Pierwsza, (choć druga w tym sezonie), premiera TR Warszawa, pod którą może w pełni podpisać się nowe szefostwo teatru po odejściu Grzegorza Jarzyny, okazuje się powrotem do opowieści.
TR wraca do teatru opowieści. Aktorzy odpowiadają historię rodzinną, bez mała jak z telenoweli. Po samobójstwie młodej dziewczyny, córki jednego z braci i sióstr, których drogi się rozeszły, rodzina znowu spotyka się w starym domu, wybudowanym kiedyś przez Ojca (Mirosław Zbrojewicz), w którym nadal mieszka Matka (Maria Maj) wraz z osieroconymi rodzicami piętnastolatki. Nad wszystkimi wisi niewypowiedziane na głos pytanie: dlaczego tak się stało.
Trudny to jest powrót, traumatyczny, pełen lęków i barier. Twórcy spektaklu krok po kroku odsłaniają bariery dzielące bliskich sobie pokrewieństwem ludzi, ich lęki i niedobory emocjonalne. W końcu na plan pierwszy wysuwa się przemoc psychiczna praktykowana przez apodyktycznego Ojca. Wyświetlają się też tajemnice z przeszłości rodziny, liczne śmierci samobójcze, brak porozumienia między dziećmi i rodzicami.
Pokaz tej bezradnej obcości/bliskości demonstrują Ciotka (Magdalena Kuta) i jej córka, robiąca karierę w filmie (Justyna Wasilewska). To dzięki niej w spektaklu pojawia się drugie dno. Jak zawodowy filmowiec patrzy na toczącą się akcję okiem scenarzystki i operatorki, dostrzega pociągające kadry i przetwarza rodzinną tragedię w sceny przyszłego filmu. To ona wypowie credo spektaklu-filmu, który po to opowiada historie, aby nikt już nie był sam.
W głębi sceny z kolei toczy się walka o życie, o wyrwanie z piekielnego kręgu niemocy, co symbolizuje monstrualnej wielkości kołowrotek, w którego wnętrzu zmagają się ze swoją traumą rodzice nieżyjącej dziewczyny (Magdalena Popławska i Tomasz Tyndyk). W kołowrotku pojawia się też wąż hodowany przez zmarłą, gospodarz tego skarlałego raju.
Wiele w tej opowieści niedopowiedzeń, a czasem paradoksalnie zabawnych zderzeń (celuje w tym zwłaszcza jeden z braci grany przez Rafała Maćkowiaka).
Kolejny udany spektakl Katarzyny Minkowskiej przygotowany w autorskim tandemie z Tomaszem Walesiakiem. Po spotkaniu z mitologią i streamingiem w błyskotliwy debiutanckim „Streamie” (TR Warszawa), z klasyką w „Cudzoziemce” (Teatr Polski w Poznaniu), strumieniem świadomości i bohemą w „Orlandzie” (Narodowy Stary Teatr) i nieco somnambulicznym światem „Roku relaksu i odpoczynku” (Teatr Dramatyczny) przyszedł czas na telenowelę Bergmanem podszytą. Wynaleziona dla tego spektaklu konwencja pozwala wniknąć bez uprzedzeń i z góry przyjętych odpowiedzi we wnętrze rodziny w kryzysie w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak dalej żyć. Powstał zespołowy spektakl – dająca do myślenia opowieść o tym, kim jesteśmy dla siebie i najbliższych, często tak naprawę nieznanych i obcych.
Tomasz Miłkowski
KIEDY STOPNIEJE ŚNIEG Katarzyny Minkowskiej i Tomasza Walesiaka, reżyseria, scenografia Katarzyna Minkowska, dramaturgia(gr. dramatourgia), 1. twórczość dramatyczna, ogół utwo... More Tomasz Walesiak, scenografia Łukasz Mleczak, kostiumy Jola Łobacz, wideo Agata Rucińska, kompozytor Wojciech Frycz, choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More Krystyna Lama Szydłowska, reżyseria światła Paulina Góral, operator kamery live, autor zdjęć i wideo do spektaklu Janusz Szymański, asystent reżyserki Wojciech Sobolewski, inspicjent Piotr Piotrowicz, kierowniczka produkcji Aleksandra Szklarczyk, TR Warszawa, premiera 9 lutego 2024.
