Uzależnienie narkotykowe na szczęście jest uwierzytelnione artystycznie, a nie potraktowane powierzchownie i czysto publicystycznie. Jak w takim i innych przypadkach bywa na scenach i jest nie do zniesienia – pisze Andrzej Piątek o spektaklu „Znaki szczególne” Kuby Kaprala w reżyserii Doroty Abbe w Teatrze Maska w Rzeszowie.
Alisha (transkrypcja anglojęzyczna polskiej Alicji, to ukłon w stronę mody i nowomowy), w założeniu przeciętna nastolatka (jeśli uznamy za przeciętność podatność na narkotyki) miewa też nie do końca typowe dla całego młodego pokolenia lęki i depresje. Skutkiem jest nie radzenie sobie w kontaktach z osobami, też w swoim wieku. Czy wynika to z tych relacji, które być może są złe i braku akceptacji? Nie wiemy.
Jeśli przyjąć, że takie ustawienie postaci Alishii ma być ostrzeżeniem, nie prostym „dopełnieniem prawdy” o młodym pokoleniu w wymiarze „średniej”, można się z taką koncepcją zgodzić.
Światem Alishii jest okrutna kraina narkotykowych koszmarów. To kusi, by umieścić tę krainę w scenicznej magii, co Abbe wykorzystuje skwapliwie. Stąd fantazyjne kostiumy i popisowe maski Księżniczki na Ziarnku Prochu, Króla e-Popiela, Nadprutego Kapturka i Porąbanego Królika, wysoka dynamika ruchu scenicznego, błyskotliwa gra świateł i całościowo barwna oprawa plastyczna, które służą czytelnej grze na granicy rzeczywistości i snu – Kamila Dobrowolskiego, Damiana Kądzieli i Kacpra Lorensa. A zwłaszcza komunikatywnie bardzo zaangażowanej w postać Alishii – Katarzynie Lewandowskiej i Annie Kukułowicz, która z postaci Matki robi perełkę miłości, niemego bólu i nikłej nadziei.
W tym świecie snu Alisha narkotykowo pogubiona, nie radząca sobie z sobą i innymi próbuje odnaleźć siebie i wrócić do świata. Czy pomogą Księżniczka na Ziarnku Prochu, Król e-Popiel, Nadpruty Kapturek, Porąbany Królik i inne baśniowe postacie?
Prostej odpowiedzi nie ma. Przedstawienie Abbe, to nie bajka. To ostrzeżenie, przed czymś okrutnie zniewalającym i czyhającym obok.
A teatr? Teatr stawia tylko pytania, na które być może nie ma odpowiedzi.
Andrzej Piątek
N/z Katarzyna Lewandowska.
Fot. Archiwum Teatr Maska Rzeszów
