tadeusza Różewicza, adaptacja, reżyseria i wykonanie Irena Jun, muzyka na żywo Tadeusz Wielecki, wideo Piotr Lachmann, Teatr Studio, premiera 6 kwietnia 2024.

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.