Kwiecień 2010
27 kwietnia
KOMPLEKS PORTNOYA Phillipa Rotha, tłum. Anna Kołyszko, scenariusz Adam Sajnuk, reż. Adam Sajnuk i Aleksandra Popławska, scenografia Sylwia Kochaniec, Adam Sajnuk, wizualizacja Jordi Goca, Teatr Konsekwentny, premiera w Starej Prochoffnii.
„Kompleks Portnoya Philipa Rotha szokował. Adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li... More Aleksandry Popławskiej i Adama Sajnuka stawia raczej na sentymentalną podróż w świat dzieciństwa. Aleksander Portnoy w ich przedstawieniu, grany przez Adama Sajnuka, to wymięty facet z potężną nerwicą odziedziczoną częściowo po rodzicach, częściowo zawdzięczaną sobie samemu. Wyznawca religii onanizmu, która w porównaniu z książkowym pierwowzorem potraktowana została lekko, budząc raczej rozbawienie niż zażenowanie” [Agnieszka Rataj, „Życie Warszawy” nr 101, 30 kwietnia 2010].
NAGRODY:
Warszawskie Feliksy za reżyserię i za debiut(fr. début), pierwszy występ na scenie, estradzie bądź w... More (Anna Smołowik).
25 kwietnia
PAN JOWIALSKI Aleksandra Fredry, reż. i oprac. tekstu Anna Polony, Józef Opalski, scenografia i kostiumy Ryszard Melliwa, światło Piotr Pawlik, oprac. Muz. Józef Opalski, ruch sceniczny Emil Wesołowski, producent wykonawczy Marta Więcławska, Teatr Polonia.
„Pierwsze skrzypce w tym spektaklu grają Szambelanowie. Szambelanowa w ujęciu Krystyny Jandy jest aktorskim majstersztykiem. Janda parodiuje samą siebie, a właściwie nasze wyobrażenie na jej temat. Jest świadomie nadekspresyjna, manieryczna. Nigdy jednak nie przekracza granicy dobrego smaku. Wchodzi na scenę zawsze rozdygotana. Mówi z lekko kresowym akcentem, nawet wtedy, gdy używa francuskich zwrotów, zgodnie z wolą Fredry zabawnie je przekręcając. Szambelan w wykonaniu Wojciecha Malajkata jest jej przeciwieństwem. Aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... More z niebywałą konsekwencją zaprezentował postać człowieka wyciszonego, żyjącego własnym rytmem. Uroczego fajtłapę świadomego, że funkcjonowanie przy boku takiej torpedy jak małżonka wymaga zachowania dystansu” [Jan Bończa-Szabłowski, „Rzeczpospolita” nr 98, 27 kwietnia 2010].
BABSKIE PARTY Andrzeja Mariana Trzosa, adaptacja i reż. Zdzisław Wardejn, scenografia Małgorzat Treutler, choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More Julita Kożuszek-Borsuk, aranż. muz. Romuald Koniukowski, Teatr Rampa.
24 kwietnia
JUDASZEK Michaiła Sałtykowa-Szczedrina, tłum. Agnieszka Lubomira Piotrowska, adaptacja i reż. Andrzej Bubień, scenografia Elena Dmitrakowa, ruch sceniczny Jurij Wasilkow, reż. światła Artur Szyman, muz. Piotr Salaber, Teatr Ateneum.
„Spektakl Bubienia jest przykładem rzetelnej pracy reżyserskiej. To rodzaj teatru akademickiego w najbardziej szlachetnym rozumieniu tego słowa” [Jan Bończa-Szabłowski, „Rzeczpospolita” nr 99, 28 kwietnia 2010].
KSIĘŻNICZKA NA OPAK WYWRÓCONA Pedra Calderona(1600-1681), najwybitniejszy obok Lopego de Vegi przedstawic... More w imitacji Jarosława Marka Rymkiewicza, reżyseria Jan Englert, muzyka Maciej Malecki, reż. światła Wojciech Puś, choreografia Emil Wesołowski, układ szermierczy Tomasz Grochoczyński, scenariusz walk Wiesław Chmieliński, Teatr Narodowy.
„Spektakl w Narodowym jest czymś więcej niż sceniczną zabawą – to namysł nad zagadkami ludzkiej kondycji. A dodatkowo wyznanie wiary w siłę teatralnej iluzji” [Jacek Wakar, „Twój Styl” 2010 nr 7].
21 kwietnia
NIEOBECNOŚĆ Rubi Burden, reż. Grzegorz Mrówczyński, scenografia Małgorzata Treutler, monodram Joanny Cichoń, Teatr Praga.
„Skromne środki, ograniczone rekwizyty (krzesło i stojak z ubraniami) to dość, aby opowieść zabrzmiała wiarygodnie. Rzadki gatunek monodramu dla widowni 50+, zwykle przez teatry niezauważanej” [Tomasz Miłkowski, „Przegląd” nr 20, 23 maja 2010].
20 kwietnia
MADAME BOVARY Gustawa Flauberta, tłum. Ryszard Engelking, reż. i oprac. muz. Radosław Rychcik, adaptacja i dramaturgia(gr. dramatourgia), 1. twórczość dramatyczna, ogół utwo... More Anka Herbut, scenografia Łukasz Błażejewski, kostiumy Marta Stoces, choreografia Tomasz Bazan, produkcja Sławomir Adamko, Teatr Dramatyczny.
„Patrzyłem na to wszystko i myślałem: po co oni tak zdzierają głosy, po co tak się miotają? Ale też w jakiś sposób ta forma działała, miała siłę. Nie był to teatr, który lubię, ale też nie mam wielkich pretensji, że upodobania moje podrażnił” [Wojciech Majcherek, http://wojciech-majcherek.blog.onet.pl, 21 kwietnia 2010].
„Reżyser jest niekonsekwentny. Poza finałem, całość jest głównie karykaturą i parodią powieści Flauberta. Tymczasem na końcu pobrzmiewa patetyczny ton. Ostatni monolog Emmy jest pełen powagi i religijnych odniesień. W jej słowa wplecione zostały m.in. fragmenty modlitwy Ojcze nasz. Upadek i śmierć bohaterki są niewiarygodne – mają wywołać w widzach emocje, chociaż wcześniej spektakl uciekał od psychologii” [Tomasz Gromadka, Rzeczpospolita online, 21 kwietnia 2010].
9 kwietnia
PREZENT URODZINOWY Roberta Hawdona, tłum. Elżbieta Woźniak, reż. Jerzy Bończak, scenografia Klaudia Solarz, kostiumy Ewa Borowik, Teatr Komedia.
„Wyborna obsada: Maria Pakulnis, Magdalena Wójcik, Jerzy Bończak, Tadeusz Chudecki i Marcin Troński, seria qui pro quo, dobre tempo, wigor, wszystko to składa się na wieczór pełen niespodzianek i zabawnych sytuacji” [Tomasz Miłkowski, „Świat Lekarza” 2010 nr 3].