Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Dom, którego nie ma?

Sztuka Sharra White’a to przejmująca opowieść o spustoszeniu, jakie sieje w człowieku demencja. Rzecz szczególnie bolesna, kiedy dotyczy kobiety w pełni sił (50 lat), w dodatku w uczonej, która zajmuje się zapobieganiu tej destrukcyjnej chorobie. Tak właśnie jest z Julianą (Agnieszka Wosińska), która przechodzi katusze rosnącej dezorientacji i poniekąd podwójnego życia. W świat rzeczywisty wkradają się powidoki, projekcje, sytuacje nierzeczywiste, urojone albo tylko pomyślane. Coraz trudniej nad tym zapanować bohaterce, a jeszcze trudniej jej mężowi (Sławomir Grzymkowski), który jako wzięty onkolog pozostaje bezradny wobec schorzenia pustoszącego umysł żony.

Sztuka przypomina monodram – główna odpowiedzialność za przedstawienie spoczywa na barkach aktorki, wobec której pozostali wykonawcy – są jeszcze dwie postaci zmieniające tożsamość, Kobieta Agaty Wątróbskiej (m.in. córka Juliany, psychiatra), i Mężczyzna Tomasza Borkowskiego (asystent Juliany, pielęgniarz) – pełnią funkcje dopełniające. Wosińska panuje nad tym ogromnym materiałem, budząc silne emocje zwłaszcza w drugiej części spektaklu, kiedy dolegliwości Juliany gwałtownie się nasilają. Bohaterka chce wracać do „drugiego domu”, gdzie ma spotkać się z córką. Tyle tylko, że drugi dom już dawno temu sprzedała, a umawia się z fantomami.

Spektakl rozgrywa się w przestrzeni anonimowej, przypominającej wnętrze szpitalne albo „komorę pamięci”, w której zza przeszklonych ścian, na której wyświetlane są obrazy z życia bohaterki, majaczą kształty zdarzeń z przeszłości i dziejących się tu i teraz. Dramat zaczyna się, jak powiada Juliana od „epizodu”. Podczas wygłaszanego przez nią wykładu dla lekarzy nagle widzi kobietę w żółtym bikini, nie może się skupić, czuje się osaczona, tarci panowanie nad tokiem wypowiedzi. Kobieta w bikini będzie pierwszym sygnałem, a potem powtarzającym się znakiem postępującej zapaści. Taki drobiazg, który niweczy wszystko.

Autor stawia pytanie o granice między tym, co zwyczajne, normalne, a tym, co tę normalność komplikuje, a nawet przekreśla. Niewiele trzeba, aby stanąć nad przepaścią, w której nie znajdzie się już żadnego oparcia.

Tomasz Miłkowski

TEN DRUGI DOM Sharra White’a, tłum. Małgorzata Semil, reż. Agnieszka Lipiec-Wróblewska, scenografia Agnieszka Zawadowska, muz. Jan Miklaszewski, ruch Tomasz Borkowski, produkcja Ewa Słobodzianek, Scena im. Haliny Mikołajskiej, Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy, premiera polska 3 marca 2017

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.