Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

W Gdańskim Teatrze Szekspirowskim…

Ostatnia książka i biblioteka profesora Jerzego Limona

Trwają spotkania w kilku ośrodkach teatralnych i uniwersyteckich w Polsce, (najbliższe w Katowicach w Teatrze im. Wyspiańskiego 9 maja) wokół najnowszej i ostatniej książki profesora Jerzego Limona Szekspir. Siedem grzechów głównych (z zarazą w tle), wydanej bardzo starannie i atrakcyjnie przez gdańską oficynę słowo/obraz/terytoria [w „Yoricku” nr 81 ukazała się obszerna recenzja tej książki].

Pierwsze spotkanie promocyjne ostatniej książki profesora Jerzego Limona odbyło się w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim przy okazji 458 urodziny patrona tego teatru. Książkę analizowali profesorowie Agnieszka Żukowska, Olga Kubińska, Jacek Kopciński i Marek Wilczyński

W tym roku urodziny Szekspira były okazałe i zgromadziły wielu gości, bowiem w przestrzeniach budynku GTS pomieszczono znakomicie urządzoną i świetnie wyposażoną bibliotekę prof. Jerzego Limona [na zdj.] – dar żony profesora Justyny Marcinkiewicz-Limon, wiceprezeski Fundacji Theatrum Gedanense i Amerykańskiego Towarzystwo Przyjaciół Fundacji Theatrum Gedanense i jego przewodniczącego Charlesa Krausego – filantropa, amerykańskiego dziennikarza, właściciela galerii sztuki Charles Krause/Reporting Fine Art w Waszyngtonie.

– Profesora Jerzego Limona i jego żonę poznałem w 1991 roku – mówił w Gdańsku Charles Krause w trakcie uroczystego otwarcia biblioteki. – Wtedy dowiedziałem się o planowanym wydarzeniu, którego celem miało być zebranie funduszy na budowę teatru. Interesowała mnie wówczas jako dziennikarza geopolityka Polski i Gdańska, a idea budowy szekspirowskiego teatru wydała mi się niezwykła.

Zbiórka funduszy odbyła się w 2003 roku w Waszyngtonie na specjalnie zorganizowanym spotkaniu. Zgodnie z moją sugestią Jerzy Limon poprosił wówczas Jolantę Kwaśniewską, pierwszą damę, aby na to waszyngtońskie wydarzenie zaprosiła swoją przyjaciółkę Laurę Bush. Obecność Laury Bush zadziałała jak magnes i na spotkanie przybyły znamienite osobistości m.in. przedstawiciele Białego Domu, ambasadorzy Włoch i Wielkiej Brytanii.

Pieniądze z tej dostojnej zbiórki trafiły na konto – mówił dalej Charles Krause w Gdańsku. – Zasugerowałem wówczas Jerzemu Limonowi, że są to środki na czarną godzinę. Ta czarna godzina nadeszła w marcu ubiegłego roku. (Profesor Jerzy Limona zmarł 3.03.2021 roku – przyp. red.). Mieliśmy wrażenie, że rozciągnęła się ta czarna godzina na cały świat, bo na całym świecie Jerzy Limon miał swoich przyjaciół. Wtedy też zapytałem Justynę Marcinkiewicz-Limon, na co chciałaby przeznaczyć te pieniądze. I powstał pomysł stworzenia w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim biblioteki Profesora. Wydało mi się to przedsięwzięcie bardzo znaczące. I zrobiliśmy – wspominał Charles Krause.

Biblioteka Profesora Jerzego Limona w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim powstała w przestrzeni, w której istniała ok.1635 roku Szkoła Fechtunku. Potwierdziły to w badania dendrochronologiczne i wykopaliska archeologiczne. W Szkole Fechtunku był pierwszy teatr publiczny w Polsce, starszy niż powołany przez Stanisława Augusta Poniatowskiego Teatr Narodowy w Warszawie. Szkoła Fechtunku funkcjonowała w Gdańsku przez blisko 200 lat i występowały tu m.in. trupy wędrowne aktorów angielskich.

– Jestem bardzo wdzięczna, że w najstarszej i najbardziej historycznej przestrzeni Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego wskazano miejsce dla Biblioteki Jerzego Limona – mówiła Justyna Marcinkiewicz-Limon. – To właśnie tutaj, wiele lat temu, archeolodzy wykopali trzydzieści drewnianych belek z XVII wieku. Przez ostatnie lata przechowywało je gdańskie Muzeum Archeologiczne. Kiedy powstawała biblioteka, muzeum przekazało te belki teatrowi i teraz eksponowane one są we wnętrzach biblioteki im. Jerzego Limona.

