Przejdź do treści
Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

III 1996

Marzec 1996

 

 

28 marca

BIAŁE MAŁŻEŃSTWO Tadeusza Różewicza, reż. Andrzej Rozhin, Teatr Ochoty.

 

24 marca

PARAWAN Andrzeja Strzeleckiego, reż., scenografia Andrzej Strzelecki, muz. Piotr Rubik, w roli głównej Robert Janowski,Teatr Rampa.

 

Przyznawano, że choć to rozrywka, to i „ swoisty Polaków portret własny w temperaturze krytycznej bliski obu Opisom obyczajów księdza Kitowicza i Mikołaja Grabowskiego. Nie radzę lekceważyć Parawanu, tylko dlatego, że grany jest na rozrywkowej scenie Rampy” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita” nr 119, 23 maja 1996].

 

23 marca

KUPIEC WENECKI Williama Shakespeare’a, tłum. Stanisław Barańczak, reż. Waldemar Śmigasiewicz, scenografia Maciej Preyer, muz. Wojciech Borkowski, współpr. Scen. Catherine Szostak-Walker, Teatr Ateneum.

 

„Spektakl Teatru Ateneum budzi niesmak (…) Triumfalistyczna apoteoza chrześcijańskiego sprytu, pokonującego virbus unitis knowania zapiekłego w nienawiści syna Izraela – do czego w zasadzie sprowadza się reżyserska wizja – więcej może namącić w głowach i główkach niż niejedno wystąpienie księdza Jankowskiego” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita” 1996 nr 75].

 

„Nad wszystkim i nad wszystkimi góruje Gustaw Holoubek w tytułowej roli. Gra Shylocka godnego litości i współczucia, a nawet sympatii. Jego zakład o funt mięsa wykrojonego z ciała jest najpierw tylko żartem, a potem – formą obrony i zarazem aktem rozpaczy człowieka, którego zwiodła nawet własna ukochana córka Jessica (Dominika Ostałowska)” [Barbara Osterloff, „Teatr”, 1996 nr 6].

 

„W tym przedstawieniu wysmakowana forma renesansowych kostiumów, inspirowanych wyraźnie włoskim malarstwem, miała zapewne kryć całkiem współczesne emocje towarzyszące nieczystym interesom, doprawionym ksenofobią i seksualnymi komplikacjami. Zostały one niestety zagubione w nazbyt rezonersko zagranych rolach, może z wyjątkiem Gustawa Holoubka gorąco broniącego racji Shylocka” [Elżbieta Baniewicz, „Lata tłuste czy chude? Szkice o teatrze 1990-2000”, Warszawa 2000].

 

17 marca

DON JUAN Moliera, tłum. Jerzy Radziwiłowicz, reż. Jerzy Grzegorzewski, scenografia Barbara Hanicka, muz. Stanisław Radwan, Teatr Studio.

 

„Grzegorzewski powtórzył tu wcześniejszy spektakl zrealizowany we Francji (również z Radziwiłowiczem), traktując dzieło Moliera jako świetny materiał do ukazania nieprzejednanej wrogości, jaką żywią wobec siebie natura i kultura, biologia i wychowanie, jednostka i zbiorowość. Walka ta, bo z komedią jednak mamy do czynienia, ujęta została w ramy operowo-operetkowego kiczu” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna”].

 

10 marca

INDELFONSJADA, CZYLI SEN O NOCY LETNIEJ wg Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, scenariusz i reż. Piotr Cieślak, scenografia Barbara Kędzierska, kostiumy Irena Biegańska, choreografia Emil Wesołowski, przygot. wokal. Katarzyna Nowakowska, muz. Jerzy Satanowski, Teatr Dramatyczny.

 

Z RĄCZKI DO RĄCZKI Michaela Cooneya, tłum. Elżbieta Woźniak, reż. Andrzej Rozhin, scenografia Anna Maria Rachel, oprac. muz. Małgorzata Przedpełska, Teatr Komedia.

 

9 marca

JORDAN Anny Reynolds i Moiry Buffini, tłum. Ewa Krasińska, reż. Agnieszka Glińska, scenografia Magdalena Maciejewska, monodram Doroty Landowskiej, Teatr Powszechny, Malarnia.

 

„Rewelacyjne aktorstwo Landowskiej polega na pauzie i gwałtownych zmianach nastroju. Zawieszając głos kilka razy wciska widzów w krzesła ciszą, jak w momencie, kiedy opowiada, jak chłopak pobił ją pierwszy raz. „Uderzył raz, potem drugi, trzeci. Wyjął nóż” – mówi aktorka i przez chwilę, najdłuższą na świecie chwilę, przygląda się żółtym kwiatom z papieru, które przez cały czas trzymała w rękach. „A to na zajęciach plastycznych zrobiliśmy” – kończy nieoczekiwanie i jakby nigdy nic rozwiesza kwiaty na ścianach”. [Roman Pawłowski, „Gazeta Wyborcza” nr 61, 12 marca 1996].

 

„Tekst jest szorstki i trudny w odbiorze – oto historia dziewczyny o imieniu Sharon, tyleż łatwowiernej co bez silnego kręgosłupa moralnego, która ulega pokusom życia, wiążąc się z przypadkowym mężczyzną. Wiedzie życie pozornie kolorowe, tak naprawdę bezbarwne, które odmienia się z chwila, gdy spodziewa się dziecka. Wtedy poznaje co to przemoc, wzgarda, męski szowinizm” [Tomasz Miłkowski].

 

NAGRODY:

Spektakl wyróżniony na XXX Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w Toruniu nagrodą debiutu, nagrodą aktorską na XXXVII Kaliskich Spotkaniach Teatralnych oraz na II Przeglądzie sztuk kobiecych „Kobiety i… kobiety” w Bydgoszczy (1997).

 

Przez wiele lat grywany w Teatrze Powszechnym, w sezonie 2009/2010 wznowiony w Laboratorium Dramatu.

 

 

Zostaw odpowiedź

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.