Jakie to dziedzictwo, jak głębokie to korzenie i jakie przemiany nastąpiły w czasach, kiedy świat ortodoksyjnych Żydów polskich coraz bardziej ulegał wpływom nowoczesności i do jego wnętrza przenikały nowe idee i wyzwania? Te pytania zawsze przewijały się w prozie Icchoka Baszewisa Singera. Tak jak to, co pozostało istotą tożsamości, co dowodzi zamknięcia, a co otwarcia na dopływy innych kultur.
Staje przed tymi pytaniami bohater jego powieści Kalman Jakobi, patriarcha rodu z Jampola, który obejmując dzierżawę wielkiego majątku Jampolskich po powstaniu styczniowym zderza się z obowiązkami biznesmena, producenta, obracającego wielkim kapitałem, a jednocześnie stara się sprawować pieczę nad czterema córkami na wydaniu. Losy Jakobich i ich najbliższych stanowią kanwę tej opowieści, choć w spektaklu Roberta Talarczyka to losy przywoływane z pamęci, aby przeżyć je na nowo i zrozumieć przeznaczenie.
To wywoływanie obrazów przeszłości sprawia czasem wrażenie cofanej taśmy filmowej. Choreografautor układu tanecznego w spektaklu baletowym albo w innego... More Jakub Lewandowski wykorzystuje efekt zatrzymanego kadru, kiedy wszelki ruch zamiera, a potem znowu siłą magii teatru rozkręca się i zrytmizowany niczym w tańcu biomechanicznym naprowadza na odpowiednią ścieżkę pamięci. Nad tym światem, uwznioślonym monumentalną scenografią z umieszczonym centralnie kamieniem ofiarnym unoszą się słowa cadyków i Pisma, tajemne wezwania dybuków. Ucieleśnia je w finale spektaklu Gołda Tencer, wzywając czas przeszły i tych, których już nie ma, na świadków dziedzictwa. Całość otacza warstwa dźwięków nawiązujących do motywów żydowskich w wibrujących wariacjach Hadriana Filipa Tabęckiego.
Postacią spajającą całość wydarzeń jest Kalman, grany w prapremierowym spektaklu przez Roberta Talarczyka swoim spokojem, kryjącym wewnętrzny niepokój przypominającego Wokulskiego – zapewne Jerzy Walczak w tej samej roli (a grają na zmianę) tworzy zupełnie inną kreację. To ciekawy zabieg, pozwalający w jednym spektaklu podążać różnymi ścieżkami rozwoju postaci. Liczą się tu też inni protagoniści, a przede wszystkim druga żona Kalmana – Klara (Małgorzata Trybalska), rzucająca się ryzykownie w objęcia swobodnych obyczajów i Azriel (Daniel „Czacza” Antoniewicz), usiłujący balansować na granicy światów, tego otwartego na nowoczesność i tego zanurzonego w tradycji. To oni przejmują z czasem ciężar postaci prowadzących. Jest też świat rabinacki z lewitującym rabinem Marka Węglarskiego, a także wiele ważnych postaci epizodycznych, jak Lucjan Jampolski (Piotr Chomik) czy córka Kalmana Mirele (Irena Rzeszowska), płacąca wysoką cenę za odwagę.
Premiera „Dziedzictwa” zwieńczyła 75-lecie Teatru Żydowskiego, potwierdzając silne więzi łączące ten teatr (dość przypomnieć festiwal Warszawa Singera) z twórczością Noblisty. Piękne dziedzictwo.
Tomasz Miłkowski
DZIEDZICTWO Icchoka Baszewisa Singera, scenariusz Remigiusz Grzeli i Roberta Talarczyka oparty na pomyśle Krzysztofa Teodora Toeplitza, reż. Robert Talarczyk, scenografia Dagmara Walkowicz-Goleśny, kostiumy Konrad Parol, wizualizacje Natan Berkowicz, reż. świateł Katarzyna Łuszczyk, ruch sceniczny/ choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... More Jakub Lewandowski, muz. Hadrian Filip Tabęcki, Teatr Żydowski im. Estery i Idy Kamińskich, premiera w Klubie Dowództwa Garnizonu Warszawskiego, 30 stycznia 2026.
