Przejdź do treści

Atlas.Sezony

Ocena poszczególnych sezonów w teatrach warszawskich – autorstwa Tomasza Miłkowskiego.

Старая ссылка на Кракен не работает? Не бегите в Google! Именно этого ждут мошенники. Используйте надежный шлюз, который всегда ведет на актуальное зеркало. Добавьте в закладки kra45.at и забудьте о проблеме поиска ссылок навсегда.

Sezon teatralny 2012/2013 – komentarz

Bogaty bieda teatr

Teatr ma się (finansowo) gorzej – jak wszyscy. A to oznacza, że przestawia tory poszukiwań repertuarowych na małe formy: monodramy, spektakle kameralne, które wymagają mniejszego nakładu kosztów. W spektaklach jednoosobowych pojawiło się sporo „debiutantów”: Barbara Wysocka, Marian Opania, Jacek Poniedziałek albo rzadkich gości jak Katarzyna Figura. Sezon otworzyła potęga w świecie monodramu, czyli Krystyna Janda, Danutą W., spektaklem przyjętym z należnym uszanowaniem, które nie zawsze sztuce służy. Podobno na premierze w Gdańsku artystka z wrażenia zaniemówiła.

Spektakle ansamblowe (poza operami) grywały już tylko teatry najbogatsze, narodowe, ale i jubilat

stulatek Teatr Polski w Warszawie Dowiedz się więcej »Sezon teatralny 2012/2013 – komentarz

Sezon 2011/2012 – komentarz

 

Cała Warszawa zobaczyć musi to

Cała Warszawa zobaczyć musi to!

Jeszcze niejeden raz.

Cała Warszawa zawoła nam „Hallo”.

To zachwyciło nas.

Słowa: Andrzej Włast

Muzyka: Zygmunt Karasiński

 

Kiedy w Teatrze Kamienica rozbrzmiewa przejmujący kolaż piosenek powstańczych i radosnego finału sławnej rewii w Teatrzyku Morskie Oko Cała Warszawa zobaczyć musi to, wiadomo, że kolejny sezon teatralny naprawdę się skończył. To Pamiętnik z powstania warszawskiego wg Mirona Białoszewskiego w reżyserii Jerzego Bielunasa, wystawiony w 65 rocznicę upadku powstania i co roku wznawiany.

 

Dowiedz się więcej »Sezon 2011/2012 – komentarz

Sezon 2010/2011 – komentarz

Czas na zmiany?

Chociaż „teatralne serce kraju bije w Warszawie”, to w tym sezonie rytm uderzeń wyznaczał Wrocław. Nie tylko dlatego, że to Wrocław został wybrany na stolicę kulturalną Europy 2016, ani nawet dlatego, że teatry wrocławskie i dolnośląskie rozbiły w tym roku bank z nagrodami w najważniejszych konkursach teatralnych w Polsce, na czele z konkursem na inscenizację polskiego dramatu współczesnego.

Dowiedz się więcej »Sezon 2010/2011 – komentarz

Sezon 1997 1998 komentarz

Sezon 1997 1998

Zwyciężył Puchatek

 

To był niezły sezon. Na mapie stolicy i kraju pojawił się wreszcie Teatr Narodowy. I to nie tylko ze starą, odbudowaną sceną, ale całkiem nową – Sceną przy Wierzbowej, nowoczesną sceną małą. Stolicy przybył więc jeszcze jeden teatr i to o szczególnej tradycji i misji. W tym samym sezonie silniej doszli do głosu koryfeusze przemian, zorientowani na Zachód i mniej podatni na obciążenie tradycją, młodzi reżyserzy, uczniowie Krystiana Lupy, Krzysztof Warlikowski i Grzegorz Jarzyna – ich głośne i dyskutowane premiery miały miejsce w Teatrze Dramatycznym, ale równoległe nie ustawał w nowych poszukiwaniach Teatr Rozmaitości.

Dowiedz się więcej »Sezon 1997 1998 komentarz

Sezon 2009/2010 – komentarz

Sezon 2009/2010

Mistrzowie rządzą

To był sezon kłopotów: (światowy) kryzys finansowy zmusił wiele teatrów do ograniczenia planów repertuarowych – Współczesny na swoje 60-lecie zdobył się tylko na jedną premierę, niektóre teatry offowe zmuszone zostały do zawieszenia działalności, jak Studio Teatralne Koło bez stałej siedziby czy Teatr Staromiejski Fundacji Artystycznej Młyn. Teatr Ochoty pozostawał siedzibą do wzięcia, ale konkursu nie rozstrzygnięto, tymczasem Kwadrat utracił swoją scenę przy ul. Czackiego, Powszechny grał gościnnie po użyczanych mu salach w innych teatrach z powodu trwającego remontu, Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego zajmował się głównie działalnością około teatralną, prezentując zalewie kilkanaście przedstawień ((A)pollonii i sprowadzonego z Paryża Tramwaju), nie odbyły się Warszawskie Spotkania Teatralne z powodu żałoby narodowej.

Dowiedz się więcej »Sezon 2009/2010 – komentarz

Sezon 2008 2009 – komentarz

Sezon 2008 2009

Widz ma mocne nerwy

Dawno nie było sezonu teatralnego, któremu towarzyszyłby taki entuzjazm recenzentów. Wybuchy ekstazy, podniecenia, zachwytu ścigały się ze sobą lotem błyskawicy. Toteż nic dziwnego, że zdarzały się przedstawienia obwoływane nazajutrz po premierze przedstawieniami kultowymi, choć skądinąd wiadomo, że na taką ocenę trzeba sobie zapracować. Co takiego się stało?

Dowiedz się więcej »Sezon 2008 2009 – komentarz

Sezon 2005/2006 – komentarz

Sezon 2005 2006

Przegrupowanie

Po tym sezonie już nie wiadomo, gdzie przebiega linia demarkacyjna między tzw. teatrem panującym a teatrem niezależnym, które spektakle trzeba zaliczać do głównego nurtu, a które do off-u. To pewien dyskomfort dla zwolenników jednoznacznych podziałów, którzy radzi byliby czytelnemu określeniu linii frontu – dla nich walka z rzeczywistym czy choćby urojonym wrogiem stanowi o sensie życia.

Dowiedz się więcej »Sezon 2005/2006 – komentarz

Sezon 2004 2005 – komentarz

Sezon 2004 2005

Przymierzając słomkowy kapelusz

 

Sezon zakończył się optymistycznie Happy endem Brechta-Weila w Teatrze Narodowym. Ale czy teatr może być „happy”? Czy publiczność jest „happy”? Ten sezon przyniósł sporo symptomów ożywienia, nowego ducha i w poszukiwaniu nowego repertuaru, i w odnajdywaniu porozumienia z widzem. Nie znikły jednak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki kłopoty niedoboru: walki o środki, o widza, o obecność, o egzystencję.

Dowiedz się więcej »Sezon 2004 2005 – komentarz

AICT Polska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.