Emilia Krakowska. Jej aktorstwo nieustannie ewoluuje, rozwija się dynamicznie i twórczo. I, gdy przy kolejnej roli wydaje się, że artystka osiągnęła już jakieś apogeum swoich możliwości aktorskich – myślę tu m.in. o częstochowskiej Dulskiej, białostockim „Klanie wdów”, wrocławskim Aniele Stróżu z „Przyjaznych dusz”, Cioci w Teatrze Druga Strefa, by poprzestać na ostatnich latach – zaskakuje nas kreacją na znowu wyższym diapazonie sztuki teatralnej. Klara Zachanassian w radomskiej „Wizycie starszej pani” to już sama maestria, artyzm najczystszy błyszczący niczym najszlachetniejszy brylant.
Dowiedz się więcej »Emilia Krakowska i jej Wizyta starszej pani