W sobotę, 16 marca odbyła się w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego entuzjastycznie przyjęta premiera „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Mai Kleczewskiej – dokładnie w 123 rocznicę prapremiery w na tej samej scenie. Dyrektor Głuchowski lubi takie „zbiegi okoliczności” – głośna premiera „Dziadów” w reżyserii Mai Kleczewskiej w Słowaku także miała miejsce w nieprzypadkowym momencie – w 120. rocznicę prapremiery.
Po premierze „Wesela”, której towarzyszyło niezwykłe zainteresowanie, minister kultury ogłosił, że podjął decyzję o współprowadzeniu Teatru Słowackiego przez ministerstwo, czeka jednak na wybory samorządowe, aby podpisać umowę już z nowo wyłonionym zarządem województwa. Kiedy to nastąpi, w Krakowie będą istnieć dwie sceny narodowe: Stary i Słowacki.
Premiera dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... More Wyspiańskiego stała się okazją do wręczenia medalu Gloria Artis Andrzejowi Grabowskiemu, od ponad 40 lat związanemu z tą sceną. Jubilat zagrał w „Weselu” Kleczewskiej rolę Hetmana, a jako Stańczyk wystąpił Krzysztof Głuchowski, którego urzędujące jeszcze władze samorządu próbowały nieskutecznie pozbawić stanowiska i prawa występowania na scenie.
[Fot. mat. Teatru]
