Z Teatru im. Szaniawskiego w Płocku nadeszła zaskakująca i smutna wiadomość. Zmarła Hanna Zientara, znakomita aktorka, wspaniały wrażliwy człowiek. Miała 64 lata.
Kiedy spektakl „Romans z Czechowem(1860-1904), prozaik i dramaturg rosyjski. Pochodził z ubog... More” z Płocka prezentowany był w Rosji tamtejsi krytycy pisali o niej „polska Giulietta Masina”. Hanna Zientara-Mokrowiecka pierwsze kroki na scenie stawiała statystując w „Opętanych” wg Gombrowicza w reż. W. Minca w Teatrze Narodowym. Ukończyła Szkołę Aktorską Haliny i Jana Machulskich w Warszawie oraz PWST we Wrocławiu na Wydziale Lalkarskim.
Po studiach w Teatrze Ziemi Pomorskiej w Grudziądzu w 1986 roku zagrała główną rolę w „Hymnie” Szwajdy w reżyserii Anny Górnej. Od 32 lat związała się z Teatrem Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku.
Była tam tytułową „Anią z Zielonego Wzgórza” Lucy Maund Montgomery, Marią Vrchlicką w „Proszę zrób mi dziecko” Mirco Stiebera, Rachelą w „Weselu” Wyspiańskiego, Gladys w „Oknie na parlament” Raya Cooney’a, Panią Ford w „Wesołych kumoszkach z Windsoru” Shakespeare’a, Doris w „Za rok o tej samej porze” Slade’a, Haliną Kociembą w „Wydmuszce” Marcina Szczygielskiego, Rene w „Pierwszej młodości” Giudicelliego, Sonią w „Wujaszku Wani” Czechowa(1860-1904), prozaik i dramaturg rosyjski. Pochodził z ubog... More, Lady Makbet w „Makbecie” Shakespeare’a, Natalią Mooshaber w „Myszach Natalii Mooshaber” Ladislava Huksa… Ostatnio widzowie płockiego teatru mogli ją też oglądać jako: Matkę w „Dwóch teatrach” Szaniawskiego, Panią Joyce Pullen w „Zamknij oczy i myśl o Anglii” Chapmana i Marriott, Matkę w „Bambini di Praga” Hrabala, Ednę Chapman w „Żona potrzebna od zaraz” Taylora, Lily Chatterton w „Hotelu Westminster” Raya Cooney’a, i Pannę Anielę w „Damach i huzarach” Fredry. Ostatnio uczestniczyła w próbach do premiery „Udręki życia” Hanocha Levina, w reż. Karola Suszki.
Jan Bończa Szabłowski