Bibliotekę ciekawie zaprojektowali architekci Tomasz Krupiński i Mikołaj Żejmo. Przestrzeń biblioteki zaaranżowano nowocześnie, z bardzo dobrym oświetleniem, wygodnymi miejscami czytelniczymi. Aktualnie to zbiór ok. 3200 woluminów o interdyscyplinarnym charakterze. Księgozbiór składa się przede wszystkim z pozycji polsko i anglojęzycznych, ale znajdują się w nim również publikacje w języku niemieckim, rosyjskim i greckim. Zgromadzone zbiory podzielone zostały na działy m.in. kultura Wysp Brytyjskich, historia i teoria teatru, kultura audiowizualna, dramat, poezja, proza. W bibliotece zostały wyeksponowane również nagrody, odznaczenia i historyczne dokumenty profesora Limona, w tym pismo królowej Elżbiety II z nadaniem profesorowi Honorowego Orderu Imperium Brytyjskiego w stopniu oficera.

W tej chwili to tradycyjny księgozbiór – mówi Agata Grenda, dyrektorka Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. – Zamierzamy jednak zdygitalizować zbiory i cyfrowo udostępniać zgromadzone książki i prace Profesora Jerzego Limona. Białych kruków i wartościowych pozycji w tych zbiorach naprawdę wiele. Zależy nam, żeby dzieła były dostępne jak najszerszemu gronu, żeby z biblioteki mogli korzystać teatrolodzy i szekspirolodzy w Polsce i na świecie, a także organizatorzy seminariów naukowych, spotkań literackich i zajęć edukacyjnych.

Polski Teatr Tańca i kolektyw bodytalk z Münster w Gdańsku

Romeos&Julias unplagued. Traumstadt”

Przy okazji urodzin Szekspira, otwarcia biblioteki pokazano również w Gdańsku świetny spektakl baletowy. Była to prawdziwa uczta. Premiera odbyła się przed rokiem w czasie festiwalu Malta. Dramaturgicznie spektakl przygotował Rolf Baumgart, choreografia jest dziełem Yoshiko Waki i niezależnie od intencji twórców, którzy analizowali post pandemiczne traumy i zastanawiali się, czy w widowisku będą dojrzewać myśli o „mieście marzeń”, czy o „mieście traum”, zachwyca w tym spektaklu perfekcja wykonania. Tancerze są jak w transie, pochłonięci zarówno wątkami fabularnymi, jak i naddaną dramaturgią, którą niesie współczesność. Arcyciekawie wplecione zostały wątki nie tylko jednego szekspirowskiego dramatu w opowieść o współczesnym mieście, ludziach, marzeniach, zdarzeniach i o miłości. A nad wszystkim krąży widmo pandemii. Stąd tancerze poddani zostają w spektaklu testowi na obecności wirusa sars cov 2. Ich foliowe „domki”, z których oglądają świat, są azylem i przekleństwem równocześnie, bo za chwil zmienią się w „szklane trumny”. Zrzucenie foliowych ograniczeń z siebie, to szukanie wolności i… zbliżenia. W tym koszmarze dopadających nas i tancerzy traum warto jednak odszukać wątki z szekspirowskiego dramatu Romeo i Julia. A potem odreagować i urządzić szaleńczą zabawę. Niewątpliwie tropy dionizyjskiego mitu jako inspiracji twórczej widoczne są w tym artystycznym dziele tanecznym. Dionizos wiedzie pomysłodawców spektaklu w narcystyczne opowieści o szekspirowskich bohaterach. Druga część widowiska niczym oniryczna przypowieść bliższa jest opowieści ze Snu nocy letniej niż tylko artystycznej analizie niezwykłej miłości Romea i Julii. Ale ogląda się ten taneczny spektakl pełen dramaturgicznych zwrotów akcji z zapartym tchem. I nawet wtedy, gdy tancerze obnażają swój prywatny świat i opowiadają (zaskakująca werbalna część spektaklu) o swoich marzeniach, zamiarach i życiowych możliwościach, których dostarcza im nasza codzienność, to też jest w tym coś z dramatów Szekspira. Publiczność w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim owacją na stojąco nagrodziła poznański spektakl.

To były dobre 458 urodziny Szekspira w Gdańsku.

Alina Kietrys

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.