Autor nie jest zawodowym historykiem ani krytykiem sztuki, toteż jego znakomita książka sprzed ośmiu lat została zlekceważona. Owszem, Olga Tokarczuk pochwaliła, ale ona też nie należy do klanu krytyków sztuki, którzy bodaj solidarnie książeczki „profana” nie zauważyli.
Nie dziwota. W przeciwieństwie bowiem do często przeuczonych opowieści o sztuce, które wychodzą spod piór zawodowców, teksty Dulęby odznaczają się lekkością, swobodą, jasnością, niekiedy ostrością ocen, a przy tym wyróżniają się wprost nieprawdopodobną pojemnością edukacyjną. Aż trudno uwierzyć, ile niebanalnych informacji dotyczących życia i twórczości artystów XX wieku, a także kierunków i miejsc tę sztukę określających zdołał autor mimochodem ulokować w króciutkich z reguły notach. Ich dodatkowym walorem jest poczucie humoru. Oto jak kończy autor notę o surrealizmie:
„Surrealizm wywarł ogromny wpływ na sztukę XX wieku i niewiele jest dziedzin, w których nie byłoby jego śladów. Łącznie z gospodarką socjalistyczną”.
Dulęba, obdarzony talentem satyrycznego komentowania świata, co potwierdziła grana w Teatrze Polonia jego sztuka „Pan Ho-ho”, bywa czasem złośliwy. Tak jest na przykład wtedy, kiedy opisuje próby u Jerzego Grotowskiego:
„Próby odbywały się co dzień i trwały po parę godzin. Z biegiem czasu coraz mniej przypominały próby teatralne, a coraz bardziej wzajemną kontemplację i poszukiwanie prawdy o sobie. Językiem wystawianych sztuk jest stylizowana pantomima. Dialogów jest niewiele. Aktorzy za to kwilą, krzyczą, zawodzą i gwiżdżą”.
„Alfabet” to książeczka urocza, ukazująca świat ekscentryków, którzy przewracali świat sztuki, by postawić go na nogi po swojemu. Dla mniej obeznanych z dziejami sztuki ubiegłego wieku to idealny biletkupon uprawniający do wejścia na przedstawienie, zazwyczaj... More wstępu, przewodnik po najważniejszych ścieżkach. Dla dobrze zorientowanych to radosny ślizg wśród zjawisk i nazwisk znanych, a przez Dulębę bystrze uchwyconych.
Yorick połknął „Alfabet” jednym tchem, choć doradza, by do niego wracać i smakować rozkoszne fragmenty, ukazujące kulisy bujnego i paradoksalnego świata sztuki.
Yorick
ALFABET SZTUKI XX WIEKU wedle Witolda Dulęby, wyd. Tesaurus Silasiae, Katowice 2016.
